Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Musimy coś zmienić

Wydawnictwo: Pascal
6,04 (465 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
18
8
60
7
83
6
123
5
64
4
48
3
28
2
12
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Little Something Different
data wydania
ISBN
9788376425245
liczba stron
304
słowa kluczowe
young adult, młodzież, miłość
język
polski
dodała
Sophie

Zabawna opowieść o zakochiwaniu się! Lea i Gabe mają ze sobą wiele wspólnego. Łączy ich niewidzialna więź, jednak… nigdy ze sobą nie rozmawiali. Wszyscy na około chcą im pomóc i ich zeswatać! Jedna impreza pomaga im przełamać lody i rozwiązać pewną zagadkę. Co ciekawe, to love story opowiedziane z perspektywy ich znajomych! Inga (wykładowczyni kreatywnego pisania) „Jeszcze nie widziałam, żeby...

Zabawna opowieść o zakochiwaniu się!
Lea i Gabe mają ze sobą wiele wspólnego. Łączy ich niewidzialna więź, jednak… nigdy ze sobą nie rozmawiali. Wszyscy na około chcą im pomóc i ich zeswatać! Jedna impreza pomaga im przełamać lody i rozwiązać pewną zagadkę.
Co ciekawe, to love story opowiedziane
z perspektywy ich znajomych!
Inga (wykładowczyni kreatywnego pisania)
„Jeszcze nie widziałam, żeby Gabe i Lea ze sobą rozmawiali. Dużo czasu spędzają, patrząc na siebie z rozmarzeniem, więc musi ich do siebie ciągnąć. Wygląda to tak, jakby założyli koło potajemnej wzajemnej adoracji, ale teraz nadszedł czas, aby sobie o tym powiedzieli. Lea podnosi wzrok znad zeszytu i uśmiecha się do mnie. A potem w tej samej chwili obie
dostrzegamy, że Gabe rozmawia z Hillary. Psiakrew, Hillary!”
Bob (kierowca autobusu)
„Spójrzcie na tych dwoje. Wsiadają osobno, wysiadają osobno, idą osobno. Chciałbym, żeby ze sobą chodzili. Nikt tak młody nie powinien być sam przez cały czas.”
Maxine (kelnerka)
„Chciałabym pomóc im przełamać pierwsze lody. Nigdy wcześniej nie widziałam dwojga młodych ludzi, którzy wyglądaliby na tak przerażonych bliskością drugiej osoby. On wykręca sobie palce i nie patrzy na nią. Oczywiste jest – przynajmniej dla mnie – że bardzo się stara, żeby się w nią nie wpatrywać. Jakby przyglądanie się miało sprawić, że ona wyczyta z jego twarzy, jak bardzo mu się podoba.”

 

źródło opisu: Pascal, 2015

źródło okładki: pascal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 609
Natalie_Bane | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Siadając pod drzewem oddychasz z ulgą. Dziś wysoko na niebie zawieszone słońce pali twoją bladą skórę niemiłosiernie. Oddychając powoli starasz nacieszyć się chłodnym cieniem. Zamykasz oczy, lecz kiedy je otwierasz nad tobą pochyla się ciemnowłosa dziewczyna w okularach, chyba z twojej klasy. Siadając obok ciebie szczerzy się jak głupi do sera. "I czym tu się tak cieszyć?" Myślisz sobie... Słońce praży, środek tygodnia, a ty masz do nadrobienia długi referat. Robisz kwaśną, licząc, że odstraszysz towarzyszkę, jednak ona nie zrażona nadal uśmiecha się jakby właśnie odkryli lek na raka. Kiedy zaczyna otwierać usta zdajesz sobie sprawę, że nie znasz jej imienia...
- Hej! - ma dość niski głos jak na dziewczynę i w ogóle niemelodyjny, raczej ciężki, ale urokliwy na swój sposób. Jej buzia ma kształt okręgu, więc teraz wygląda jak uśmiechnięty księżyc. Mimo woli czujesz się rozbawiona.
- Hej... - starasz się przypomnieć jej imię, ale na razie wiesz tylko jak nazywa się nauczyciel od historii starożytnej, który już zdążył zadać dwie prace pisemne w jeden tydzień.
- Jestem Natalia - odpowiada dziewczyna, po czym wskazuje na coś palcem - Widzisz? Co o nich myślisz?
Pokazała dwójkę pierwszaków. Dziewczynę i chłopaka. Ona zarumieniona założyła ręce na piersi, on zresztą nie pozostawał jej dłużny, cały czerwony przystępował z nogi na nogę. Pewnie jakiś kryzys w związku.
- Ciekawa para, długo są razem? - pytasz mimo wszystko zaciekawiona, ponieważ wyglądają jakby znali się od urodzenia. Przystępują do siebie w tym samym czasie, delikatnie muskają się dłońmi podczas rozmowy, może się kłócą, może nie, ale na pewno znają się długo.
- Właśnie o to chodzi, że nie. Znają się zaledwie kilka dni - gwałtownie odwracasz głowę zdezorientowana, a twoja koleżanka mówi dalej - Słuchaj..."


Pewnego razu dwójka młodych studentów nieoczekiwanie wpada na siebie. Okazuje się, że chodzą na jedne te same zajęcia. Okazuje się również, że kochają tę samą muzykę. Uwielbiają to samo jedzenie i świetnie się rozumieją w swoim towarzystwie. Lea i Gabe, pomyśleć - para doskonała. Nie do końca, są obydwoje uroczy, ale niezwykle nieśmiali. Boją się nawiązać bliższą relację, trochę się wstydzą i na pewno żadne z nich nie zamierza wychodzić z inicjatywą. Zaczyna się robić trochę bardziej skomplikowanie kiedy okazuje się, że Gabe ma sekret. Historia o miłości napisana z punktu widzenia Maribel, współlokatorki Lei, nieciekawego kolegi z klasy, kierowcy autobusu, kelnerki, a nawet ławki przy szkole! Co ich wszystkich łączy? Lea i Gabe, tak naprawdę każdy z nich kibicuje im, niektórzy po cichu inni robią niewinne dywersje, jak usadzenie przy jednym stoliku. Każda z tych 14 osób uważa, że są oni stworzeni dla siebie nawzajem. Dlaczego więc zauważają to wszyscy dookoła oprócz nich samych?


Powieść sama w sobie nie była ani bardzo zła ani bardzo dobra. Była lekka i przewidywalna oraz niesamowicie słodka. Bardzo podobały mi się wątki z perspektywy różnych postaci, jedynie nie głównych bohaterów. Ciekawie było spojrzeć na dwójkę ludzi, którzy bez łądu i składu to przybliżają to oddalają się od siebie, jednak coś między nimi jest. Ksiązka idealna na nudny, deszczowy wieczór kiedy jedyne o czym marzymy to niezobowiązująca lektura i ciepłe kakao. Nie jest to romans, ale przyjemna młodzieżówka nie wymagająca zbytniej pracy umysłu, przez co świetnie się ją czyta po pracowitym dniu lub kiedy nie ma się pojęcia

po co sięgnąć. Mimo swojej przewidywalności miała urok, który ujawniał się w rozdziałach kiedy to wypowiadała się Wiewiórka. Nie powiem ciekawa koncepcja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siedem dni dla wieczności

Ksiazke czytalam w wydaniu niemieckim, bardzo dawno temu, ale utkwila mi w pamieci ze wzgledu na ciekawy watek i zaskakujace zakonczenie. Rozgrywka...

zgłoś błąd zgłoś błąd