Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew na śniegu

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Krew na śniegu (tom 1) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,19 (3178 ocen i 434 opinie) Zobacz oceny
10
96
9
120
8
355
7
738
6
946
5
534
4
175
3
161
2
44
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blod på snø
data wydania
ISBN
9788327153395
liczba stron
167
język
polski
dodał
Matt Cobosco

Inne wydania

Olav zarabia na życie jako płatny zabójca. Nie ma przyjaciół ani rodziny. Pewnego dnia spotyka kobietę swoich marzeń, ale... Po pierwsze, ona jest żoną jego szefa. Po drugie, Olav właśnie dostał zlecenie, by ją zabić.

"Wybuchowa mieszanka zbrodni i zemsty"
Independent

 

źródło opisu: publicat.pl

źródło okładki: http://jonesbo.pl/pub/uploadimages/gtx/krew-na-sni...»

Brak materiałów.
książek: 148
pawelstr | 2015-11-15
Na półkach: Przeczytane

Po przejrzeniu opinii o książce da się zauważyć, że wielu czytelników krytykuje powieści Jo Nesbo, jeśli tylko nie należą do cyklu o Harrym Hole. Ja jeszcze nie miałem okazji do niego sięgnąć, więc może będę bardziej obiektywny. I powiem szczerze, że Krew na śniegu zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Najpierw objętość - w czasach, kiedy powieści kryminalne podchodzą pod blisko 600 stron, ta jest tego przeciwieństwem i nie jest to bynajmniej jej wadą. To bardziej minipowieść czy nawet bardzo rozbudowane opowiadanie. A jaka z tego korzyść ? Zamiast mozolnego rozwijania akcji, kilkunastu przewrotek fabularnych, mylenia tropów, a i tak okazuje się w końcu, że zabił ten najmniej podejrzany, co często wiemy już w połowie, Krew na śniegu to jakby destylat akcji. Ale nie akcji szybkiej, lecz mozolnej. I wcale nie będzie to wadą w tym przypadku. Pisarz zamiast na wydarzeniach (poza finałem), bardziej skupia się tu na budowaniu ponurej atmosfery, portretowania bohaterów poobijanych przez los. Tak jak Syn to thriller sensacyjny, tak Krew na śniegu można nazwać kryminałem noir. Mamy tu złego, który okazuje się ostatnim sprawiedliwym, femme fatale czy kobietę upadłą poświęcającą się dla innych. No i wiele prawdziwych stwierdzeń o życiu. Moim zdaniem naprawdę warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
PS Kocham Cię

Będzie o tym jak miłość do drugiego człowieka może być wielka nawet po śmierci jednego z nich. Jest to opowieść o szczęśliwym małżeństwie, które zost...

zgłoś błąd zgłoś błąd