Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z szynką raz!

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,65 (1689 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
144
9
281
8
532
7
460
6
180
5
58
4
18
3
10
2
3
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ham on Rye
data wydania
ISBN
9788373925274
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Z szynką raz! to przejmująca opowieść o dzieciństwie i młodzieńczych latach autora, ukazująca, jak wrażliwy i ambitny chłopak, na przekór biedzie, despotycznemu ojcu i presji zgnuśniałego otoczenia, walczy o prawo do podążania własną drogą.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

Brak materiałów.
książek: 943
Thess | 2016-03-26
Przeczytana: 26 marca 2016

Poznałam się z panem Bukowskim jakiś czas temu, ale dopiero ta książka dała mi głębszy wgląd w jego postać i twórczość.
Od początku mały Henry nie miał lekko. Bieda, brak ambicji i pewności siebie. Rola matki sprowadzała się do bycia gdzieś na uboczu. Ojciec żył swoimi chorobliwymi ambicjami, każącymi mu codziennie jeździć do nieistniejącej pracy, żeby sąsiedzi się nie dowiedzieli, że ją stracił.
Jego postać jest najważniejsza w całej powieści - to ojciec ukształtował syna, a na pewno miał w tym wielki udział. Zakazuje synowi zabaw z sąsiadami, wpycha go do szkoły dla bogatych, próbuje leczyć swoje kompleksy na Henrym. W efekcie Henry zaczyna go szczerze nienawidzić. Wystarczy zresztą wspomnieć przewrotną dedykację, napisaną chyba trochę ku przestrodze. Wszystkim ojcom.
To ojciec kupuje maszynę do pisania i to ojciec po przeczytaniu opowiadań Henry'ego wyrzuca ją przez okno, każąc się wynosić.

Chinaski zawsze był przygotowany na najgorsze. Egzystował bez żadnej nadziei na lepsze, łagodząc rzeczywistość litrami taniego alkoholu i okazjonalnymi bójkami.
Styl jak zawsze u Bukowskiego - proste, mocne zdania, brak miejsca na niedopowiedzenia. Nie ma upiększania rzeczywistości, ale wszystko napisane jest tak lekko, że niełatwo się oderwać.
Na pewno wrócę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świat dla ciebie zrobiłem

Po skończonej lekturze, tak sobie pomyślałam, że chyba każdy robi świat dla innych, dla tych najbliższych. I tak samo Wszyscy inni dookoła robią go dl...

zgłoś błąd zgłoś błąd