Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Archipelag znikających wysp

Wydawnictwo: Bezdroża
6,77 (48 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
8
7
22
6
8
5
4
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324692903
liczba stron
292
słowa kluczowe
indonezja
język
polski
dodała
Aga CM

Czego poszukuje w Indonezji europejski podróżnik? Różnorodności? Nietrudno o nią w kraju, którego kultura stanowi mozaikę wpływów indyjskich, chińskich, muzułmańskich i europejskich. Ciekawych ludzi? Tych najłatwiej spotkać na Jawie — najbardziej zaludnionej, najlepiej zagospodarowanej wyspie Indonezji. Egzotyki? Spośród 17 tysięcy wysp zamieszkałych jest 6 tysięcy. Każda ma odrębną kulturę,...

Czego poszukuje w Indonezji europejski podróżnik? Różnorodności? Nietrudno o nią w kraju, którego kultura stanowi mozaikę wpływów indyjskich, chińskich, muzułmańskich i europejskich. Ciekawych ludzi? Tych najłatwiej spotkać na Jawie — najbardziej zaludnionej, najlepiej zagospodarowanej wyspie Indonezji. Egzotyki? Spośród 17 tysięcy wysp zamieszkałych jest 6 tysięcy. Każda ma odrębną kulturę, inny język, inne zwyczaje, tradycję, historię. Ludzie żyją tutaj lokalnie, sprawami swojej wyspy, w sojuszu z przyrodą, w izolacji od całego świata, którym zbytnio się nie interesują. I nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak piękny jest ich kraj i ile fascynujących miejsc w sobie kryje.

Indonezyjski archipelag można podziwiać bez końca. Od Jawy z więcej niż setką wulkanów, przez Bali z tysiącem świątyń, mroczny Lombok, Sulawesi, zwaną „wyspą Orchidei”, dzikie Borneo, Komodo, która jest ojczyzną ostatnich smoków naszych czasów, aż po zamieszkiwaną niegdyś przez kanibali niebezpieczną Papuę Nową Gwineę... Kraj tysięcy wysp zadziwia, urzeka, a przede wszystkim jest nieprzewidywalny. Przyciąga jak magnes miłośników przygód szukających szczęścia w podróży oraz odskoczni od zachodniego stylu życia. Niemniej jednak powstaje pytanie, czy masowy napływ turystów — z ich technologią, procesami globalizacyjnymi i logiką — na te dziewicze tereny nie sprawi, że tradycyjne rytuały, obrzędy odprawiane na indonezyjskich wyspach znikną zupełnie?

 

źródło opisu: http://bezdroza.pl/

źródło okładki: http://bezdroza.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1221
Dociekliwy_Kotek | 2016-02-27
Przeczytana: luty 2016

Przystępowałam do lektury nieskażona żadną, literalnie żadną wiedzą o Indonezji. Zakończyłam lekturę z obrazem może mglistym jako całość, ale za to o jakie szczegóły ubogaconym!
Jestem nawet w stanie zrozumieć, dlaczego autorzy nie piszą o indonezyjskich świątyniach, zabytkach i turystycznych atrakcjach, bo o tym można zaleźć całe przewodniki, ani dlaczego nie piszą o mniejszościach etnicznych, bo to można spokojnie zostawić etnografom, ani dlaczego nadal nie wiem nic o jawajskim teatrze cieni - bo może trzeba szukać publikacji naukowych. Mało tego, że jestem w stanie zrozumieć i siłą rzeczy wybaczyć "przewodnikowe" braki książce, która nie jest przewodnikiem, to jeszcze jestem całkiem zadowolona!
Nie ma dużo o świątyniach, jest sporo o wierze, wiarach i wierzeniach, o ofiarach, o zwyczajach pogrzebowych i ślubnych, a to sporo mówi o mentalności mieszkańców - więcej, prawdę mówiąc, niż roztrząsania historyków sztuki.
Nie ma wiele o mniejszościach etnicznych, ale jest kilka naprawdę fascynujących fragmentów o różnicach między mieszkańcami największych indonezyjskich wysp oraz wyprawa do tajemniczej i niedostępnej Papui, a to rekompensuje wiele.
Nie ma może wyjaśnienia symboliki teatru cieni z Jawy, ale i być nie musi, skoro mamy rozdziały o ptakach, o występach tresowanych małpek...
Koloryt lokalny. Życie codzienne zwyczajnych ludzi. Specyfika problemów, z jakimi stykają się obcokrajowcy. Wielka otwartość na egzotyczną kulturę. Bogactwo szczegółów i detali. Barwny świat, który dosłownie powstaje przed naszymi oczami. Rozbudzona ciekawość.
Czy trzeba czegoś więcej? Tak, trzeba? No to na dokładkę przepiękne zdjęcia. Rewelacja!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Traktat o łuskaniu fasoli

Jedna z najpiękniejszych i najbardziej wartościowych książek, jakie przeczytałam w życiu. Coś absolutnie wspaniałego. Dzięki niej pokochałam Myśliwski...

zgłoś błąd zgłoś błąd