Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Imię twoje...

Cykl: Imię twoje (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,04 (885 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
81
8
144
7
323
6
152
5
81
4
15
3
19
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374144445
liczba stron
260
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Imię twoje..., pierwsza powieść trylogii ukraińskiej Marii Nurowskiej, której kontynuacją jest Powrót do Lwowa, to opowieść o odwadze i poświęceniu, o bezradności wobec zła i o miłości, którą czasem bardzo trudno jest przyjąć. Wyraziste sylwetki bohaterów, odniesienia do najważniejszych wydarzeń współczesności, wartka akcja sprawiają, że Imię twoje... to przejmująca opowieść na długo...

Imię twoje..., pierwsza powieść trylogii ukraińskiej Marii Nurowskiej, której kontynuacją jest Powrót do Lwowa, to opowieść o odwadze i poświęceniu, o bezradności wobec zła i o miłości, którą czasem bardzo trudno jest przyjąć. Wyraziste sylwetki bohaterów, odniesienia do najważniejszych wydarzeń współczesności, wartka akcja sprawiają, że Imię twoje... to przejmująca opowieść na długo pozostająca w pamięci czytelników. Dopełnieniem trylogii jest powieść Dwie miłości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1754
Jenah | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2013

Jest to pierwsza część tzw. trylogii ukraińskiej, do której jeszcze należą dwa tytuły - "Powrót do Lwowa" i "Dwie miłości".

Kiedy mąż Elizabeth Connery, Jeff, podczas wyprawy naukowej na Ukrainę znika w tajemniczych okolicznościach, ta postanawia za wszelką cenę go odszukać. Udaje się więc w podróż do Lwowa. Determinacja jaką się wykazuje podczas poszukiwań i podejmowane przez nią bardzo ryzykowne decyzje zagrażają nie tylko jej bezpieczeństwu, ale nawet i życiu. Na szczęście jest przy niej ktoś, kto pomaga jej w trudnych chwilach. Elizabeth wykazuje się niezwykłą wręcz odwagą w dążeniu do celu. Kiedy się wydaje, że coś jest niemożliwe, ona tego niemożliwego dokonuje. Niezłomność charakteru to jedno, ale jak się okazuje niemałym atutem w pokonywaniu barier pozornie nie do przekroczenia są dolary w jej kieszeni, którymi można praktycznie przekupić każdego. Mimo to zagadka zaginięcia Jeffa będzie niezwykle trudna do rozwiązania. I tu następuje pytanie: co stało się z Jeffem i czy jest w ogóle jakaś szansa, że się odnajdzie?

Wyprawa na Ukrainę uświadamia Elizabeth jak wiele tzw. prawd w jej życiu jest tak naprawdę ułudą. Jako historyk sztuki "prawdy szukała w płótnach mistrzów, tamte namalowane oczy patrzyły na nią i tamte usta do niej przemawiały, podczas gdy żywi ludzie stawali się coraz bardziej niemi, aż w końcu przestała słyszeć ich głos...". Przyszło jej do głowy, że razem z Jeffem wymyślili sobie tylko swoje życie. Czy w takiej sytuacji można więc ich relacje nazwać miłością? I jeszcze jedna sprawa. Elizabeth świadomie nie zdecydowała się na macierzyństwo z tego powodu, że z dzieciństwa nie wyniosła dobrych wzorców. Przebywanie z rodzicami pod jednym dachem wcale nie oznaczało, że była z nimi blisko. Myślała, że dystans uczuciowy jaki między nimi istniał, przeniesie na swoje własne dziecko, dlatego też nigdy nie podjęła się tej ważnej roli - bycia matką. Los jednak postawił na jej drodze istotę, która może to zmienić. Ale czy jej się to uda?
"Imię twoje..." to kolejna powieść Nurowskiej, która mnie nie rozczarowała, choć przyznaję, że troszkę mniej mi się podobała niż dwie poprzednie ("Hiszpańskie oczy" i "Listy miłości"), może dlatego, że dotyka ona nieco innej tematyki. Ale to absolutnie nie jest żaden minus i już nie mogę się doczekać, kiedy będę miała okazję zapoznać się z pozostałymi częściami trylogii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe

Dla wielbicieli prozy Stanisława Lema - pozycja obowiązkowa, dla pozostałych, nawet tych nie lubiących fantastyki - zbiór wypowiedzi światłego człowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd