Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czerwone drogi Auroville. Wolontariat w Indiach i świat tamilskich wiosek

Seria: Na szlaku
Wydawnictwo: Sorus
6 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363768454
liczba stron
294
słowa kluczowe
Indie
język
polski
dodała
elfijka

Czym jest Auroville? Eksperymentalną ekowioską w egzotycznym otoczeniu? Namiastką przyszłej rzeczywistości? Utopijnym projektem utrzymywanym dzięki rządowej pomocy i prywatnym darowiznom? A może unikalną przestrzenią wolności i zarazem źródłem inspiracji dla poszukujących alternatywy dla obecnej formy globalizmu i dominacji wielkiego kapitału? Paweł Kowalczyk w 2010 roku spędził w Auroville...

Czym jest Auroville? Eksperymentalną ekowioską w egzotycznym otoczeniu? Namiastką przyszłej rzeczywistości? Utopijnym projektem utrzymywanym dzięki rządowej pomocy i prywatnym darowiznom? A może unikalną przestrzenią wolności i zarazem źródłem inspiracji dla poszukujących alternatywy dla obecnej formy globalizmu i dominacji wielkiego kapitału?

Paweł Kowalczyk w 2010 roku spędził w Auroville jako wolontariusz sześć miesięcy i powracał tam przy okazji każdego kolejnego wyjazdu do Indii. Poprzez opis swoich doświadczeń i przygód pozwala nam poznać to jedyne w swoim rodzaju miejsce oraz zaznajomić się z jego mieszkańcami i wolontariuszami. Przedstawia zasady funkcjonowania wspólnoty, jej przeszłość oraz leżącą u podstaw filozofię. Przybliża wiele innowacyjnych projektów i oddolnych inicjatyw ludzi o wielkim sercu, którzy poświęcili swój talent i środki tak zwanej „sprawie”.

Autor opisuje także wyzwania codziennego życia, sytuację gospodarczą i społeczną mieszkańców indyjskiego stanu Tamil Nadu – najbliższych sąsiadów Auroville. Opisy te wzbogaca osobistymi przemyśleniami i bogatymi informacjami dotyczącymi historii, kultury i wierzeń. Przedstawia walkę z biopiractwem i wielkim kapitałem, a także wyjaśnia m.in., dlaczego indyjscy chłopi popadają w spiralę długów, a indyjska krowa przestaje być święta.

 

źródło opisu: http://www.sorus.pl/ksiazka/czerwone-drogi-aurovil...(?)

źródło okładki: http://www.sorus.pl/ksiazka/czerwone-drogi-aurovil...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 628
Tamanna | 2016-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Indie
Przeczytana: 01 lutego 2016

Żałuję, że nie przeczytałam tej książki przed wizytą w Auroville. Oczywiście nie po to, by patrzeć na Miasto Jutrzenki oczyma Pawła Kowalczyka, ale po to, by więcej wiedząc więcej widzieć. Książka jest tak bogata w wiedzę o Auroville, że chwilami sprawia wrażenie nadmiernego nagromadzenia tematów. Ale mi to pasuje. Jeśli mogę, nigdy nie czytam po kolei, skaczę od tematu do tematu, to żegnając się z Auroville, to ucząc się z autorem pokonywać kłopoty związane z brakiem prądu, paraliżującym skwarem, trudnościami w komunikacji czy strachem przed wężami, to z ciekawością czytając o alternatywnych rozwiązaniach budowy domów, pozyskiwania energii, wody itd.
Dzięki komuś, kto spędził tu jako wolontariusz kilka miesięcy życia uczestnicząc w programie doskonalenia współpracy między poszczególnymi wspólnotami ekowioski.
Lubię podróżować z kimś przez Indie wdzięczna, że ten ktoś zabrał mnie ze sobą w podróż opisując ją. W takiej sytuacji ważnym dla mnie jest, czy chcę przebywać z tą osobą. Otwartość i szczerość autora, który uważa, że "Indie są, jak zwierciadło sprawiające, że odwiedzający ten kraj w wyjątkowo silny sposób doświadcza tego, co uwypukla jego słabości i ułomności, co w rezultacie daje szansę lepszego poznania siebie samego", jego postawa wobec Indii pomaga poznawać to miejsce szukania sposobu życia alternatywnego wobec naszego zmaterializowanego świata.
- Budowa stacji odsalania wody morskiej, by zabezpieczyć Auroville i okoliczne wioski tamilskie w wodę,
- budowanie z ziemi domów dla każdego, tanich i odpornych na wstrząsy, nie tylko dla Auroville, ale i innych miejsc w Indiach
- barwienie ubrań naturalnymi metodami, odnowienie zamierającego rzemiosła indyjskiego
to przykłady działań sprzyjających ochronie Ziemi i naszego zdrowia tworzone w Auroville. Najbardziej jednak urzekł mnie fakt, że Auroville zbudowano w miejscu jałowym, przez dziesiątki lat sadzenia drzew zamienionym w las, do którego wróciły zwierzęta. I to nie mały las, jedzie się jedzie przez jego zieleń po czerwonych drogach bez świadomości, że wyrwano gu pustyni. Tak ja jechałam i wędrowałam ku Matamandir oczarowana lasem.
Autor przedstawia istotę tego miejsca, to że wyrosło ono z idei aśramu Aurobindo i związanej z nim osoby nazywanej tu Matką, późniejszą historię konfliktu aśramu z Auroville, opowiada o ludziach, których tam spotkał, o tym, co decyduje o wyjątkowości tego miejsca, do którego zjeżdżają ludzie z całego świata.
Dzięki niemu pobyłam w tym miejscu i nabrałam apetytu na to, by jakiś czas pożyć życiem Auroville.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odpłata

Ciekawa, przyjemna lektura dla wielbicieli przygód profilera i policjantki. Pełna emocji, raczej skłaniająca do przemyśleń nad relacjami z bliskimi. P...

zgłoś błąd zgłoś błąd