Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lato koloru wiśni

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
8 (1236 ocen i 208 opinii) Zobacz oceny
10
228
9
260
8
332
7
232
6
118
5
37
4
16
3
10
2
0
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kirschroter Sommer
data wydania
ISBN
9788380080744
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Lekkie love story utrzymane w konwencji romansu akademickiego. Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na...

Lekkie love story utrzymane w konwencji romansu akademickiego. Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na szczęście wkrótce dziewczyna otrzyma romantyczny mail od tajemniczego wielbiciela...

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 514
Olix | 2016-08-27
Na półkach: Romans, Przeczytane, 2016, Ebook
Przeczytana: 26 sierpnia 2016

Poznajcie Emely - dwudziestotrzyletnią studentkę literaturoznawstwa. Jej najlepszą przyjaciółką już od czasu dzieciństwa jest Alex, która tak się składa, że postanawia przyjechać na studia do Berlina, miasta, w którym studiuje także główna bohaterka. Wraz z przyjazdem Alex, Emely musi przygotować się na spotkania z jej starszym bratem - Elyasem, którego nie darzy szczególną sympatią. W przeszłości miedzy tą dwójką doszło do pewnego zdarzenia, którego skutki dotykają dziewczynę do teraz. Od pierwszego (po latach) spotkania Emely okazuje mu swoją wrogość, która tylko bardziej zachęca mężczyznę do dalszych zalotów. Jednak Elyas nie jest jedynym chłopakiem, który stara się o względy dziewczyny, pewnego dnia Emely otrzymuje interesujący e-mail od niejakiego Luki, który jest początkiem ciekawej znajomości. Czy Emely da szansę Elyasowi i swoją nienawiść do niego zamieni na pozytywne uczucie? Czy może zdecyduje się na spotkanie na żywo z tajemniczym internetowym wielbicielem, który zdążył zająć sobie kawałek miejsca w sercu dziewczyny? Tego dowiecie się sięgając po "Lato koloru wiśni"!

Bardzo fajna książka i choć jest dosyć obszerna, nie dłużyła mi się. Uwielbiam Emely za jej sarkastyczne poczucie humoru, niejednokrotnie wprawiła mnie z stan szczerego rozbawienia. Elyas również bardzo mi się spodobał, te jego próby podrywu i towarzyszące temu flirtujące teksty sprawiały, że na mojej twarzy gościł szeroki uśmiech. Zawsze, gdy na scenie pojawiała się owa dwójka, można było liczyć na niezły kabaret.
Ogólnie książka jest dość przewidywalna, jednak nie niewciągająca. Przeciwnie, z każdym następnym rozdziałem byłam ciekawa, jakie pomysły wpadną do głowy bohaterom powieści. Jeśli chodzi o Lucę, absolutnie każdy jest się w stanie domyślić, kim on jest (przynajmniej ja mam pewne podejrzenia, których jestem pewna na... 99%(?) - ten jeden procent niepewności zostawię sobie tak na wszelki wypadek :P ). Polecam, sympatyczna i przezabawna historia, która na pewno poprawi humor niejednemu czytelnikowi.
P.S. Trochę nie ogarniam, czemu ta książka ma tytuł "Lato koloru wiśni", w tekście nie znalazłam niczego, co miałoby cokolwiek wspólnego z tymi trzema słowami. Jak dla mnie jest to tytuł wzięty tak z powietrza. Chyba że niedokładnie czytałam i coś pominęłam? Hmm... W sumie nieważne ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwone słońce

Zło nigdy nie śpi, ale spokojnie, żniwiarze - też nie! Lepszej kontynuacji "Pustej nocy" nie mogłam sobie wyobrazić! "Czerwone słońc...

zgłoś błąd zgłoś błąd