Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2015
w kategorii:
Kryminał, Sensacja, Thriller
2 739 głosów
Powiększ

Dziewczyna z pociągu

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Świat Książki
6,64 (14360 ocen i 2279 opinii) Zobacz oceny
10
623
9
1 014
8
2 461
7
3 893
6
3 379
5
1 738
4
643
3
414
2
129
1
66
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl on the Train
data wydania
ISBN
9788380310650
liczba stron
328
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kat. Kryminał sensacja Thriller. Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów. Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kat. Kryminał sensacja Thriller.

Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów.
Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa jak oni.
I nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza, ale to wystarcza.
Wszystko się zmienia. Rachel ma teraz okazję stać się częścią życia ludzi, których widywała jedynie z daleka. Teraz się przekonają, że jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

książek: 926
AmatorkaCooltury | 2016-02-16
Przeczytana: 06 stycznia 2016

Duża ilość blogowych recenzji sprawiła, że chciałam ominąć tę książkę szerokim łukiem. Tak, nie pomyliłam się pisząc- byłam przekonana, że jakikolwiek kolejny "światowy bestseller" tradycyjnie mnie rozczaruje. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności (dziś już tak mogę powiedzieć) "Dziewczyna z pociągu" wpadła mi w ręce w bibliotece. Przeczytałam i cieszę się, że Paula Hawkins pozwoliła mi tak ciekawie spędzić czas.
Co mnie w tej książce zaintrygowało najbardziej? Myślę, że wieloosobowa narracja. Nie jest ona nowością, ale rzadkością na pewno. Zwłaszcza jeśli chodzi o moje doświadczenia czytelnicze. Narracja trzech kobiet nie tyle pokazuje nam różne punkty widzenia, co przede wszystkim nadaje powieści charakter układanki. Najpierw pojawiają się pojedyncze elementy- początkowo kompletnie do siebie niepasujące. Potem jest ich więcej i więcej aż ostatecznie- w kulminacyjnym momencie wydarzeń układają się one w spójną fabułę. To jak krąg kilku osób, które kolejno opowiadają dalszy ciąg historii. Opowieści pozornie wyrwane z kontekstu tworzą ostatecznie dobrze dopasowaną całość.
Kolejną ważną zaletą takiej narracji jest również możliwość wnikliwego poznania ich autorek. Daną postać postrzegamy nie tylko przez pryzmat innych osób, ale również dzięki subiektywnym wnioskom i doświadczeniom. Dlatego m.in. zaprzyjaźniłam się z Rachel- tytułową "Dziewczyną z pociągu". Poznałam jej bolączki i problem walki z nałogiem z jej osobistego punktu widzenia, co sprawiło, że ani przez chwilę nie pomyślałam o niej, jak o głupiej pijaczce.
Na pochwałę zasługuje również pomysł rozpoczęcia powieści. Pozornie przypadkowa dziewczyna z pociągu przygląda się zza szyby równie przypadkowej rodzinie. Pomysł niespotykany i według mnie genialny. Pewnie dlatego, że sama w życiu bym na to nie wpadła.
Rachel wnikliwie obserwuje upatrzoną parę i dopowiada elementy pasujące do ich idealnego obrazu. Ja również lubię być wnikliwym obserwatorem i zdarza mi się snuć podobne opowieści. U dziewczyny z pociągu obraz obserwowanej rodziny nagle się drastycznie załamuje i my również sami doskonale wiemy, jak wiele takich "idealnych" obrazków okazuje się ostatecznie wątłymi.
Postaci Pauli Hawkins mają mnóstwo wad i problemów. I to również paradoksalnie sprawiło, że polubiłam tę powieść jeszcze bardziej. Nie znoszę sielankowych, wyidealizowanych bohaterów, którzy zamiast nas sobą intrygować, co najwyżej irytują i wpędzają w kompleksy.
Wielokrotnie (w różnorakich opiniach) pisałam, że nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie skrytykowała. I tu tradycyjnie z tej rutyny się nie wyłamię. Zakończenie (bo przecież zakończenia zdarza mi się krytykować najczęściej). Banalne i takie typowo "amerykańskie". Niezbyt dopracowane i mało ambitne. Na szczęście ostatecznie to tylko zakończenie, które nieznacznie wpływa na moją całościową ocenę powieści.
Podsumuję sugestywnym pewnikiem: jeśli "Dziewczyna z pociągu" jest debiutem Pani Hawkins to już dziś nie mogę się doczekać jej kolejnej powieści. Oby mnie nie zawiodła !
Więcej opinii znajdziecie na moim blogu: amatorkacooltury.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szatan z siódmej klasy

Lubię - od lat. Bo humor i elokwencja. Staroświeckość w najlepszym ze znaczeń. Odświeżyłam sobie lekturę przed - którym to z kolei? - omówieniem w kla...

zgłoś błąd zgłoś błąd