Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żywi i umarli

Tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
Cykl: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff (tom 7) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,6 (320 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
35
8
111
7
91
6
43
5
8
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Lebenden und die Toten
data wydania
ISBN
9788380080720
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

Nele Neuhaus w najlepszym wydaniu – wiarygodne postaci, akcja trzymająca w napięciu. W szóstej części serii wraz z Pią Kirchhoff śledzimy snajpera – zabójcę uderzającego zawsze z ukrycia, często ze znacznego oddalenia. Przesyła on policji specjalnie przygotowane nekrologi z informacją, dlaczego dana osoba musiała zginąć. Ofiary to niewinni ludzie, bliscy osób, które snajper chce ukarać....

Nele Neuhaus w najlepszym wydaniu – wiarygodne postaci, akcja trzymająca w napięciu. W szóstej części serii wraz z Pią Kirchhoff śledzimy snajpera – zabójcę uderzającego zawsze z ukrycia, często ze znacznego oddalenia. Przesyła on policji specjalnie przygotowane nekrologi z informacją, dlaczego dana osoba musiała zginąć. Ofiary to niewinni ludzie, bliscy osób, które snajper chce ukarać. Morderca terroryzuje ludność Frankfurtu i okolic, uderzając systematycznie i precyzyjnie i nie dając policji chwili wytchnienia.

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 350
Kucharz | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2015

"Nie do wiary - powiedziała Pia, rozglądając się z odrazą, kiedy mijali tłum ludzi
otaczający jeszcze widoczne ciemne plamy krwi na chodniku. - Dlaczego oni to robią?
- Sam chciałbym to zrozumieć. Ale obawiam się, że nigdy tego nie pojmę - Bodenstein potrząsnął głową (...)"

Mocne 8 na 10 punktów!

Nele Neuhaus potwierdza, że jest w świetnej formie!
"Żywi i umarli" to pozycja obowiązkowa dla każdego fana kryminałów.

Do tej pory "Zły wilk" i "Snieżka musi umrzeć" to były najlepsze wg mnie książki niemieckiej autorki. Najnowsze jej dzieło dorównuje obu pozycjom, a być może nawet je przewyższa.

Książka, tak jak i poprzednie, porusza wiele aspektów równocześnie. Mamy dużą liczbę bohaterów, tropów, podejrzanych. Cała akcja jest mocno zagmatwana, poplątana i tak naprawdę wszystko może się wydarzyć. W pewnym momencie czujemy się jak przy rozwiązaniu słuchawek, które dopiero co wyciągnęliśmy z kieszeni czy torby. Nie jest łatwo je rozwiązać, a pociągnięcie w którąś stronę jeszcze bardziej komplikuje sprawę.

Prócz bardzo dobrze napisanego kryminału mamy również wątki obyczajowe, które wnoszą sporo, są ważne i nie męczą czytelnika. Poruszony temat to nie jest jakaś nowość. Wiele już powiedziano i napisano o transplantacji organów. Jednak książka pokazuje nie tylko punkt widzenia lekarza, który oczywiście namawia do zgody na pobranie organów, ale również perspektywę osób, które na to się godzą czy też ich rodzin. Nie mogą dziwić wątpliwości tych osób. Cel może i szczytny, ale sposób jego osiągnięcia może nie przekonywać, co więcej budzi strach i niepewność.

"Jak bardzo człowiek potrafi przyzwyczaić się do obecności drugiej osoby..." - Nele Neuhaus potrafi również świetnie oddać emocje towarzyszące bohaterom. Smutek, żal, tęsknota, radość, ekscytacja - mamy całą mieszankę zachowań i odczuć. I ten jakże wkurzający analityk Neff - postać barwna i żaden z czytelników nie będzie mógł przejść obojętnie wobec jego postawy.

I Bodenstein... Niesamowity.

"Co mógłby mi pan dzisiaj polecić?
- Eee... a na co masz ochotę - Chłopak szybko opanował zdziwienie - Jesteś wege?
- Nie. Czy macie w menu danie o nazwie Fish Mac? - dopytywał się Bodenstein.
- Nie, no pewnie, że nie. Przecież to burger King (...)

- Boże, jeszcze nigdy czegoś takiego nie przeżyłam!- Pia zaniosła się śmiechem i chichotała, aż łzy popłynęły jej z oczu.
- Ty naprawdę go zapytałeś, co by Ci polecił?! Chryste, kto zadaje takie pytania w fast foodzie."


Minusem może być, jak przy każdej książce Nele, ogromna liczba bohaterów, a w dodatku ich trudne, niemieckie nazwiska i imiona oraz wszelkiego rodzaju miejsca, które ciężko wymówić i w pewnym momencie nie można się połapać czy już tutaj "byliśmy" w książce czy to jakieś nowe miejsce, tylko podobnie brzmi.

Podsumowując,

+ dobrze przygotowany wątek kryminalny
+ poprawnie oddane emocje
+ sympatyczni i charakterystyczni bohaterowie
+ książka mimo, że ma ponad 600 stron ani przez chwilę nie można pomyśleć o nudzie
+ podjęcie ważnego tematu i pokazanie różnych punktów widzenia

- trudne nazwy miejsc i nazwiska bohaterów

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pięć kilometrów do świtu

„Pięć kilometrów do świtu” Aldony Bognar to całkiem udana powieść obyczajowa. Na początku bohaterowie wydawali mi się nie z tej ziemi. Słowem mało wia...

zgłoś błąd zgłoś błąd