Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochając pana Danielsa

Wydawnictwo: Filia
8,22 (2067 ocen i 369 opinii) Zobacz oceny
10
591
9
414
8
478
7
287
6
162
5
70
4
31
3
14
2
10
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Loving Mr. Daniels
data wydania
ISBN
9788380750098
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ag2S

To historia wielkiej miłości. Takiej, która zdarza się wtedy, gdy na swojej drodze spotkasz prawdziwą bratnią duszę. Mężczyznę, którego śmieszy to, co bawi ciebie. Mężczyznę, który mówi to, co sama chcesz powiedzieć, który myśli jak ty. Ja spotkałam pana Danielsa. Chociaż wiem, że nasza miłość nie miała prawa się wydarzyć, nie żałuję ani jednej chwili. Nasza historia to nie tylko opowieść o...

To historia wielkiej miłości. Takiej, która zdarza się wtedy, gdy na swojej drodze spotkasz prawdziwą bratnią duszę. Mężczyznę, którego śmieszy to, co bawi ciebie. Mężczyznę, który mówi to, co sama chcesz powiedzieć, który myśli jak ty.
Ja spotkałam pana Danielsa. Chociaż wiem, że nasza miłość nie miała prawa się wydarzyć, nie żałuję ani jednej chwili.
Nasza historia to nie tylko opowieść o miłości. Opowiada także o rodzinie. O stracie. O byciu żywym. Jest pełna bólu ale także pełna śmiechu. To nasza historia.
Z tych wszystkich powodów nigdy nie przeproszę za to, że kochałam pana Danielsa.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1719
Iwona | 2016-02-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione ♥, 2015
Przeczytana: 08 grudnia 2015

"Kocham cię powoli. Kocham cię głęboko. Kocham cię szeptem. Kocham cię zapamiętale. Kocham cię bezwarunkowo. Kocham cię czule i ostro, wolno i szybko. Poza czasem i na zawsze. Kocham cię, ponieważ po to się urodziłem."

Ashley stara się rozpocząć życie od nowa po śmierci siostry bliźniaczki. Zmienia szkołę, otoczenie, przeprowadza się do ojca, który jest dyrektorem tejże placówki i po rozwodzie założył nową rodzinę. Robi wszystko, byleby normalnie funkcjonować. Właśnie wtedy poznaje Daniela, który już przy pierwszym spotkaniu wpadł jej w oko. Ashley również mu się spodobała. Poznają się nawzajem, jednak żadne z nich nie zdaje sobie sprawy, że los spłata im figla…

"Bycie młodym to jednocześnie przekleństwo i dar. To wiek, w którym bajki przestają istnieć, a Święty Mikołaj nie jest realny, jednak część naszych serc chce krzyknąć: „A co, jeśli…?”.
To czas, w którym człowiek odczuwa wszystko intensywnie, choć wszyscy wokół twierdzą, że przesadza."

O tej książce było swego czasu naprawdę głośno w blogosferze. Piękna, delikatna okładka oraz tytuł zapowiadający romans nie przygotowują czytelnika na to, co zastanie w środku. Zabawne dialogi, komiczne sytuacje – wszystko to sprawia, że uśmiech często gości na naszej twarzy. Bardzo spodobały mi się nawiązania do Szekspira. Nie przepadam za jego twórczością (wszystko przez te lektury!), ale połączenie jej z tą historią wypadło naprawdę dobrze. Autorka przy użyciu prostych słów mówi o wielkich rzeczach. Nie zetkniemy się tutaj z nadmiernym patosem, co to, to nie.

Brittainy C. Cherry stworzyła coś pięknego, tak pełnego skrajnych uczuć, że nawet ci najbardziej niewzruszeni odczują ogrom emocji. W pewnym momencie (nie, nie zdradzę w jakim, ale pewnie ci, którzy czytali domyślają się;) ) nie umiałam powstrzymać łez. Możliwe, że to dlatego, że dość łatwo się wzruszam, jednak wierzcie mi – to był pierwszy raz kiedy się popłakałam czytając książkę. Nigdy, przenigdy mi się coś takiego nie przytrafiło…

"Może dom nie oznaczał budynku. Może byli to otaczający nas ludzie, sprawiający, że możemy być kimkolwiek zapragniemy.
Być może przyjaźń była domem."

Jedynie dwie rzeczy mi się nie spodobały w tej powieści. Pierwsza z nich to motyw listy z zadaniami do wykonania. Czy gdzieś już się z czymś takim nie zetknęliśmy? Nie wiem dlaczego, ale w dużej mierze kojarzy mi się z „P.S. Kocham Cię” Ahern, gdzie zastosowano podobny zabieg. Druga sprawa to zakończenie. O ile w książce praktycznie nie odczuwa się żadnego pośpiech, to zakończenie pędzi jak szalone i przypomina raczej krótkie streszczenie, które spokojnie można byłoby rozwinąć i nie straciłoby na jakości.

Podsumowanie: Brittainy C. Cherry stworzyła przepiękną i ujmującą historię, która od samego początku wciąga. O czym jest ta książka? O stracie, żałobie i próbie powrotu do życia po utracie najbliższej osób. Mamy tutaj także co nieco o ciężkich wyborach, współczuciu, jednak opowiada ona przede wszystkim o miłości, szczęściu i smutku, a także złamanym sercu – krótko mówiąc, „Kochając pana Danielsa” to prawdziwy kalejdoskop emocji, które towarzyszą nam na co dzień. Cudowna książka! Szczerze polecam!
_________________________
http://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2016/02/brittainy-c-cherry-kochajac-pana.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Walking in Berlin: A Flaneur in the Capital

Nie bardzo wiem, jak ocenić tę książkę. Czytałam fragmenty tego zbiorku w przekładach polskich, opublikowane swego czasu w LnŚ (nr. 8-9/2001) i z oczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd