Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?

Wydawnictwo: Świat Książki
7,77 (831 ocen i 167 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
111
8
266
7
260
6
69
5
16
4
3
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379438587
liczba stron
240
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
nieperfekcyjnie

Mówiły: Ty alkoholiku, ułomie, głupku. Masz zło w genach zapisane. To najbardziej wstrząsająca reportażowa książka roku. O sprawie, zakończonej skazaniem siostry Bernadetty na więzienie, słyszeliśmy wszyscy. Ale jak to, co działo się w Ośrodku przez ponad trzydzieści lat, było w ogóle możliwe? Czy gdyby nie koszmar bitych i molestowanych wychowanków – dzieci i dorosłych, normalnych i...

Mówiły: Ty alkoholiku, ułomie, głupku. Masz zło w genach zapisane.

To najbardziej wstrząsająca reportażowa książka roku.

O sprawie, zakończonej skazaniem siostry Bernadetty na więzienie, słyszeliśmy wszyscy. Ale jak to, co działo się w Ośrodku przez ponad trzydzieści lat, było w ogóle możliwe?

Czy gdyby nie koszmar bitych i molestowanych wychowanków – dzieci i dorosłych, normalnych i niepełnosprawnych umysłowo w wieku od czterech do trzydziestu czterech lat – doszłoby do morderstwa małego Mateusza? W lutym 2006 chłopiec został zgwałcony i zabity przez Tomasza, byłego wychowanka Ośrodka, ofiarę tamtejszej „pętli molestowania”, bo Tomasz, zanim zaczął wykorzystywać chłopców, już jako kilkuletnie dziecko był gwałcony przez starszych wychowanków.

„Czy Bóg wybaczy…” – opowiadająca z różnych stron historię koszmaru w Ośrodku, procesu z przesłuchaniami zastraszonych wychowanków - to przede wszystkim porażająca opowieść o przyzwoleniu. Głośnym i cichym. Jak to możliwe, że sprawy przez lata nie nagłośniły nauczycielki, widząc brudnych i pobitych uczniów, przychodzących z Ośrodka? Jak to możliwe, że kontroli nie sprawowało kuratorium, ale zakon?

Pytanie, czy Bóg wybaczy siostrze Scholastyce, Bernardetcie, Monice czy Patrycji, bijącej menażką do utraty przytomności i próba odpowiedzi na to, kim były i są owe kobiety, co spotkało je we wcześniejszym życiu, że stały się potworami oraz dlaczego za potwory wcale się nie uważały – to jeszcze inna sprawa…

Justyna Kopińska – dziennikarz, socjolog. Publikuje w Dużym Formacie Gazety Wyborczej. Tematyka – artykuły śledcze, prawo karne, sądy, więziennictwo. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Stanach Zjednoczonych i Afryce Środkowej. Laureatka Amnesty International Journalism Award. Dwukrotna finalistka nagrody im. Teresy Torańskiej w kategorii najlepszy materiał dziennikarski roku, finalistka Grand Press oraz MediaTorów w kategorii najbardziej znane publikacje. W 2014 roku otrzymała wyróżnienie im. Andrzeja Woyciechowskiego.

„Wstrząsająca opowieść o tym, jak zakonnice w Zabrzu przekształciły ośrodek wychowawczy dla dzieci w koszmarny obóz, w którym panowały przemoc, gwałt i strach. To też opowieść o tym, że różne instytucje państwa przez lata przymykały oko na ten ohydny proceder. Książka jest dobrym materiałem na film o mrocznej stronie współczesnej Polski”. MAŁGORZATA SZUMOWSKA, reżyserka

„To jest wstrząsająca opowieść o Polsce widzianej z „bidula”, z ośrodka dla dzieci biednych i opuszczonych. To jest inna Polska niż ta, którą oglądamy codziennie - to Polska ludzi wykluczonych i nieszczęśliwych. To również opowieść o instytucjach państwa polskiego widzianych z tej nieszczęśliwej perspektywy - ileż w nich konformizmu i zakłamania. To wreszcie opowieść o zakonie sióstr Boromeuszek, które z opiekunek dzieci nieszczęśliwych przeobraziły się w instytucję oprawców pełnych okrucieństwa. To chyba najbardziej mroczna i zdegenerowana twarz polskiego katolicyzmu. Zakonne wychowawczynie o zdeformowanych sumieniach wychowywały dzieci, którym deformowały sumienia i osobowości.

Ta książka to więcej niż reportaż - to moralitet. Lektura gorzka, choć fascynująca przez obiektywizm i uczciwość narracji. Chociaż ta opowieść skłania do pesymizmu, to przecież budzi optymizm fakt, że znaleźli się ludzie, którzy podjęli sprzeciw wobec zła i pisarka, która ten sprzeciw podjęła i rzetelnie opisała. Ku nauce i przestrodze”. ADAM MICHNIK, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”

„Justyna Kopińska pokazuje jak przerażające w skutkach dla jednostki mogą być zaniedbania państwa w wypełnianiu roli gwaranta praw człowieka”. DRAGINJA NADAZDIN, dyrektorka Amnesty International Polska

„Książka Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie to aktualna wersja baśni Nowe szaty króla Hansa Chrystiana Andersena. Justyna Kopińska optymistycznie opowiada nam, że przy całym społecznym zakłamaniu wokół "domu dziecka" siostry Bernadetty znaleźli się na szczęście: jedno dziecko, jedna pani nauczycielka, jedna pani prokurator, policjant i psycholog, aby reszta zobaczyła, że KRÓL JEST NAGI”. PAWEŁ MOCZYDŁOWSKI, były szef więziennictwa

 

źródło opisu: Świat Książki, 2015

źródło okładki: wydawnictwoswiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 273
Koala717 | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Już dawno, żadna książka nie wzbudziła we mnie tyle emocji co ten reportaż. Jest przerażająca, momentami czytelnik ma wielką nadzieję, że czyta fikcję, niestety prawda jest inna. Bez względu na to, z jakiego środowiska te dzieci się wywodzą, w takim miejscu powinny otrzymać pomoc, a jak ktoś sobie nie radzi, bo ma ich nadmiar (ponad 60 dzieci na 8 opiekunek), to albo nie przyjmować kolejnych, albo zrezygnować. Było tam zdanie, że siostry nie mówiły nie, dla kolejnych przybyłych, bo pewnie nie chciały odmówić, ale z drugiej strony generowały dochód ok 100 tys zł miesięcznie. Zastanawiam się, jaka kwota szła do zakonu, skoro dzieci chodziły w starych, potarganych i brudnych rzeczach, a bieliznę zmieniały raz w tygodniu...

Inna sprawa jest taka, że za tą sprawę powinno odpowiadać więcej osób, a nie tylko te siostry. Nikt się tym nie interesował, wszyscy bagatelizowali sprawę, a siostry czuły się bezkarne. Rozumiem, że w szkole jedno dziecko mogło mówić o złych warunkach, to można mu nie uwierzyć, ale tam sporo dzieci skarżyło się i nauczyciele wierzyli siostrom, bo jak one mogą kłamać. Dopiero jedna nauczycielka odważyła się poruszyć tę sprawę. Przykre jest, że społeczeństwo nie reaguje w takich sprawa, bo przecież dzieci są "ułomne", z "patologicznych rodzin", to kłamią, a w przyszłości nic z nich nie będzie.

Przeraża mnie też fakt, że na siostry się nie skarży, bo "To grzech śmiertelny donosić na osoby duchowne." - a to niby oznacza, że duchowni są "święci"?
Sama ignorancja i tłumaczenia zakonu, też były kiepskie, ale skoro miały dochód, to po co to zmieniać.
"siostry boromeuszki prowadzą tę placówkę ponad sto dwadzieścia lat, tysiące dzieci z Zabrza i okolicznych miast znalazły tu drugi dom, wyrastając na wartościowych ludzi." Wartościowi ludzie, którzy są zniszczeni psychicznie do końca życia, gdzie część z nich siedzi w więzieniu, bo nikt nie potrafił im pokazać różnic między dobrem, a złem.

Na końcu, chcę wspomnieć, że polecam tę książkę, ale trzeba się do niej odpowiednio przygotować i zdecydowanie nie jest to lektura na nudny weekend.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żona między nami

„Żona między nami” to książka, która wpadła mi w oko podczas przeglądania kont blogerów książkowych na Instagramie. Gdyby nie ta wyraźnie wyczuwalna e...

zgłoś błąd zgłoś błąd