Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew na śniegu

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Krew na śniegu (tom 1) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,19 (3239 ocen i 436 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
121
8
360
7
759
6
965
5
541
4
178
3
164
2
44
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blod på snø
data wydania
ISBN
9788327153395
liczba stron
167
język
polski
dodał
Matt Cobosco

Inne wydania

Olav zarabia na życie jako płatny zabójca. Nie ma przyjaciół ani rodziny. Pewnego dnia spotyka kobietę swoich marzeń, ale... Po pierwsze, ona jest żoną jego szefa. Po drugie, Olav właśnie dostał zlecenie, by ją zabić.

"Wybuchowa mieszanka zbrodni i zemsty"
Independent

 

źródło opisu: publicat.pl

źródło okładki: http://jonesbo.pl/pub/uploadimages/gtx/krew-na-sni...»

Brak materiałów.
książek: 1644
Wojciech Gołębiewski | 2015-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2015

Jo NESBO - "Blood on Snow"
Czytam tłumaczenie z norweskiego na angielski, bo po polsku nic jego nie było. To pierwsza książka Nesbo (ur.1960), którą czytam. Wiem, że zaczął pisać w 1997, że w Ameryce bestsellerem był "Snowman" (2007; po polsku "Pierwszy śnieg", 2010) i że obecną wydano w tym roku (2015).
Znając jego poprzednie powieści wyłącznie z recenzji, jak zrozumiałem, w większości udanych kryminałów, wyciągam wniosek, że 55-letni autor dojrzał do pisania rzeczy poważniejszych. Bo tak odbieram omawianą opowieść o INFANTYLNYM NIEDOROZWOJU, do tego - dyslektyku, który zatrzymał się w rozwoju na etapie, gdy matka czytała mu bajki.
Przeczytałem WSZYSTKIE recenzje dostępne, nie tylko na LC, ale w ogóle w internecie, bo im dłużej czytałem, tym bardziej wątpiłem, czy mam rację. A o to, co mnie różni od większości recenzentów:
Zacznijmy od "wielu przeczytanych książek", bo skoro wielokrotnie autor podkreśla, że Olav jest dyslektykiem i ma jedną książkę w domu - "Nędzników", to niewątpliwie zachodzi sprzeczność.
To nie jest kryminał, ani romans kryminalny, ani thriller, lecz opowieść o IDIOCIE, który NIE JEST W STANIE POJĄĆ, że istnieją inne sposoby rozwiązywania ludzkich problemów poza mordowaniem. Co do medycznej kwalifikacji nie upieram się, więc "idiotę" proszę przyjąć jako nazwę symboliczną upośledzenia umysłowego bohatera.
Między innymi, ze względu na to upośledzenie, trudno mówić o miłości stricte do kobiet, tym bardziej, że autor podkreśla tęsknotę infantylnego Olava za więzią uczuciową z matką, dręczoną przez ojca, zresztą też dyslektyka. Finał wydarzeń w domu, wpływa na jego dalsze postępowanie tj otoczenie opieką Marii i Coriny przed przemocą. To nie miłość pcha Olava do zamordowania Benjamina, lecz "mus", czyli podświadomie narzucona sobie misja obrony pokrzywdzonych.
Również przywoływanie "Nędzników" Hugo inaczej widzę. W wydaniu angielskim Olav mówi (str.59):
"Mostly about a man who gets forgiveness for his sins"
Przecież te słowa dotyczą inspektora Javerta, któremu Jean Valjean przebacza.
A, jeszcze o miłości; infantylny Olaf jej usilnie poszukuje, u każdego, jak małe dziecko.
Przepraszam, za chaotyczność, ale jedno jest ważne: książkę polecam!!
PS W angielskim tłumaczeniu Olav nazywany jest „fixer”, co, w tym przypadku (chyba) znaczy „magik”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek

Robert Langdon zostaje zaproszony przez swojego byłego studenta Edmonda na prezentację, która zmieni całkowicie postrzeganie świata ponieważ preze...

zgłoś błąd zgłoś błąd