Książka Roku 2018

Otchłań: Księga II

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Cykl Demoniczny (tom 5.2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,54 (886 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
96
9
135
8
235
7
223
6
126
5
43
4
14
3
8
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Core
data wydania
ISBN
9788379642984
liczba stron
592
słowa kluczowe
brett, demony, malowany człowiek
język
polski
dodał
aspolski

Czas na ostateczną bitwę. W tym pojedynku, przetrwa tylko jedna strona - ludzka lub demoniczna. Drużyna straceńców staje przed bramami Otchłani. Nie ma już odwrotu, nie ma miejsca na wątpliwości ani czasu na wahanie. Przeciwko sobie mają całą potęgę Nie oraz pokonanego, ale nie złamanego Alagai Ka. Jednak najcięższą walkę każdy z bohaterów stoczy sam ze sobą. Aby zwyciężyć muszą poświęcić to...

Czas na ostateczną bitwę. W tym pojedynku, przetrwa tylko jedna strona - ludzka lub demoniczna.

Drużyna straceńców staje przed bramami Otchłani. Nie ma już odwrotu, nie ma miejsca na wątpliwości ani czasu na wahanie. Przeciwko sobie mają całą potęgę Nie oraz pokonanego, ale nie złamanego Alagai Ka.
Jednak najcięższą walkę każdy z bohaterów stoczy sam ze sobą.
Aby zwyciężyć muszą poświęcić to co kochają najbardziej.

Jeśli zawiodą, po ludzkości nie pozostanie nawet ślad.

Rozpoczyna się bitwa o wszystko. Sharak Ka - ostatnia wojna przeciwko demonom.

To jest właśnie czas roju!

 

źródło opisu: fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: https://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/otchlan-ksiega-ii/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2405)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1142
Eleckra | 2018-09-09
Na półkach: Fantastyka, 2018, Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2018

Skończyłam ten cykl! Nawet nie wiecie jak bardzo jestem z siebie dumna!

Jak to już kiedyś określiłam, Brett zaczynał wysoko, szybko zaczął spadać, a z czasem nabierał tylko rozpędu. Zakończeniem udało mu się nieco wyhamować, ale jakiegoś wielkiego poziomu tom drugi "Otchłani" nie reprezentuje. Jeżeli ktoś nie zabrał się jeszcze za pierwszą część tej książki, mogę mu spokojnie poradzić, żeby ją sobie darował i zaczął od drugiej.

Nareszcie zaczyna się coś dziać. Długo wątpiłam, że kiedykolwiek jeszcze będzie się do tego dojdzie, ale się pomyliłam. Przynajmniej tyle. Arlen i ferajna idzie, idzie i nie może dojść do wnętrza Otchłani, a cała reszta tłucze się w międzyczasie po nocach z demonami. Nic odkrywczego, żadnych zwrotów akcji, ale fabuła wreszcie ruszyła się z miejsca. Zakończenie również nie powala. Taka tam historyjka. I, szczerze mówiąc, nic więcej do powiedzenia o tej powieści nie mam. Autor zostawia swoich bohaterów w otoczeniu całkiem sporej gromadki dzieciaków. Może do...

książek: 1321
maj | 2018-05-19
Na półkach: Przeczytane

No i co z tego, że nielogiczna, no i co z tego, że niekonsekwentna, no i co z tego, że niespójna...Jak dla mnie - spektakularne zakończenie i na pewno będzie mi brakować demonów, magii i Zakątka...

książek: 1140

Moja ocena nie do końca obiektywna, bo to jeden z moich ulubionych pisarzy .
W zasadzie ocena całego cyklu.
Można mieć różne opinie na temat cyklu (każdy powinien), trzeba przeczytać lub odłożyć po pierwszej części.
Plusy:
- wykreowany świat, który „wciągnął” mnie od „Malowanego człowieka”;
- idealnie przedstawione wyraziste postacie głównych bohaterów z ich rozterkami;
- ciekawa koncepcja z demonami i zła magią (mimo że temat w fantastyce „oklepany”);
- idealne przedstawienie dwóch różnych społeczeństw i ich wspólnego wroga;
- pełna niebezpieczeństw i przeszkód podróż Arlena i jego przyjaciół w głąb Otchłani w celu zakończenia wojny;
- specyficzny klimat, który towarzyszy nam przez cały cykl;
- czyta się świetnie i szybko;
- zakończenie ciekawe, ale nie tak spektakularne jak oczekiwałem, trochę „przesłodzone”.
Minusy:
- czasami zbyt wiele postaci, nie do końca logicznie zakończenie niektórych wątków;
- szkoda, że to koniec.
Będzie mi brakować bohaterów Cyklu Demonicznego:...

książek: 3828
ZaaQazany | 2018-05-13
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2018

Proponuję tej opinii nie czytać tym, którzy jeszcze nie rozpoczęli czytania cyklu.

Brett’owi udało się to, co niektórzy od lat poczytają za nieosiągnięty szczyt możliwości. Brett doprowadził do finału rozgrywki Demonicznego Cyklu. Za to ogromne brawa; do tego megabrawa za sam Cykl.

Przy zakończeniu brawa nieco rzedną i pojawiają się odgłosy, przypominające burczenie w brzuchu przy ochocie na większe i smaczniejsze danie na sąsiednim stoliku. Przy całej karcie dań wybrałem akurat to… Ostatni tom jest pełny patosu i prostych rozwiązań. Zabrakło mi wisienki na torcie, twistu. Autor pewnie podszedł do zakończenia jak prawdziwy rolnik, wykazując się znajomością zasad prostoty budowy cepa.
Całe napięcie, budowane w pierwszej części, gdzieś zniknęło. Dostaliśmy doprowadzenie do finału takie, jakby autor „nie musiał”. Nie wierzę, że Brett’owi mogło zabraknąć pomysłów. Całą winę złożę na zmęczenie materiałem (jednak pisze cykl od 10 lat) i potrzebą dopilnowania terminów narzuconych przez...

książek: 1423
Villiana | 2019-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2019

Chciałoby się na wstępie powiedzieć: „wreszcie!” Ukończyłam Cykl Demoniczny. Całość serii dostarczyła mi niejednokrotnie emocji, były też momenty wzruszeń. Bardzo związałam się z bohaterami i światem stworzonym przez autora, gdzie ludzkość każdej nocy musi się bronić przed złem czyhającym w otchłani. Seria miała swoje lepsze i gorsze momenty, te ciekawsze zdecydowanie na początku, kiedy poznajemy Arlena, Rojera i Leeshę. Później na scenę wchodzą Krasjanie. A dalej? Nierówno i zdecydowanie słabiej.

Tom ostatni był odrobinkę lepszy od poprzedniego, więcej się działo i nie był tak mocno przegadany, ale… No właśnie. Bardzo rozbudowane opisy ostatecznych walk z demonami doprowadziły do spektakularnego, ale dość mało dramatycznego końca. Po tylu stronach czytania perypetii ogromnej ilości bohaterów drugoplanowych, traktowanych niemal jak pierwszoplanowi, zakończenie jest dość liche i nie przedstawia odczuć nawet połowy z nich. Nie jestem w stanie dać więcej niż sześć gwiazdek.

Nie...

książek: 1122
Sargento_Garcia | 2018-10-13
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 13 października 2018

Zakończyłem własnie czytanie, w mojej ocenie, chyba najlepiej napisanego cyklu fantasy jaki dane mi było przeczytać. Będzie mi bardzo brakowało wszystkich bohaterów tej rozbudowanej historii, których losy poznałem i z którymi się zżyłem.

książek: 1449
Sylwka | 2018-08-06
Na półkach: Przeczytane, Czytnik
Przeczytana: 16 lipca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Choć ostatnia odsłona Cyklu Demonicznego Petera V. Brett’a nie do końca mnie zachwyciła, to muszę przyznać, że na nowo rozbudziła nadzieję. Stąd też z lekką niecierpliwością wyglądałam ostatniej odsłony serii. Więc gdy tylko pojawiła się informacja, iż nadciąga Otchłań, która będzie podzielona na dwa tomy, wydawane mniej więcej z półrocznym „poślizgiem”, to od razu założyłam, że będę czytała je jako całość. I choć kusiło bardzo, to jednak wytrwałam w postanowieniu i mogę powiedzieć, że decyzja ta była słuszna.

Ostatnia bitwa.
Leesha wraca do Zakątka Drwali i rodzi dziecko Ahmanna Jardir-a. Arlen, Jardir i Renna prowadzą słowne przepychanki ze schwytanym przez nich księciem demonów i ostatecznie zmuszają go, by zaprowadził ich do Otchłani, gdzie Matka Demonów wyda na świat nową armię. Inavera prowadzi swoje klasyczne gierki i po teoretycznej śmierci męża próbuje się utrzymać przy życiu i władzy. Wszyscy przygotowują się do Sharak Ka.

Rozpoczyna się ostatnia wojna przeciwko...

książek: 1277
ElaF | 2018-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2018

Z przykrością muszę napisać, że nudziłam się koszmarnie.
Zakończenie tak bardzo przypomina mi Mistborn.. Na dodatek nie ma tu efektu zaskoczenia.. Po takim cyklu spodziewałam się spektakularnego końca otchłańców.. albo ludzi :) a dostałam.. tak jakby pstryknięcie palcami magika i koniec..
Niektóre wątki pociągnięte na siłę, z bezsensownym zakończeniem..
Gwiazdki są z sentymentu. Z ukłonem dla autora, że doprowadził to do końca.

książek: 774
Northman | 2018-06-03
Przeczytana: 26 maja 2018

Magia i demony.

Cykl demoniczny Petera V. Bretta doczekał się końca wraz z tą książką. Cykl ten, dobrze znany wielbicielom fantastyki, miał na przestrzeni lat swoje wzloty i upadki, dobre i złe chwile (złe to głównie te, w których trzeba było czekać na kolejny tom ;) )... i nadszedł oto koniec całej opowieści. Opowieści wielkiej, wręcz epickiej. Pożegnania bywają smutne...

Objętościowo "Otchłań: Księga II" jest względnie spora, jednak epickości... jakoś w niej niewiele. Niestety :/ ... Być może dlatego, że - jako iż to ostatnia część cyklu - trzeba było pozamykać pewne wątki, których namnożyło sie multum (to się na szczęście Brettowi udało) i, siłą rzeczy, należało nadać tej historii pewne zakończenie, ku któremu droga wiedzie przez całą w zasadzie książkę. Hm... Ta książka ma swój klimat, tak jak i cała seria, nie sposób temu przeczyć, jednak bądźmy szczerzy: bez odświeżenia sobie, choćby w pamięci, całego cyklu, może się ona wydawać niespójna i nielogiczna. A finał może się...

książek: 86
Gromvolt | 2018-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2018

Koniec cyklu pozytywnie zaskoczył,ale niesmak poszczególnych części pozostał.Czy przeczytał bym to ponownie?Raczej nie,za dużo dobrego,mało znanego fantasy na mnie czeka,ten tytuł jest jak dla mnie przereklamowany i tego się będę trzymał.

zobacz kolejne z 2395 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Nowy rok, nowe książki i nowe „Czytamy w weekend”. Pierwszy post z cyklu otwierają panie z zespołu lubimyczytac.pl ze swoimi partnerami. A wśród nich Kurt Vonnegut, Yuval Noah Harari, Peter V. Brett i David Grann. Styczeń zaczynamy z przytupem, pełni werwy do spełniania noworocznych postanowień i chęci do podejmowania nowych wyzwań czytelniczych. A z jakim pisarzem Wy spędzicie pierwszy weekend roku?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd