Starcie królów

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,3 (6265 ocen i 252 opinie) Zobacz oceny
10
1 209
9
1 750
8
1 662
7
1 212
6
305
5
91
4
19
3
15
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Clash of Kings
data wydania
ISBN
9788377850596
język
polski

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął sie królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź...

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął sie królem.
Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami.
Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź końca lata, jakie pamiętali żyjący ludzie. Najgroźniejszym wrogiem dla wszystkich bez wyjątku może okazać się nadciągająca zima...
Wspaniała epopeja George'a R.R. Martina jest opowieścią pełną intryg, zdrad i politycznych rozgrywek o niezwykłej sile oddziaływania.

 

źródło opisu: sklep.zysk.com.pl

źródło okładki: sklep.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3264
FannyBrawne | 2017-08-04
Na półkach: Westeros, Przeczytane

Najdłuższe lato jakie pamiętali mieszkańcy królestwa Westeros dobiega końca. Po śmierci króla Roberta Żelazny Tron przestaje jednoczyć siedem królestw. Możnowładcy, między innymi Robb Stark, nie chcą uznać władzy nowego króla Joffreya, o którym mówi się, że nie jest prawowitym synem Roberta, i ogłaszają niezależność swoich krain. Joffrey mimo młodego wieku jest bezwzględnym i okrutnym władcą, który nie zamierza oddać władzy, podobnie jak jego matka i regentka Cersei. W tej sytuacji wojna jest nieunikniona.

Podobnie wkroczyłam w mroczny i brutalny, ale fascynujący świat stworzony przez George’a R.R. Martina. Jednak przyznam, że ,,Gra o tron” porwała mnie bardziej niż ,,Starcie królów”, może dlatego, że wprowadziła mnie w ten świat i jego tajemnice? ,,Starcie królów” jest niby bardziej przepełnione akcją i intrygami, ale coś mi mówi, że to dopiero preludium tego, co zdarzy się w kolejnych tomach. W tym tomie najbardziej chyba podobała mi się postać Catelyn, która w ogóle bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, bo na początku pierwszego tomu byłam przekonana, że jest ona taką typową żoną i matką, jednak muszę przyznać, że ogromnie się pomyliłam. Owszem, Catelyn jest przede wszystkim matką, ale taką, która jak lwica(albo raczej wilczyca) walczy o swoje dzieci. To nie przypadek, że dzieje walki o królestwo północy nie są ukazane z perspektywy Robba, tylko jego matki. Bardzo interesującą postacią jest też Tyrion Lannister, który jest człowiekiem pełnym sprzeczności, a jednocześnie taką ,,białą owcą” w rodzinie Lannisterów. Oczywiście, uwielbiam Aryę i Brana(jak to możliwe, że ośmioletni chłopiec jest taki mądry?) i bardzo mocno im kibicuję, natomiast mam mieszane uczucia co do Sansy. Plusem tej postaci jest to, że już nie uważa Joffreya za wcielenie doskonałości i jakoś stara się przeżyć, a minusem naiwność i poleganie tylko na innych. Moje największe antypatie to Cersei i Jaime oraz owoc ich obrzydliwego związku – Joffrey, oraz Theon, który dopuszcza się przerażających rzeczy, tylko po to, żeby kolokwialnie mówiąc ,,popisać się” przed swoją rodziną, udowodnić im, że jest taki sam jak oni, chociaż i tak go nie szanują.

Chociaż wielowątkowość tej sagi może przytłoczyć, to jednak barwność bohaterów sprawia, że nie można ich pomylić, a sposób pisania Martina sprawia, że z niepokojem przerzucamy kartki, by poznać dalsze losy poszczególnych postaci. Mnie tak naprawdę bardziej nudził jedynie fragmenty z Theonem(irytował mnie, poza tym opisy krwawych jatek nie tylko mnie obrzydzają, co po prostu nudzą) oraz Daenerys. Sama postać jest ciekawa, dumna, walczy o swoje dziedzictwo, ale jakoś opisy jej wędrówki wytrącały mnie z rytmu innych fragmentów historii(bo tak naprawdę Dany to jedyna postać, której narracja w żaden sposób nie jest powiązana z innymi). Najbardziej podobało mi się jej stwierdzenie, że ma przy sobie duchy męża i synka oraz wątek pieśni lodu i ognia(no właśnie, co jest????). Żałuję też, że było tak mało rozdziałów z Jonem, ale liczę, że teraz, gdy już szedł z Muru, jego wątek się rozwinie. Martin stworzył naprawdę epicką opowieść, gdzie nie można przewidzieć następnych wydarzeń i gdzie każda postać ma swoją własną historię.

Największy minus to dla mnie opisy erotyczne. Ostatnio przeczytałam kilka książek, gdzie też były dość szczegółowe opisy, więc z jednej strony jestem na nie już uodporniona, a jednocześnie zaczynają mnie one męczyć. Wolę czytać opisy zbliżeń z perspektywy uczuć między kochankami niż dosadne tłumaczenia, kto komu, i przede wszystkim delikatniejszym językiem.

Po drugim tomie ,,Pieśni lodu i ognia” mogę potwierdzić, że to niesamowita i jedyna w swoim rodzaju saga. Nie mogę się doczekać, by poznać dalsze losy bohaterów i, przede wszystkim, mam nadzieję, że jednak Martin wyda dwa ostatnie tomy(nie mam ochoty na oglądanie serialu, bo zwyczajnie brzydzę się pokazywania brutalnych scen, razi to moje poczucie estetyki).

,, Szeroki świat pełen jest ludzi, którzy potrzebują pomocy(…) Dobrze by było, gdyby niektórzy z nich zdobyli się na odwagę, by pomóc sobie sami.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spirit Animals. Upadek bestii. Ognista fala

Jakie to były emocje! Ponad dwa miesiące czekałam by preczytać tą część, w końcu przyszedł ten dzień i jak zaczełam czytać to nie mogłam się odebrać....

zgłoś błąd zgłoś błąd