Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2015
w kategorii:
Kryminał, Sensacja, Thriller
2 739 głosów
Powiększ

Dziewczyna z pociągu

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Świat Książki
6,65 (14252 ocen i 2269 opinii) Zobacz oceny
10
619
9
1 008
8
2 456
7
3 868
6
3 356
5
1 715
4
634
3
404
2
127
1
65
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl on the Train
data wydania
ISBN
9788380310650
liczba stron
328
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kat. Kryminał sensacja Thriller. Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów. Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kat. Kryminał sensacja Thriller.

Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów.
Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa jak oni.
I nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza, ale to wystarcza.
Wszystko się zmienia. Rachel ma teraz okazję stać się częścią życia ludzi, których widywała jedynie z daleka. Teraz się przekonają, że jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

książek: 529
NerwSłowa | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2015

Lubię pociągi. Lubię osoby, które pociągami jeżdżą, niezależnie od płci (pod warunkiem, że nie są w stanie upojenia alkoholowego). Lubię też ładne okładki. Nie za bardzo z kolei lubię Kinga, ale uważam, że literatem jest świetnym. Gdy więc zobaczyłam w księgarni "Dziewczynę z pociągu", i gdy jeszcze usłyszałam od paru osób, że warto ją przeczytać, nie mogłam się do tych zaleceń nie zastosować.


Książka opowiada o (tutaj "zaskoczenie") dziewczynie, a raczej kobiecie, która jeździ pociągiem. Rachel, bo tak ma na imię, podróżuje zawsze tą samą trasą, obserwując dom przy torach, poznając jego mieszkańców i ich życie. Życie, które wydaje jej się idealne. Aż do pewnego dnia, gdy widzi, że to tylko złudzenie, choć zajmuje to błahe (na pewno?) kilka sekund. Wtedy Rachel z obserwatora staje się uczestnikiem wydarzeń...


Na wyjątkowość tej książki składają się trzy rzeczy (a pomaga jej, rzecz jasna, bardzo intensywny marketing). Po pierwsze - świetny język. I nie, nie leżał on nawet obok literackiej wykwintności dawnych pisarzy, wprost przeciwnie. Hawkins pisze krótkimi zdaniami, używając wielu czasowników. Czasowniki są dobre. Poruszają. Działają na wyobraźnię. Nie zamęczają Czytelnika wysublimowanymi konstrukcjami. Pozwalają akcji biec do przodu. Tworzą też wrażenie strumienia myśli. Bo kto myśli zdaniami złożonymi?


Drugą rzeczą jest - moim zdaniem - świetna konstrukcja psychologiczna postaci. Bohaterowie są pełni, ale niestereotypowi. Mogą denerwować, można im współczuć, można się na nich wkurzać, bać się ich albo się nad nimi zastanawiać, ale NIKT nie może powiedzieć, że nie wywołali oni w nim żadnych emocji.


Trzecia sprawa to - uwaga - nieoczywistość zakończenia. Nie spodziewałam się, że to... Khem. Przemilczę szczegóły, ale chodzi o to, że nie miałam pojęcia, że akurat w taki sposób może się ta fabuła skończyć, praktycznie aż do ostatniej strony. (A najczęściej jestem w stanie rozwiązać zagadkę na własną rękę). Na swoim e-czytniku (też wolę książki papierowe, ale przyznać trzeba, że ebooki są zdecydowanie bardziej praktyczne) ostatnią 1/3 książki przeczytałam podczas półtoragodzinnego wykładu (to oczywiście też zasługa prostego języka tegoż dzieła), nie mogąc się oderwać od śledzenia losów Rachel i paru innych osób. Wciągnęło mnie, i to mocno, tak mocno, że na przerwie aż przeprosiłam koleżanki i wyłączyłam się z rozmowy, żeby doczytać ostatnie piętnaście stron...


Podsumuję: warto kupić. I to jak najszybciej, a potem rozpalić w kominku, usiąść z winem i zacząć czytać. Nie oderwiecie się, aż nie skończycie. Chapeau bas dla Autorki!


A po więcej recenzji (nie tylko książek) zapraszam na http://www.nerwslowa.blogspot.com/ :-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe

Dla wielbicieli prozy Stanisława Lema - pozycja obowiązkowa, dla pozostałych, nawet tych nie lubiących fantastyki - zbiór wypowiedzi światłego człowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd