Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oblivion

Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Cykl: Lux (tom 1.5)
Wydawnictwo: Filia
8,32 (457 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
147
9
88
8
86
7
73
6
40
5
15
4
5
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oblivion
data wydania
ISBN
9788380751644
liczba stron
400
język
polski
dodała
Sherry

Wyczułem kłopoty z chwilą, gdy Katy Swartz wprowadziła się do domu obok. Dużo kłopotów. Tak, tego właśnie brakowało. Zwłaszcza, że i tak jestem tu obcy. Moi ludzie przybyli na Ziemię z Lux, planety oddalonej o trzynaście miliardów lat świetlnych. Poza tym ludziom nie można przecież ufać. Boją się nas. Potrafimy dokonywać rzeczy, o których oni mogą tylko pomarzyć i, szczerze mówiąc, wyglądają...

Wyczułem kłopoty z chwilą, gdy Katy Swartz wprowadziła się do domu obok. Dużo kłopotów.

Tak, tego właśnie brakowało. Zwłaszcza, że i tak jestem tu obcy. Moi ludzie przybyli na Ziemię z Lux, planety oddalonej o trzynaście miliardów lat świetlnych. Poza tym ludziom nie można przecież ufać. Boją się nas. Potrafimy dokonywać rzeczy, o których oni mogą tylko pomarzyć i, szczerze mówiąc, wyglądają przy nas jak banda cieniasów. Cóż, taka prawda.

Ale Kat ma na mnie zupełnie niespodziewany wpływ i nie mogę przestać jej pragnąć. Ciągle chcę ją chronić. Przez nią staję się słabszy, a przecież jestem najsilniejszy pośród swoich i nakazano mi chronić resztę. A ta dziewczyna… Może oznaczać naszą zagładę. Ponieważ Luxen ma jeszcze większego wroga – Arum. I właśnie dlatego muszę być w formie.

Jeżeli zakocham się w Katy – ludzkiej dziewczynie – zagrozi to nie tylko jej życiu. Wszyscy możemy przez to zginąć. A na to nie mogę pozwolić…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/153

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 309
BookParadise | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

"Ludzie widzieli tylko to, co chcieli widzieć, a nie to, co się przed nimi znajdowało."           


Powrót do pierwszego tomu oraz przedstawienie wydarzeń z perspektywy mężczyzny może okazać się dobrym pomysłem, jeśli zabiera się za to Jennifer L. Armentrout.
Wielokrotnie zdarzało się, że taki dodatek był nudny, nic nie wnosił i generalnie wszystko powtarzało się, bo autor nie potrafił wnieść świeżości. Tym razem jednak Jennifer (jak to ona ma w zwyczaju) zaskakuje już od samego początku. Zdystansowany, opryskliwy, chamski Daemon nadaje tej książce mocy.
Tak naprawdę mamy tutaj dwie strony medalu. Jedna, to ta, którą zna świat, czyli Daemon dupek, a druga jest ukrywana przez niego. Tak naprawdę ten kosmiczny przystojniak ani trochę nie jest dupkiem, no może czasami tak, ale robi to w obronie. Pragnie chronić siebie i swoją rodzinę, bo przeżył stratę brata i to dotkliwie.

"Czy okropne byłoby gdybym tylko, no nie wiem, spalił doszczętnie ten cholerny dom? Przecież, nie pozwoliłbym tym... tym ludziom w środku spłonąć ani nic takiego. Nie byłem aż tak okropny. Ale brak domu, brak problemu.
Jak dla mnie proste."

Daemon jest młodym mężczyzną, który został obarczony ogromną odpowiedzialnością. Odpowiedzialnością, która tak naprawdę nie powinna spaść na niego. W jego rękach leży los siostry, musi o nią dbać, martwić się i jeszcze musi zapewnić bezpieczeństwo sobie oraz innym Luxianom. Mimo młodego wieku spotkało go wiele przykrości, a on musi wykazywać się dorosłością, chociaż ten okres swojego życia powinien spędzać inaczej. To właśnie na niego spadło zajmowanie się domem, siostrą i przyjaciółmi.
Daemon jest bohaterem, którego (jak zapewne część z was już wie) bardzo polubiłam za jakiego styl bycia, podejście do życia, dystans do siebie i świata oraz poczucie humoru. Jego wyjątkowa troska o bliskich, a także poświęcanie siebie samego oraz swojej psychiki jest naprawdę wstrząsające. Bo on dla bliskich jest w stanie nawet zabić, ale to odbija się na nim.
Jednak zawsze w momentach, kiedy życie zmienia bieg i przepełnione jest smutkiem, pojawia się promyczek nadziei. Dla Daemona tą nadzieją jest Katy, dziewczyna z sąsiedztwa, która już od samego początku zawróciła mu w głowie swoim ciętym językiem i (nie)przeciętnym wyglądem.
On wie, że nie może z nią być, a ona wie, że z nim jest coś nie tak. Jednak mimo wszystko niewidzialna siła przyciąga ich do siebie. I tak właśnie powróciliśmy ponownie do pierwszego tomu, tylko że teraz Daemon opowiada nam swoją historię i historię Kat.

"Zawsze uważałem, że najpiękniejsi ludzie to tacy, którzy nie są tego świadomi. Tacy, którzy szczycą się swoim pięknem, marnują to, co mają. Ich piękno jest przelotne. To tylko skorupa, nic poza cieniem i pustką."

Ale dobra, dobra, już koniec wychwalania Daemona. Jest cudny, to prawda, ale skupmy się na książce.
Myślę, że nie ma sensu, żebym wam ponownie opisywała o czym jest pierwszy i oczywiście wspaniały tom. Tu możecie zrobić KLIK i przenieść się do recenzji.
Skupmy się zatem na wykonaniu, bo to właśnie jest największy atut tej historii.
Jennifer L. Armentrout jest mistrzynią pióra i zdecydowanie zasługuje na miano pisarki. Jestem niesamowicie zachwycona, że nie usnęłam podczas czytania, poważnie. Zawsze, gdy sięgałam po dodatki, to były nudne, ale nie tym razem.
Autorka skupia się tylko i wyłącznie na ważnych elementach historii, ale jeszcze bardziej poświęca swoją uwagę emocjom i zmianom, jakie następują w Daemonie. To właśnie dzięki temu książka jest taka ciekawa i odnosi się wrażenie, jakby czytało się coś nowego. Jennifer w bardzo ciekawy sposób przedstawiła świat widziany oczami młodego kosmity. Z szarości, po radosne kolory.
Dzięki tej książce, fanki Daemona jeszcze bardziej obdarzą go książkową miłością, no bo cóż... nie można odebrać mu jego niepowtarzalnej wspaniałości. Ja rozpłynęłam się podczas czytania i jestem zachwycona, że sięgnęłam po ten dodatek.
Nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić was do sięgnięcia po całą serię "Lux". Gwarantuję wam, że będziecie dobrze bawić się i pochłoniecie ją wyjątkowo szybko. Daemon oczaruje was swoją osobowością, a historia kosmitów skradnie wasze serca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom. Część 1

Jeśli ktoś zna i kocha serial "Dom" zakocha się również i w tej książce. Pozostali i tak nie zrozumieją ;-)

zgłoś błąd zgłoś błąd