Żywi i umarli

Tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
Cykl: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff (tom 7) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,57 (384 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
41
8
135
7
112
6
54
5
9
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Lebenden und die Toten
data wydania
ISBN
9788380080720
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

Nele Neuhaus w najlepszym wydaniu – wiarygodne postaci, akcja trzymająca w napięciu. W szóstej części serii wraz z Pią Kirchhoff śledzimy snajpera – zabójcę uderzającego zawsze z ukrycia, często ze znacznego oddalenia. Przesyła on policji specjalnie przygotowane nekrologi z informacją, dlaczego dana osoba musiała zginąć. Ofiary to niewinni ludzie, bliscy osób, które snajper chce ukarać....

Nele Neuhaus w najlepszym wydaniu – wiarygodne postaci, akcja trzymająca w napięciu. W szóstej części serii wraz z Pią Kirchhoff śledzimy snajpera – zabójcę uderzającego zawsze z ukrycia, często ze znacznego oddalenia. Przesyła on policji specjalnie przygotowane nekrologi z informacją, dlaczego dana osoba musiała zginąć. Ofiary to niewinni ludzie, bliscy osób, które snajper chce ukarać. Morderca terroryzuje ludność Frankfurtu i okolic, uderzając systematycznie i precyzyjnie i nie dając policji chwili wytchnienia.

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 380
Ledarg1916 | 2018-03-20
Na półkach: Przeczytane

Moje siódme spotkanie z bohaterami niemieckiej serii kryminalnej autorstwa Nele Neuhaus. Przyznam szczerze, że jedno z najbardziej udanych! Ciekawie poprowadzona akcja, pełna napięcia i emocji. Zdałem sobie sprawę, że ostatnio niemal wszystkie czytane przeze mnie kryminały, w których mamy do czynienia z seryjnymi zabójcami, są „wyposażone” w mordercę, który musi dokonywać jakichś niezwykłych aktów przemocy.
A tu? Cóż, mamy do czynienia ze snajperem, mogłoby się wydawać, że to nudne, ot, gość strzela sobie do innych. Wiecie, co? Wciągnąłem się od początku. Opisy miały w sobie coś niezwykłego, elektryzującego… Ten dystans dzielący mordercę i ofiarę, który nagle skraca się w momencie, gdy ten pierwszy pociąga za spust… Ułamek sekundy i dystans wynosi zero… koniec… Ciekawe i jednocześnie przerażające, ta nieświadomość ofiary… Żeby nie było, nie chwycę zaraz za karabin snajperski i nie będę strzelał do ludzi! Po prostu uważam, że autorka wykonała w tych opisach kawał dobrej roboty.
Cieszy, że Olivier jest już sobą, Pia też daje radę. W tym wszystkim jest jeszcze jedna przyciągająca rzecz, mianowicie kwestia przeszczepu organów. I tu pojawia się problem…
Otóż od lat noszę przy sobie oświadczenie woli, zgadzam się na pobranie organów w przypadku śmierci mojego mózgu, ale… Hmm… Ta powieść dała mi trochę do myślenia… Pani Neuhaus tak to przedstawiła (tak, wiem, że to tylko fikcja literacka), że zaczęły nachodzić mnie wątpliwości. Nie, nie podarłem oświadczenia woli, wciąż je noszę, ale chyba już nie będę taki krytyczny w stosunku do tych, którzy się na to nie zdecydowali (a dotąd byłem). Mogę sobie wyobrazić, że człowiek chce żyć nadzieją… I nie umie podjąć pewnych decyzji, patrząc na ciało, w którym zdaje się wciąż mieszkać życie… trudne, trudne jak cholera!
Nie będę jednak drążył dylematu moralnego, każdego zostawiam z własnymi przemyśleniami na ten temat. Wracając do książki- czyta się z wielką przyjemnością, choć końcówka, moim zdaniem, wprowadza lekki chaos, chyba zbyt dużo postaci i wątków się pojawiło, można było to skrócić. Niczym to jednak nie rzutuje na całokształt. Warto sięgnąć po „Żywych i umarłych”!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Tatuażysta z Auschwitz

Jak dla mnie książka po prostu dobra. Liczyłem może na coś innego, tzn.bardziej opisane życie obozu itp. A to raczej wątek romantyczny/miłosny w obozi...

zgłoś błąd zgłoś błąd