Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozstańmy się na rok

Tłumaczenie: Irena Kołodziej
Wydawnictwo: Amber
7,54 (402 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
53
8
118
7
78
6
66
5
19
4
6
3
4
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
After I Do
data wydania
ISBN
9788324153459
liczba stron
304
słowa kluczowe
Powieść obyczajowa
język
polski
dodała
karollllllla

Dla miłośniczek Emily Giffin. Typowe małżeństwo szuka nietypowej drogi do „i żyli długo i szczęśliwie”. Żadna autorka nie rozumie tak dobrze złożoności uczuciowych związków jak Taylor Jenkins Reid. Zakochać się to najłatwiejsza część związku… Przedtem: 11,5 roku temu Lauren i Ryan zakochali się bez pamięci. 9,5 roku temu pierwszy raz się pokłócili… 6 lat temu wzięli ślub. A potem już...

Dla miłośniczek Emily Giffin.
Typowe małżeństwo szuka nietypowej drogi do „i żyli długo i szczęśliwie”.
Żadna autorka nie rozumie tak dobrze złożoności uczuciowych związków jak Taylor Jenkins Reid.



Zakochać się to najłatwiejsza część związku…

Przedtem:

11,5 roku temu Lauren i Ryan zakochali się bez pamięci.

9,5 roku temu pierwszy raz się pokłócili…

6 lat temu wzięli ślub.

A potem już tylko gorzej i gorzej.

Teraz:

Działają sobie na nerwy. Nie wytrzymują już ze sobą, ranią się, wrzeszczą.

Nie ufają sobie. Oskarżają się, że się nie rozumieją. Są coraz bardziej dalecy, osobni. Już nawet nie chcą się ranić. Przyszła obojętność, zmęczenie. I bezustanne pretensje, kłótnie…

Co się z nimi stało? Czy po prostu przestali się kochać? Ale skąd niechęć i agresja?

Wtedy Ryan proponuje, żeby rozstali się na rok. „Zobaczymy, jak to jest być bez siebie… Może rozłąka pozwoli nam spróbować znowu…”

Jest tylko jeden warunek: nie mogą się ze sobą kontaktować. Poza tym wolno im wszystko…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/powiesc-o...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/powiesc-o...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 442
Magdalena Gałaszewska | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 30 grudnia 2016

Sięgając po tę książkę, spodziewałam się lekkiego, ckliwego romansu. Moje zdziwienie rosło z rozdziału na rozdział, a uczucie, że to nie może się dobrze skończyć, pogłębiało się z każdym kolejnym mailem pisanym przez bohaterów. A jednak po raz kolejny przekonałam się, że wszystko jest możliwe. Na początku pomysł z „rozstaniem się na rok” uważałam za dziwny, może nawet głupi, ale później, przy poznaniu myśli i uczuć bohaterów wszystko zaczęło nabierać sensu. Doprowadzając się do granic wytrzymałości, czując, jak wypala się uczucie, które kiedyś płonęło między kochającymi się osobami, nie można być w pełni szczęśliwym. Jednak to nie musi być koniec, można walczyć, można dać sobie drugą szansę. Szansę, aby zatęsknić.
Lauren i Ryan chcieli od siebie odpocząć, spróbować nowych rzeczy, a przede wszystkim zrozumieć, co w ich związku poszło nie tak. Podjęli więc decyzję o przerwie, podczas której nie mogą się ze sobą kontaktować. Ten rok bardzo wpłynął na ich życie, ale czytając ich historię do końca, dowiadujemy się czy było warto.
Jest to książka, która wydaje się błahą powieścią, ale naprawdę daje do myślenia. Warto ją przeczytać i zastanowić się nad swoim, nawet bardzo szczęśliwym, związkiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Osiemnaście stopni poniżej zera

Właściwie to nie wiem. Niby dobra,wciągająca,ale na koniec autor robi coś takiego co zalatuje szmirą i groteską. Mimo wszystko,to sięgnę po kolejne ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd