Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Belfast. 99 ścian pokoju

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,09 (273 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
25
8
65
7
99
6
61
5
8
4
3
3
2
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380491014
liczba stron
240
słowa kluczowe
Irlandia Północna, Belfast
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
basiagie

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. Belfast przyciąga turystów. Jednak mało kto wie, że w tym mieście przeszłość „dzieje się teraz”. Słowo „kłopoty” ma tu zupełnie inne znaczenie, a to, jak wymawiasz „h” ze stuprocentową dokładnością określa twoje wyznanie. Belfast to miasto paradoksów. Ludzi, których jedyną winą było to, że...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu.

Belfast przyciąga turystów. Jednak mało kto wie, że w tym mieście przeszłość „dzieje się teraz”. Słowo „kłopoty” ma tu zupełnie inne znaczenie, a to, jak wymawiasz „h” ze stuprocentową dokładnością określa twoje wyznanie. Belfast to miasto paradoksów. Ludzi, których jedyną winą było to, że urodzili się w złym miejscu o złym czasie. Którzy przeżyli zamachy bombowe, widzieli, jak giną ich bliscy, a być może sami zabijali. Wreszcie mają pokój – ale płacą za niego wysoką cenę, bo muszą patrzeć na katów i morderców, którzy żyją tuż obok. Na szczęście nie cały czas, bo miasto jest podzielone dziewięćdziesięcioma dziewięcioma ścianami pokoju, dzięki którym wszyscy mają trochę wytchnienia, ale też wciąż odczuwają strach.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2015

źródło okładki: https://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (790)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2497
Koronczarka | 2015-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2015

Belfast - to takie piękne miasto z trzech stron otoczone malowniczymi wzgórzami, a z czwartej otwarte na morze. To miasto przepięknych parków, tajemniczych zaułków, nowoczesnego śródmieścia. Aleksandra Łojek opisuje jeden z głównych problemów Belfastu - to, co pozostało w tym mieście po sławnych Kłopotach. Opisuje, przyglądając się problemowi z wielu stron, przytaczając wiele zdarzeń, przedstawiając wiele osób. Mówi jednak o tych bolesnych sprawach z emfazą, jakby rzeczywistość nie była wystarczająco bolesna i trzeba było ją udramatycznić. To mnie z lekka raziło. Z drugiej strony walorem tej książki jest to, autorka pokazała jak wielki wysiłek jest podejmowany, jak wiele dobrej woli wykazują mieszkańcy miasta, by Kłopoty odeszły już całkowicie do historii. Bo że tli się coś pod pozorami spokoju w tym mieście, to widać gołym okiem nie tylko w okolicach dwunastego lipca, kiedy to na ulicę wychodzą parady mieszkańców poprzebieranych w historyczne stroje i grających miejscowe melodie,...

książek: 1125
almos | 2015-07-29
Przeczytana: 17 lipca 2015

Szalenie ciekawy reportaż o życiu w Irlandii Północnej, gdzie niby panuje pokój, ale obie społeczności, republikanów i rojalistów, wciąż są głęboko skonfliktowane. Może najciekawsza jest w książce analiza olbrzymiego, niepisanego kodeksu, reguł zachowania które regulują życie w Belfaście, złamanie tych reguł może się kończyć b.źle. Czytało mi się świetnie, niby powieść sensacyjną.

Autorka spędziła w Belfaście wiele lat, próbując zrozumieć głębokie podziały jakie wciąż drążą ten region. Są one pokłosiem 'Troubles', krwawego konfliktu między republikanami a rojalistami, który pochłonął w latach 1968-1998 ok. 3 tysiące ofiar po obu stronach. W roku 1998 zastosowano politykę grubej kreski, wypuszczono zamachowców i terrorystów z więzień, ale konflikt wciąż się tli, obok siebie żyją zamachowcy i cywilne ofiary i mimo tego, że mordercy często okazują skruchę i proszą o przebaczenie, każda ze stron ma swoją wersję historii, nie ma mowy o pojednaniu.

Bardzo ciekawie pisze autorka o...

książek: 509
Mariolka | 2017-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2017

Dla zainteresowanych tematem.
Chwilami nawet ciekawa opowieść o skutkach jakie do dziś, po 40 latach daje wojna (tu niby-religijna), w cywilizowanym wydawałoby się świecie Wielkiej Brytanii.

książek: 623
Radosław Gabinek | 2016-07-10
Przeczytana: 09 lipca 2016

Dziwnym trafem jakoś tak razem się wszystko złożyło , że mimo iż kupiłem ten reportaż dużo wcześniej to jakoś się za niego nie mogłem zabrać i dopiero kiedy nadrabiałem zaległości na Netflixie i pożerałem kolejne sezony Peaky Blinders ( rewelacyjny serial ) to nabrałem "irlandzkich klimatów" i zapragnąłem dowiedzieć się czegoś więcej o tym narodzie. Przyszła więc kolej na reportaż Aleksandry Łojek. Jakby tego było mało moja lektura przypada na kilka dni przed kolejną rocznicą Bitwy Pod Boyne ( Wilhelm Orański zwyciężył 12 lipca 1690 r katolickiego króla Jakuba II ) i właśnie 12 lipca jest dniem największych napięć pomiędzy katolikami i protestantami z uwagi na marsze organizowane przez zakon orański czyli zwolenników Zjednoczonego Królestwa. W związku z urlopem przeczytałem kilka książek w tm tygodniu, ale kiedy na koniec lektury "Belfastu" z radia wybrzmiała piosenka The Cranberries - "Ode to my family" postanowiłem jako pierwszą zrecenzować właśnie na gorąco książkę Aleksandry...

książek: 595
BookLoaf | 2015-07-16
Przeczytana: 14 lipca 2015

Jeżeli czytaliście "Angoli" Ewy Winnickiej, to z pewnością pamiętacie Olę z Belfastu, która opowiadała o swoim życiu w Irlandii Północnej. Niecały rok później już jako Aleksandra Łojek wydała reportaż, który rozwija wiele istotnych kwestii opisanych w tamtym krótkim, ale jakże ciekawym rozdziale. Jestem pod ogromnym wrażeniem również tej publikacji.

W Belfaście niemal sto tzw. ścian pokoju ma za zadanie studzić zapał oddanych sprawie Brytyjczyków i Irlandczyków. Ci pierwsi to zwykle potomkowie Szkotów lub Anglików, protestanci, lojaliści i unioniści, oddani Królowej i opowiadający się za przynależnością do Zjednoczonego Królestwa. Ci drudzy to najczęściej katolicy i republikanie, walczący o przyłączenie kraju do Republiki Irlandii i niezależność od znienawidzonych Anglików. Z wyglądu niczym się nie różnią; jedynym, co ich łączy, jest wzajemna niechęć, a w skrajnych przypadkach, o których pisze Łojek - nienawiść. Choć znane całemu światu Kłopoty to już przeszłość, czasy pokoju...

książek: 991
Janiszewskij | 2015-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2015

Doskonałe studium terroru w (niemalże) sercu Europy. Opisanych w nim tragedii dałoby się uniknąć, gdyby nie chaos religii i polityki, które szarpią zwykłym człowiekiem. I on się temu poddaje, bo w zasadzie nie ma wyjścia. Zna jeden świat - świat jego "dzielni" i kumpli z podwórka, wszyscy mają wspólną obsesję. Bycie innym oznacza często śmierć, więc wszyscy są identyczni w nienawiści. Aleksandra Łojek nie pozwala jednak ani sobie, ani nam na stronniczość, rzetelnie opowiada przejmujące historie. Bo każdy człowiek i każda ze stron konfliktu ma swoją.

książek: 1030
Izoldka | 2016-01-04
Przeczytana: 04 stycznia 2016

Belfast jest stolicą Irlandii Północnej, w której od dziesięcioleci trwa konflikt pomiędzy Irlandczykami (katolikami) a Brytyjczykami (protestantami). Konflikt zdawałoby się na tle religijnym, jednak tak naprawdę na tle terytorialnym i politycznym, ponieważ Brytyjczycy są za utrzymaniem Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, a Irlandczycy za przyłączeniem Irlandii Północnej do Irlandii. Książka "Belfast. 99 ścian pokoju" nawiązuje do konfliktu w latach 1968-1998 (tzw. Kłopotów) oraz jego wpływu na, w dalszym ciągu podzieloną, społeczność Irlandii Północnej. Lektura intrygująca i zaskakująca jednocześnie. Nie spodziewałam się, że w cywilizowanym, europejskim kraju ludzie mogą darzyć siebie tak wielką nienawiścią. W imię "wyższych celów" należeć do paramilitarnych i terrorystycznych organizacji, takich jak IRA, i bez skrupułów torturować i mordować przeciwników (a częściej niewinnych ludzi). Skutki tego konfliktu są cały czas widoczne, o czym świadczą mury...

książek: 750
Wiktoria | 2015-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Bardzo dobry reportaż, prawdziwy i oparty na źródłach. Obraz Belfastu jest tu niepokolorowaną rzeczywistością, dokładnie taką, jaką jest codzienność protestantów i katolików zamieszkujących to miasto. I choć konflikt w Irlandii Północnej jest o wiele bardziej złożony, a jego geneza sięga czasów średniowiecza, reportaż Aleksandry Łojek doskonale oddaje tragiczną charakterystykę miasta i jego ludności, jaką widzimy dzisiaj. Po pozycję warto sięgnąć chociażby dlatego, że jest to pierwsza taka pozycja w Polsce (w dodatku rodzimej autorki!), która porusza kwestie "The Troubles".

książek: 730
mag | 2015-07-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Belfast po jakim oprowadza nas Aleksandra Łojek, jest miastem poszatkowanym, podzielonym murami-ścianami pokoju, które chronią przed konfliktami między republikanami a lojalistami. Ale istnieją również niewidzialne granice, których człowiek z zewnątrz nie zauważa, dlatego ważne jest, by wiedzieć z kim się zadawać, by nie powiedzieć czegoś w nieodpowiednim miejscu.

Klasa średnia żyje na terenach neutralnych, nimi nie zajmuje się reporterka, jej bohaterami są ludzie kotłujący się w dzielnicach, w których poziom przestępczości wśród młodzieży jest bardzo wysoki, a dilerka narkotykami stanowi podstawę utrzymania.

Belfast widziany oczami Łojek to miasto paradoksów i podziałów, gdzie mordercy mijają się na ulicach z rodzinami swoich ofiar. Tu nie możesz czuć się bezpiecznie, za chwilę ktoś może podrzucić bombę albo zastrzelić twojego towarzysza, bo jest katolikiem. Albo protestantem. Historie ludzi, które zebrała Aleksandra Łojek są pełne krwi, nienawiści, ludzkiego mięsa. Nie jest...

książek: 38
Pawwweł | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane

Książka zgodnie z opisem gwiazdkowym - rewelacja !

Książkę czytałem tuż po premierze - jakieś 2 lata temu. Bez jakiegoś podekscytowania na początku czy pozytywnym podejściem do tematu. Ot po prostu, jest nowość to biorę. I okazało się, że w dwa dni przeczytałem.

Trochę prywaty. Jestem z pokolenia, które dorastało w latach 90. Oglądając dzienniki telewizyjne zawsze pod ich koniec słyszałem o zamieszkach w Belfaście, że znowu protestanci z katolikami się prali. Ale o co te swary i niesnaski ? Na szczęście pani Aleksandra podołała tematowi i odpowiedziała na wszystkie nurtujące mnie pytania.

Autorka opisała zarówno problem w skali mikro i makro. W bardzo ciekawy sposób mamy w tej książce wyłożone powody konfliktu pomiędzy zwolennikami połączenia Irlandii Północnej z Królestwem Wielkiej Brytanii ( unionistami - najczęściej utożsamianymi z protestantami) a tymi którzy chcieli złączyć Irlandię Północną z Irlandią ( czyli najczęściej z Katolikami wspieranymi przez IRA). Niemniej jednak...

zobacz kolejne z 780 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd