Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Król Olch

Wydawnictwo: Novae Res
4,71 (7 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
1
5
1
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379425266
liczba stron
310
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ophelia

To nie jest zwykła opowieść, jakich wiele. To historia, a w zasadzie kilka historii, które przeniosą czytelnika do różnych rzeczywistości, gdzie przeszłość przenika się z teraźniejszością i gdzie na równych prawach panuje miłość oraz śmierć. Dwór szlachecki, dzieje Hrabiego, walka powstańców, Podlasie – metafizyczny kraniec świata pełen niewyrażalnego, które być może rozumie tylko miejscowa...

To nie jest zwykła opowieść, jakich wiele. To historia, a w zasadzie kilka historii, które przeniosą czytelnika do różnych rzeczywistości, gdzie przeszłość przenika się z teraźniejszością i gdzie na równych prawach panuje miłość oraz śmierć.

Dwór szlachecki, dzieje Hrabiego, walka powstańców, Podlasie – metafizyczny kraniec świata pełen niewyrażalnego, które być może rozumie tylko miejscowa szeptucha Karolina. Wreszcie – las, opuszczony, pozbawiony pamięci, skrywający niejedną tajemnicę, intrygujący, niezwykły jak Król Olch…

Kto jedzie tak późno wśród nocnej zamieci?
To ojciec z dziecięciem jak gdyby wiatr leci.
Chłopczynę na ręku piastując najczulej,
Ogrzewa oddechem, do piersi go tuli.

„Mój synu, dlaczego twarz kryjesz w dłonie?”
„Czy widzisz, mój ojcze? Król Olszyn w tej stronie,
Król Olszyn w koronie, z ogonem jak żmija!”
„To tylko, mój synu, mgła nocna się zwija.”

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 510
Martwy Kruk | 2015-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lipca 2015

"Król Olch" stanowi zbiór kilku historii, których celem jest przeniesienie czytelnika do różnych rzeczywistości, tam gdzie przeszłość przenika się z teraźniejszością i gdzie na równych prawach panuje miłość i śmierć. W książce odkryjemy dwór szlachecki, dzieje Hrabiego, walkę powstańców, szeptuche Karolinę uznawaną za wiedźmę. Wreszcie odwiedzimy las, który zdaje się być opuszczonym, pozbawionym pamięci miejscem, które skrywa niejedną tajemnicę i jest intrygujący jak tytułowy Król Olch.

Sięgając po "Króla Olch" miałam nadzieję, że napotkałam się na kolejną niekonwencjonalną pozycję, która zadziwi mnie nie tylko swoim pomysłem, ale również i wykonaniem. I tak było... Lecz tylko na początku. Start przygody z tą książką okazał się dla mnie udany. Bardzo się przejęłam problemami bohaterów i ich życiem. Jednak potem coś się zepsuło, a najgorsze jest to, że nie wiem tak do końca co autor zrobił źle, że jego dzieło tak nagle przestało mi się podobać i zrobiło się nudne. Jeżeli jesteście ciekawi tych dwóch kwestii to zapraszam do zapoznania się z dalszą treścią recenzji.


Zacznijmy może od fabuły, która toczy się na różnych płaszczyznach. Na samym początku zapoznajemy się z historią dwóch młodych ludzi, którzy to postanawiają udać się w podróż po magicznych ziemiach naszej ojczyzny. Przy okazji odwiedzają ruiny tajemniczego dworu, którego przeszłość również przyjdzie nam poznać w książce. Mieszkał w nim niejaki Hrabia, który nagle w niewyjaśnionych okolicznościach stracił dziecko i żonę. Następnie mamy wątek z opisami powstania styczniowego, czyli zapoznajemy się z kawałkiem historii Polski. Wszystko to dzieje się na Podlasiu. Jestem zadowolona z tego, że autorowi udało się zgrabnie połączyć te wszystkie wątki i przeskakiwać z jednego na drugi z niesłychaną lekkością. Nie rozpraszał czytelnika, a jedynie zostawiał z lekkim niedosytem, ale to tylko po to, aby mógł nadal czerpać radość z lektury. To największy plus tej pozycji. Dodam jeszcze, że jestem pod wrażeniem stylu pisania Marcina Śniadeckiego, który był dla mnie przyjemny w odbiorze i potrafił mnie zaciekawić. Pomysł na fabułę nie był zły, bo ona w którymś tam momencie książki łączy się ze sobą. Jak już pisałam nie wiem co takiego wpłynęło na to, że książka w dalszej części przestała mi się podobać. Być może sama fabuła mnie już w końcu znudziła? Ponadto omijałam pod koniec już niektóre wątki, gdyż zdążyłam poznać ich zakończenie zanim autor zdążył mi je przedstawić. Świadczy to o tym, że historia była nieco przewidywalna.

Chciałabym trochę rozpisać się na temat stylu pisania autora, gdyż był on dla mnie na swój sposób objawieniem. Jak może już wiecie, jestem wielką fanką historii i książki historyczne mogę czytać nałogowo. "Król Olch" ma podłoże historyczne i poniekąd fantastyczne więc mieszanka dwóch moich ulubionych gatunków. Jak już się pewnie domyślacie to właśnie to sprawiło, że do lektury podeszłam tak ochoczo. Szkoda tylko, że mój zapał znikł już w połowie książki. Wydaje mi się, że gdyby autor skrócił niektóre historie w moich oczach ta pozycja wypadłaby o wiele lepiej. Ale wybaczam mu to ze względu na to, że jest jeszcze młodym autorem, a poza tym tak świetnego stylu pisania już dawno nie napotkałam na swojej czytelniczej drodze. Za to autorowi chylę czoła.

Wydaje mi się, że o tej pozycji nie ma co za dużo pisać. Nie jest ani ona zła, ani dobra. Jej miejsce jest gdzieś po środku tych dwóch znaczeń. Z jednej strony świetny styl pisania i niespotykana fabuła, a z drugiej kiepskie wykonanie, które pod koniec mnie już naprawdę znużyło. Wydaje mi się, że głównymi odbiorcami tej książki będą osoby, które tak jak ja lubią mieszankę historia-fantasy. Niemniej jednak czekam na jakąś inną książkę tego autora, ponieważ odkryłam w nim potencjał i mam nadzieję, że go nie zmarnuje.

Oficjalna recenzja dostępna na blogu mojego autorstwa:
http://kruczegniazdo94.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja

Poziom ignorancji (miało być orientacji) autora w geopolityce jest porażający. Jego pseudo-polityczne intrygi są na poziomie słabego kabaretu. Posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd