Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,9 (10 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
3
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
17317134
liczba stron
80
kategoria
czasopisma
język
polski

Proza polska:

„Szary wiruje pył” - Marcin Podlewski
„W labiryncie” - Marcin Rusnak
„Większe Związanie Hatecrafta” - Jacek Wróbel

Proza zagraniczna:

„Filiżanka słonych łez” - Isabel Yap
„Malowane ptaki, potrzaskane kości” - Kat Howard
„Nigdy nie takie same” - Polenth Blake
„Tam, gdzie zawracają pociągi” - Pasi Ilmari Jääskeläinen

 

źródło opisu: Prószyński Media, 2015

źródło okładki: http://www.fantastyka.pl

Brak materiałów.
książek: 856
Beremis | 2015-12-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, EBooki
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Numer bardzo nierówny. Trochę się zawiodłem.
Marcin Podlewski "Szary wiruje pył" - klimatyczne, mroczne opowiadanie i dość klasyczne fantasy. Kraina zamieszkała przez dziwne Demony i Wróżki, w której nawet Cień ma swoją magię i potęgę. Demon Cienia detektywem? A na koniec pojawia się Malkolm i ostatnie linijki rozruszają szare komórki. Czy tylko o taką mroczną fantasy opowiastkę chodziło? Fajnie i nastrojowo.
Marcin Rusnak "W labiryncie" - w posłowiu pada pytanie "czy to jeszcze fantastyka"? Nie. Przetwarzanie mitu o Ariadnie w kilku wariacjach, klasycznej, fantasy, współczesnej, sf i hard sf - stylizacja dała narzędzie do pogłębionej analizy psychiki człowieka. Ale nie szufladkował bym tego do fantasy. Opowiadania dobre, ciekawe i lepiej jakby znalazło się w innym magazynie niż Fantastyka.
Jacek Wróbel "Większe związanie Hatecrafta" - ha, i wracamy do klasycznego fantasy, w wersji z przymrużeniem oka. Mistrz Haxerlin, który ma więcej z szarlatana niż z maga, z braku lepszego i dyskretniejszego materiału musi rozwiązać zagadkę zaginięcia chłopca. A że w mieszane są w to demony, nie będzie łatwo. Ale jak się szybko okazuje będzie zabawnie. Bardzo przyjemna i relaksująca lektura. A jako że to wstęp i zapoznanie z bohaterem ciekaw jestem pełnego zbioru opowiadań. Zapowiada się zacnie i ciekawiej może wypaść niż choćby saga o czarokrążcy Debrenie Baniewicza.
I zagraniczne
Isabel Yap "Filiżanka słonych łez" - oj, już po tytule widać, że będzie przeskok z dowcipnego opowiadania na głęboką deprechę, niezbyt zachęcające. Ufff, opowiadanie się obroniło. Nastrojowa, poetycka opowieść o miłości. Piękna i Bestia w wersji azjatyckiej. Rzadko trafiają się opowiadania, gdzie w bestiariuszu pojawi się Kappa - japoński demon wody, a tu jeszcze gra pierwsze skrzypce. Miło tak liznąć trochę azjatyckiej kultury - plusik.
Kat Howard "Malowane ptaki, potrzaskane kości" - przekleństwo potężnego maga zamienia pyszałka w ptaka, a żeby nie było łatwo ma życie długowieczne i nie kontroluje kiedy się zmienia. Opowiadanie o tym, że magia może być wszędzie, nie tylko w rytuale, słowie i geście, ale też w sztuce, obrazie, malarstwie. Bardzo plastyczne i intrygujące opowiadanie.
Polenth Blake "Nigdy nie takie same" - eko opowiastka z kolonizacji nowej planety. Nowa planeta, problemy stare takie jak na naszej starej Ziemi. A do tego psychopata momentami bardziej ludzki i dobry niż chcielibyśmy przyznać. Moda na takie ekoprzypowiastki jeszcze bardzo długo nie minie, ale jeśli będą tak sprawnie pisane, to chętnie sobie poczytam.
Pasi Ilmari Jaaskelainen "Tam, gdzie zawracają pociągi" - tłumaczenie, tłumaczenia z tłumaczenia, oj, ciężko na polskim poletku z tłumaczeniami z fińskiego ;-) Ciekawa narracja, w końcu opowiadanie grozy, a ja nie mogłem się pozbyć myśli, że to fińska, współczesna, ale jednak nie lepsza wersja Grabińskiego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Brooklynu

Świetna zabawa. Pierwsza połowa... rewelacja. Poleciłabym osobom, które lubią dreszczyk emocji, ale nie gustują w krwawych opisach.

zgłoś błąd zgłoś błąd