Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Etta, Otto, Russell, James

Tłumaczenie: Małgorzata Glasenapp
Wydawnictwo: W.A.B.
6,57 (67 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
12
7
19
6
18
5
6
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Etta and Otto and Russell and James
data wydania
ISBN
9788328014701
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Piękna, nastrojowa opowieść o miłości i przyjaźni, które przetrwały ponad pół wieku. Największym, niespełnionym dotąd marzeniem 82-letniej Etty jest zobaczyć ocean. Pewnego ranka Etta wstaje bardzo wcześnie, pakuje notes, ołówek, trochę czekolady, strzelbę, wkłada najlepsze buty i ruszę w drogę. Do przejścia ma dwa tysiące mil. Jej mąż, Otto cierpliwie czeka na nią w domu. W domostwie obok...

Piękna, nastrojowa opowieść o miłości i przyjaźni, które przetrwały ponad pół wieku.
Największym, niespełnionym dotąd marzeniem 82-letniej Etty jest zobaczyć ocean. Pewnego ranka Etta wstaje bardzo wcześnie, pakuje notes, ołówek, trochę czekolady, strzelbę, wkłada najlepsze buty i ruszę w drogę. Do przejścia ma dwa tysiące mil.
Jej mąż, Otto cierpliwie czeka na nią w domu. W domostwie obok Ettę wspomina także ich sąsiad Russell, który kocha ją nieprzerwanie od pięćdziesięciu lat.
Książka o idealnych proporcjach śmiechu i wzruszeń, humoru i nostalgii, przeszłości i teraźniejszości. Klimat tej subtelnej powieści drogi zdobył już serca czytelników na całym świecie.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 296
Nieortodoksyjny Kamil | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

http://nieortodoksyjny.blogspot.com/2016/01/etta-otto-russell-i-james-recenzja.html

Mająca 83 lata Etta Kinnick nigdy nie widziała oceanu, dlatego pewnego dnia wstaje, pakuje do plecaka najważniejsze rzeczy i wychodzi z domu pozostawiając niczego nieświadomego męża Ottona, by pieszo przebyć dwa tysiące mil. To będzie długa wędrówka i nikt nie wie, jak się skończy. Czy Etta poradzi sobie sama i dotrze do celu? A jeżeli tak, to czy potem uda jej się wrócić do domu?

Patrząc na opis tej książki, spodziewałem się lekkiej, sentymentalnej, nieco nostalgicznej, a może nawet smutnej obyczajówki. Niestety poza literaturą obyczajową nie otrzymałem nic z powyższych. Debiutancka powieść Emmy Hooper jest wybitnie nijaka i do tego grubymi nićmi szyta, tak, by czytelniku wywołać sztuczne i złudne poczucie nadziei. Fabuła błądzi gdzieś między teraźniejszością, a przeszłością. I jak się w tym momencie okazuje, historia podróży Etty wcale nie jest dominującym wątkiem w książce. Jest zaledwie jednym z wielu wątków i według mnie akurat tym najnudniejszym. Cała ta trwająca kilka tygodni wędrówka ponad osiemdziesięcioletniej Etty jest mocno naciągana. Nasza bohaterka to wytrwały wędrowiec, który unika wszelkich wygód hoteli, śpiąc głównie pod gołym niebem. Niestraszna jej pogoda i brak sklepów, w których mogłaby kupić jedzenie, bowiem ta staruszka choć nigdy nie widziała oceanu, to wie czym jest prawdziwy survival i w wielu sytuacjach sama zdobywa jedzenie. Dodatkowo po drodze zaprzyjaźnia się z kojotem, który w wyniku kontuzji łapy. nie jest w stanie samodzielnie polować. Co zatem robi nasz Bear Grylls? (czyli w domyśle Etta) Nie, nie zjada go. Za to niczym Katniss Everdeen poluje na wiewiórki i inne małe leśne żyjątka, by nakarmić swojego "przyjaciela". Jeżeli jeszcze nie uznaliście tej opowieści za mocno naciąganą to trzeba nadmienić, w trakcie tych wydarzeń Etta staje się kimś pokroju superbohatera, o którym rozpisuje się każda możliwa gazeta. Już sam fakt, że rozpoznają ją dzieciaki wydaje się dziwny. No heloł! Który amerykański nastolatek czyta gazety (pomijając tych wykluczonych ze społeczeństwa i odrzuconych jednostek, którym zawsze jest pod górkę) i interesuje się emerytkami podróżującymi setki kilometrów po lasach... z kojotem u boku... kulawym kojotem.

Na tle tego, pozostałe wątki wypadają nieco lepiej, co jednak nie oznacza, że czyta się je z zapartym tchem. Brak tu emocji i czegoś co napędziłoby fabułę i przyciągnęło mnie do lektury na dłużej niż kilka minut. Najciekawsze wydawały się wspomnienia Etty i Ottona, w których to można było zobaczyć historię ich powoli rodzącej się miłości. "Etta, Otto. Russell i James" napisane zostało prostym, chwilami nawet irytującym językiem, ze szczególnym uwzględnieniem konstrukcji dialogów. w których brak myślników, przez co często po prostu musiałem się domyślać, że mam przed oczami rozmowę dwójki bohaterów, tudzież po prostu gubiłem się w jego trakcie, nie wiedząc czyja kwestia przed chwilą padła. Nie wspominając już o "OK", pojawiającym się średnio kilka razy (nawet z rzędu) w każdej dłuższej rozmowie. No ile można? Istnieją przecież jeszcze inne słowa potwierdzające np. tak, owszem, jasne.

Książka ta niestety w żadnym stopniu nie spełniła moich oczekiwań. Dłużyła się do tego stopnia, że w pewnym momencie miałem po prostu ochotę ją odłożyć i nigdy więcej do niej nie wracać. Jest to bardzo słaby debiut i można mieć tylko nadzieję, że kolejne książki Emmy Hooper okażą się lepsze, chociaż ja raczej nie dam tej autorce drugiej szansy. Bo życie jest za krótkie, by marnować je na kiepskie książki. Nie polecam.

Ocena książki: 4/10

Plusy:
-jeżeli przeciętność uznajemy za plus...

Minusy:
-niezbyt wiarygodny wątek podróży
-wielokrotnie dłużyła się podczas czytania
-brak w niej emocji

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obietnica krwi

Nie chciałam w najbliższym czasie pakować się w kolejną serię. Mam ich rozpoczętych tyle, że za chwilę przestanę ogarniać panującą w nich rzeczywistoś...

zgłoś błąd zgłoś błąd