Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ucząc psa czytać

Tłumaczenie: Jacek Wietecki
Wydawnictwo: Rebis
6,21 (432 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
32
7
130
6
147
5
58
4
25
3
12
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Teaching the Dog to Read
data wydania
ISBN
9788378187325
liczba stron
98
słowa kluczowe
literatura współczesna
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Niezwykła opowieść stanowiąca kwintesencję pisarstwa Jonathana Carrolla: zaskakująca, zabawna, pełna nieoczekiwanych i zaskakujących zwrotów akcji. Najpierw pojawił się zegarek na rękę za dziewięć tysięcy dolarów. Potem stalowoszare porsche wraz z dowodem rejestracyjnym wypisanym na jego nazwisko. Jakby tego było mało, Tony Areal zdobył serce kobiety, o której śnił skrycie od wielu lat. Co...

Niezwykła opowieść stanowiąca kwintesencję pisarstwa Jonathana Carrolla:
zaskakująca, zabawna, pełna nieoczekiwanych i zaskakujących zwrotów akcji.

Najpierw pojawił się zegarek na rękę za dziewięć tysięcy dolarów. Potem stalowoszare porsche wraz z dowodem rejestracyjnym wypisanym na jego nazwisko. Jakby tego było mało, Tony Areal zdobył serce kobiety, o której śnił skrycie od wielu lat. Co sprawiło, że skromny urzędnik, będący pośmiewiskiem kolegów z pracy, stał się z dnia na dzień wybrańcem losu?

Przenikanie się świata realnego i świata marzeń sennych stawia głównych bohaterów tej historii wobec zaskakujących wyborów i dylematów, ale daje im też niewyobrażalne możliwości. Tylko Jonathan Carroll umie tak uchwycić „to coś”, co wymyka się chłodnej obserwacji, a Ucząc psa czytać dorównuje jego najlepszym opowieściom.

 

źródło opisu: http://katedra.nast.pl

źródło okładki: http://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3558
żabot | 2016-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2016

Carroll był jednym z moich ulubionych pisarzy. Piszę, że był, bo choć utrzymuje ciągle niezły poziom, to jednak odnoszę wrażenie, że się po prostu kończy. Nie będę specjalnie oryginalny, powtórzę zarzuty, które padły w innych opiniach – króciutka opowiastka sprawiająca wrażenie nieco oszlifowanego konceptu czegoś znacznie dłuższego, nijaki koniec. Ilość tekstu klasyfikująca na przeciętnej długości opowiadanie jakiegoś większego zbioru a nie osobną książkę. Gdyby to była moja pierwsza książka Carrolla, czy choćby czwarta lub piąta, dałbym śmiało więcej gwiazdek. Ale na półce stoi już dwadzieścia jeden i po raz pierwszy zbojkotowałem zakup najnowszej twórczości tego autora. I właściwie słusznie. Wydawnictwo dokonało rozbuchania formy edytorskiej nad treść z broszurki tworząc wydawnictwo godne zbioru poezji mistrzów pióra i każąc sobie za tę formę słono płacić. Carroll wciąż w bardzo podobny sposób eksploatuje te same wątki, te same senne majaki, niesamowitości, przenikanie się jawy i snu. Kiedy czytałem z wypiekami na twarzy ponad dwadzieścia lat temu „Dziecko na niebie” czy „Kości księżyca”, na mój subiektywny odbiór miał wpływ przede wszystkim efekt świeżości. Przecież tak jeszcze nikt nie pisał. Ale po tylu latach i po tylu tomach czuję już przesyt. I mam to odczucie nieustannie począwszy od „Kobiety, która wyszła za chmurę”. A to już trzecia książka od tamtej pory. Te wszystkie wątki gdzieś już były. Nihil novi…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wałkowanie Ameryki

Gwiazdka mniej za elukubracje autora nt. przyczyn korków w Stanach. Ponadto trochę za dużo statystyki.

zgłoś błąd zgłoś błąd