Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lato koloru wiśni

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,97 (1395 ocen i 224 opinie) Zobacz oceny
10
253
9
292
8
366
7
271
6
133
5
42
4
21
3
13
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kirschroter Sommer
data wydania
ISBN
9788380080744
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Lekkie love story utrzymane w konwencji romansu akademickiego. Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na...

Lekkie love story utrzymane w konwencji romansu akademickiego. Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na szczęście wkrótce dziewczyna otrzyma romantyczny mail od tajemniczego wielbiciela...

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 256

"Moja teoria, że mężczyźni przychodzą na świat z wadą mózgu, potwierdzała się z każdym dniem."

Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na szczęście wkrótce dziewczyna otrzyma romantyczny mail od tajemniczego wielbiciela...

O Lecie koloru wiśni naczytałam się wiele dobrego na różnych blogach. Wszyscy wychwalali tę powieść, więc w końcu musiało dojść do tego, że i ja po nią sięgnę.
Książka jest napisana naprawdę prostym językiem, dlatego czyta się ją szybko i przyjemnie. Właściwie to jej się nie czyta, ją się pochłania. Bardzo trudno przychodziło mi odrywanie się od lektury. Nie znaczy to jednak, że Lato jest nie wiadomo jak wspaniałe, bo nie jest. Książka jest przewidywalna, momentami nudnawa, ale mimo to coś trzymało mnie przy tej książce. To coś, a właściwie ktoś ma imię.

"- Wiesz co? Gdyby w słowniku były obrazki, obok słowa "dupek" znajdowałoby się twoje zdjęcie.
- Wow - zaśmiał się - Można by pomyśleć, że mnie nie cierpisz.
- Mogę tylko zasugerować, byś zaufał swojej intuicji."

Powieść ta nie wyróżnia się niczym od innych książek o miłości dla młodzieży. Mamy tu twardo stąpającą po ziemi bohaterkę, która ucieka od miłości, przystojnego oraz czarującego chłopaka i przyjaciółeczkę, którą bardzo chciałabym zabić. Kreacja bohaterów nie jest najlepsza, ale mamy przynajmniej jakieś podstawowe informacje o każdym z nich. Jednak autorka nie stworzyła ich na jedno kopyto. Każdy ma cechy charakterystyczne dla siebie i tylko dla siebie.

Ogromną zaletą powieści jest humor. Ten, który znalazłam w powieści pani Bartsch idealnie trafił w mój gust. Jest on wredny, sarkastyczny, pełen drwin i cynizmu. Teksty bohaterów nie raz sprawiły, że się uśmiechnęłam. Naprawdę, warto przeczytać tę powieść chociażby dla żartobliwość, której jest tu bardzo dużo.

"- O co chodzi w tym filmie? – spytałam szybko, patrząc na telewizor, zanim on zdążył wpaść na absurdalny pomysł, że chciałabym z nim porozmawiać.
- Nie mam pojęcia (…). Kiedy chciałem zacząć go oglądać, ktoś zadzwonił do drzwi.
- Tak, można powiedzieć, że głupio wyszło."

Emely jest...trudna. Denerwująca, momentami nie do końca rozgarnięta. Udawała inteligentną oraz silną młodą kobietę, ale ta rola niezbyt jej wychodziła. Szczególnie denerwowała mnie, gdy na siłę starała ignorować Elyasa. Jej brak zaufania nie raz przyprawiał mnie o ból głowy.
Do samego Elyasa nie mam żadnych zarzutów. On naprawdę starał pokazać się Emely z jak najlepszej strony. No, może nie zawsze mu wychodziło, ale liczą się chęci, prawda?
A teraz przyszła pora na najgorszą, najbardziej irytującą postać. Mowa o "najlepszej" przyjaciółce Emely - Alex. Ta osoba to po prostu chodząca katastrofa. Niby uwielbia Emely, zawsze jest gotowa jej pomóc, a mimo to obchodzi ją tylko czubek jej własnego nosa. Gada tylko o sobie i zawsze robi na złość głównej bohaterce. Z tak pustą postacią dawno nie miałam do czynienia.

O książce mam mieszane zdanie. Z jednej strony bardzo mi się podobała, ale z drugiej... Polecam tę powieść fanom romansów, bo miłośnicy fantastyki nie znajdą tu raczej nic dla siebie. Zakończenie Lata koloru wiśni jest załamujące i sprawiło, że muszę sięgnąć po drugi tom, dowiedzieć się jak potoczą się losy Emely. Ten list na końcu?! Co to w ogóle miało być?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nic o mnie nie wiecie

"Nic o mnie nie wiecie", to kryminał, który od samego początku niezwykle mnie ciekawił. Gdy tylko robiłam zapowiedzi i zobaczyłam ją, wiedzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd