6,67 (121 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
21
7
45
6
32
5
16
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379611805
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwsza tak szczera rozmowa z popularnym aktorem i reżyserem, naszpikowana słodko-gorzkimi refleksjami i błyskotliwymi puentami. Lubaszenko wraca nie tylko do swoich największych życiowych i zawodowych sukcesów, ale rozlicza się też z porażkami. Opowiada o trudnej walce z depresją, otyłością i alkoholizmem, wspomina dawne miłości i nawiązuje do nie zawsze łatwych relacji z ojcem, aktorem...

Pierwsza tak szczera rozmowa z popularnym aktorem i reżyserem, naszpikowana słodko-gorzkimi refleksjami i błyskotliwymi puentami.

Lubaszenko wraca nie tylko do swoich największych życiowych i zawodowych sukcesów, ale rozlicza się też z porażkami. Opowiada o trudnej walce z depresją, otyłością i alkoholizmem, wspomina dawne miłości i nawiązuje do nie zawsze łatwych relacji z ojcem, aktorem Edwardem Lindem-Lubaszenką.
Panorama polskiego kina ostatnich lat, barwne towarzyskie anegdoty przeplatane wnikliwymi życiowymi i filmowymi obserwacjami, bohater tego wywiadu cierpi bowiem na potrzebę dygresji.
Ale spokojnie, tym razem można się mazać. Chłopaki niech płaczą!

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (236)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1366
eduko7 | 2018-07-30
Przeczytana: 21 lipca 2018

Wywiad-rzeka? Tak, za to wartka rzeka. Ma swój cel, kierunek. Ma swoje etapy (rozdziały), zakręty, progi (trudne tematy, smutne wspomnienia). Są miejsca, w których warto się zatrzymać. Uchwycić ich piękno i mądrość zawartą w krótkich, prostych a jednocześnie tak wiele mówiących zdaniach, np. „Przyjaźń to nie prysznic, nie musi być praktykowana codziennie. To miejsce w sercu i w pamięci oraz uczucia z tym miejscem związane”. Wspomnienia związane z dzieciństwem, młodością, pracą zawodową i innymi aktywnościami, pasjami, uczuciami, ale też z chorobą. Nie bez znaczenia są tu uczestnicy wywiadu – prowadzący go Pan Paweł Piotrowicz i Jego rozmówca – Pan Olaf Lubaszenko. Już same ich nazwiska zachęcają do sięgnięcia po tę książkę. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

książek: 427
maradiego | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2017

Warto było przeczytać i polecam, a czystym sumieniem. Bo jest tak, jak mówi Lubaszenko: (cyt.z głowy ergo z niczego): "...to, że się czegoś bardzo pragnie, że myśli się o tym, przygotowuje do tego czegoś, nie jest żadnym powodem że musi się udać"...to coś , znaczy się. Koniec cytaty z głowy czyli....j.w.
Bardzo udana rzeka. Wywiad-rzeka.No.Raczej. Bez pitu-pitu i gwiazdorzenia. O życiu, które każdy przeżyć musi.
Lubię takie książki. Ich bohaterowie to poza otoczka i aureolą "artysty" są do bólu normalni. I sobie radzą. No. Raczej.
Dla mnie miarą wartości tej rozmowy jest to, ze kilka razy odkładałem książkę. Wstawałem. Szedłem do przedpokoju i patrzyłem w lustro.
Polecam.
P.S Właściwie mógłbym dodać jeszcze jedna gwiazdkę. Bo p.p Piotrowicz i Lubaszenko z każdą stronicą bardziej, są jak "Dwaj ( w oryginale :trzej) przyjaciele z boiska. Taka para" "9-tka" z "10-tką" w pobliżu pola karnego.....

książek: 1439
almos | 2017-12-17
Przeczytana: 08 grudnia 2017

Kolejny wywiad rzeka, w którym znany aktor i reżyser opowiada o swoim życiu i twórczości w szczególności o swojej chorobie, ale o tym akurat dosyć mętnie. Dostajemy za to sporo ploteczek i anegdotek z życia polskich celebrytów. Za dużo w książce szczegółów z dziecięcego i młodzieńczego życia pana Olafa, dla mnie mało ciekawych. Rzecz ani lepsza ani gorsza od innych tego typu.

Książka, którą dosyć szybko przeczytałem w czasie długiej podróży. To kolejny wywiad rzeka ze znanym aktorem i reżyserem ani lepszy ani gorszy od pozostałych.

Niemniej parę rzeczy w książce jest w miarę interesujących. Mówi trochę Lubaszenko o swojej chorobie, ale nie jest do końca jasne, co mu dolegało, alkohol depresja, hormony? Mówi też, że kompletnie olewa tabloidy, po różnych wpadkach medialnych, też zaliczonych przez jego ojca, Edwarda Lindę-Lubaszenkę. Z drugiej strony książka pełna jest najróżniejszych anegdotek, które mają dość tabloidowy charakter: to takie w gruncie rzeczy błahe ploteczki na...

książek: 329
Andrzej | 2015-09-11
Przeczytana: 10 września 2015

Klasyczne czytadlo. Ku mojemu zaskoczeniu Lubaszenko okazuje sie blyskotliwym pozbawionym egzaltacji rozmowca. Pisze „ku mojemu zaskoczeniu“ pomny madrosci rozmaitych skadinad dobrych i bardzo dobrych aktorow, ktorych inteligencja bywa odwrotnie proporcjonalna do talentu.

Aktor opowiada o swoich przygodach nie tylko aktorskich no i o zmaganiu sie ze swoja choroba, co mi bardzo zaimponowalo. Tym bardziej, ze opowiada o tym z prostota i godnoscia. W sumie fajny z niego gosc. Trzymam za niego kciuki a czytelnikom polecam.

książek: 1047
Maleństwo | 2015-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2015

Olaf Lubaszenko do niedawna kojarzył mi się tylko i wyłącznie z aktorstwem. Sympatyczny, młody człowiek o ujmującym uśmiechu, grający w filmach o różnorodnym charakterze. Najbardziej w pamięci utkwiła mi rola z filmu Pasikowskiego "Psy". Nawet nie zauważyłam kiedy Pan Lubaszenko zniknął z ekranu. Ostatnio w moje ręce trafiła książka "Chłopaki niech płaczą" z uśmiechniętą twarzą trochę starszego Pana Olafa na okładce. Długo się nie zastanawiałam. Pomijając moją sympatię do Pana Lubaszenki na wyborze zaważyło też Wydawnictwo, które wydało tę książkę. Prószyński i spółka w kwestii książek "ludzkich" jest w mojej ocenie mistrzowskie. Ostatnio czytana książka o Panu Michnikowskim podbiła moje serce i byłam pewna, że teraz też się nie zawiodę. Miałam rację.
Wywiad - rzeka to forma, która bardzo mi odpowiada. W książce "Chłopaki niech płaczą" po drugiej stronie mikrofonu stanął Pan Paweł Piotrowicz - dziennikarz muzyczny i filmowy znany m.in. z portalu Onet.pl. Książka podzielona jest...

książek: 938
Mirko1981 | 2018-06-18
Przeczytana: 24 marca 2018

Bardzo dobra bibliografia Olafa Lubaszenki. Dowiedziałem się z tej książki informacji o których wcześniej nie miałem pojęcia, zarówno o reżyserce jak i aktorstwie. O codziennych problemach aktorskich nie tylko Olafa ale ogólnie a sztuce. O różnicach pomiędzy czasami współczesnymi a przeszłymi, prl-u, komunie itd. O miłości do futbolu. Jeśli ktoś darzy sympatią Pana Olafa to na pewno warte przeczytania.

książek: 1229
Buka | 2016-01-13
Na półkach: Przeczytane, E-booki, 2016
Przeczytana: 13 stycznia 2016

Bardzo przyjemnie i szybko się czyta.
Dużo ciekawostek filmowych i nie tylko.
Olaf Lubaszenko daje się poznać, jako sympatyczny, dowcipny, sensowny i mocno stąpający po ziemi facet z dystansem do rzeczywistości, który pomimo pozornego zniknięcia sprzed blasku fleszy i ścianek dla "gwiazd i celebrytów" (czy kiedykolwiek tam bywał?), pokazuje, że ma jeszcze wiele do zrobienia, powiedzenia i pokazania.
Polecam, szczególnie fanom polskiego kina.

książek: 972
Maja | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2016

Jestem osobą, która wychowała się na filmach, które wyreżyserował Olaf Lubaszenko. Mam więc do tego człowieka ogromny sentyment. Było mi przykro, gdy czytałam jak niektórzy ludzie wyśmiewają się z jego tuszy. Nie liczy się przecież wygląd, tylko to, co dany człowiek reprezentuje swoim zachowaniem. Chcecie dowiedzieć się, o czym Olaf Lubaszenko powiedział Pawłowi Piotrowiczowi?

Olaf Lubaszenko niechętnie opowiada o swoim życiu osobistym. Pytany o relacje z ojcem czy rozwód z żoną, stara się przenieść rozmowę na inne tory. Zdecydowanie bardziej woli skupić się na swoim dorobku artystycznym. Omija także ocenianie kolegów po fachu, choć wspomina o nich. Ciepło wyraża się o tych, którzy pomogli mu dojść do miejsca, w którym aktualnie się znajduje. Nie wspomina o tych, z którymi ma na pieńku, co pokazuje, że jest człowiekiem z klasą. Nie zależy mu na zrobieniu wokół siebie szumu. Wspomina też swoje zmagania z chorobą. Mówi o tym, jak trudno było mu znów pokazać się wśród ludzi, gdyż...

książek: 3980
Krzysiek | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Przeczytałem, bo lubię Olafa Lubaszenkę. I nie żałuję, że przeczytałem.

książek: 511
Anetka | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane

cmentarz-zapomnianych-ksiazek.blog.onet.pl

Wchodząc do księgarni już z pierwszych półek uśmiechają się do mnie z okładek wszelkiej maści celebryci. Zdjęcie z bijących po oczach, oczywiście szczerym!, uśmiechem, tak, żebyśmy od razu zauważyli, a jeszcze lepiej w „ciemno” kupili, bo przecież „to dla moim fanów”. Z przykrością stwierdzam, że większość tych książek to zwykłe bzdury i pisanie o niczym i gdyby nie znane nazwisko nikt by w życiu tego nie wydał.

Podeszłam do książki Pana Olafa bardzo sceptycznie. Znałam wiele jego ról, dlatego byłam zdziwioną tą publikacją. Zgoda, może ostatni czasy jego „gwiazda” trochę przygasła, ale osoba tak wybitna, znana nie musi bać się zapomnienia. Jednak jemu jednak chodziło o coś innego niż zwykły szum medialny wokół jego osoby.

Jeśli szukacie sensacji rodem jak z pudelka czy innych plotkarskich portali, to nie. Tutaj tego nie ma. Pan Olaf pytany o jego głośny na całą Polskę konflikt z ojcem czy małżeństwo z Katarzyną Groniec odpowiada z...

zobacz kolejne z 226 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd