Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie zmienił się tylko blond

Cykl: Nie zmienił się tylko blond (tom 1) | Seria: seria z babeczką
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,56 (325 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
12
8
51
7
87
6
76
5
40
4
13
3
11
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762804
liczba stron
343
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Iwonka ma męża, czwórkę dzieci i sielankowe życie. Mąż ma sklep z bielizną i biuściastą kochankę Adelę. Iwonka dowiaduje się, że w wieku 37 lat zostanie babcią. Przepis na dramat? Nigdy w życiu!

„Nie zmienił się tylko blond” to pełna humoru powieść o kobiecie, która musi na nowo poukładać sobie życie. Urzeknie czytelniczki w każdym wieku, bez względu na to, czy są blondynkami, czy też nie.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

Brak materiałów.
książek: 703
Lustro Rzeczywistości | 2015-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2015

Jak to mówią, nieszczęścia chodzą parami. Jeśli mamy wyjątkowy fart, chodzą też trójkami, czwórkami lub całymi stadami...
Pechowe wydarzenia splatają się ze sobą tworząc sieć, z której trudno się wydostać zwłaszcza wtedy, gdy brakuje nam poczucia humoru i dystansu do świata. Agata Przybyłek stworzyła remedium na smutki, oddając w nasze ręce debiut, który przywraca wiarę w drugiego człowieka. Napisała komedię obyczajową, która sprawi, że będziecie turlać się ze śmiechu. I wcale nie będzie to śmiech z nieporadności autorki, bowiem kto jak kto, ale Agata pisać potrafi. I to jak!

Trzydziestosiedmioletnia pisarka, o jakże uroczym imieniu Iwonka ma niewiernego męża, czworo dzieci, dwa yorki , ciężarną kotkę z obstrukcją i rodziców z wielkim domem na wsi. Podczas, gdy jej mąż, właściciel sklepu z bielizną, zabawia się z biuściastą pracownicą, Iwonka dowiaduje się, że zostanie babcią. Myślicie, że gorzej być nie może? Otóż może…

"– Zamknęłam kota w pralce, co teraz? – dałam radę wydusić z siebie przerażona – Jak mogłam utopić własnego kota? Co ze mnie za matka..."

Autorka utkała siatkę zdarzeń wokół historii kobiety, która musi na nowo poukładać swoje życie, choć nie ma nawet jednego punktu zaczepienia. Nie zabraknie zatem mrożących krew w żyłach scen z udziałem policji, opieki społecznej czy służby zdrowia. Będziecie świadkami ataku z siekierą i kociego porodu. Poznacie skutki leżenia na słońcu i zostawiania dziecka pod opieką obcych. Zatem jeśli szukacie powieści, która poprawi wam humor jak najlepsza komedia i wciągnie was w wir realnych problemów z przymrużeniem oka, śmiało sięgajcie po Nie zmienił się tylko blond.

Agata Przybyłek zaskoczyła mnie wprawnym piórem, niecodziennym stylem i lekko opowiedzianą, przemyślaną historią. Stworzyła powieść idealną na wakacje, nieco przewidywalną, zabawną i wciągającą, a do tego słodką jak babeczki (zresztą nie bez powodu wydano ją właśnie w Serii z babeczką). Akcja toczy się dynamicznie, a jej nagłe zwroty przyprawiają o szybsze bicie serca naprzemiennie z wybuchami śmiechu. Co prawda do charakterystycznego stylu autorki trzeba przywyknąć (nie polecam lektury po jakimś wyjątkowo filozoficznym dziele) ale już po chwili będziecie zachwyceni i ze smutkiem przewrócicie ostatnią stronę.

Autorka w lekki sposób pokazuje, że po burzy zawsze wychodzi słońce, a nasza codzienność przy perypetiach Iwonki wieje nudą. Wszelkie nasze problemy zdają się blaknąć, a na twarz wypływa błogi uśmiech – nic tylko usiąść z kawką i babeczką, a potem odpłynąć w niepoważne literackie rejony.

W opowieści nie zabrakło uroczego wątku miłosnego, w którym główna bohaterka ma męża „na niby”, a jej romans rozwija się niepostrzeżenie. Z kart powieści dowiecie się też co nieco o spełnianiu marzeń oraz o tym jak ważne jest wsparcie bliskich i samorealizacja. Ekscentryczna rodzinka Iwonki wraz z grupą jej niecodziennych przyjaciół przywodzą mi na myśl skrzyżowanie serialu Rodzinka.pl z Ranczem. Zatem jest absurdalnie śmiesznie, zaskakująco i optymistycznie. Polecam serdecznie, nie tylko blondynkom.
www.lustrorzeczywistosci.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który gonił swój cień

Przeciętna książka. Pierwsze trzy tomy były zdecydowanie lepsze. Nie ten styl. Nie była dla mnie wciągająca, przeczytałam ją raczej z ciekawości niż c...

zgłoś błąd zgłoś błąd