7,62 (26 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
9
7
6
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363768607
liczba stron
250
język
polski
dodała
E-T Novak

Głównej bohaterce „Piromanów” pali się grunt pod nogami. Lidia dopiero co uciekła przed współlokatorką-psychopatką z zamiłowaniem do ostrych przyrządów kuchennych, a już musi stawiać czoła kolejnym absurdalnym perypetiom. Niespodziewanie okazuje się, że sesja ciągła oraz koedukacyjne łazienki w akademiku nie są jedynymi traumami, które czyhają na studentów. Czesław stara się zmierzyć z własną...

Głównej bohaterce „Piromanów” pali się grunt pod nogami. Lidia dopiero co uciekła przed współlokatorką-psychopatką z zamiłowaniem do ostrych przyrządów kuchennych, a już musi stawiać czoła kolejnym absurdalnym perypetiom. Niespodziewanie okazuje się, że sesja ciągła oraz koedukacyjne łazienki w akademiku nie są jedynymi traumami, które czyhają na studentów.

Czesław stara się zmierzyć z własną orientacją seksualną, Szoszana – pierwszą miłością, a Piernik, z raczej marnym skutkiem, próbuje niczego nie spierniczyć. W akcję uwikłane są m.in. siły nadprzyrodzone, kradziony mercedes pana Waldka, przyodziany w poliester Wallenrod, brodaty pacjent szpitala psychiatrycznego, a także widmo rozepchanego botoksem Putina.

Najtrudniejszym jednak wyzwaniem, jakie zostało postawione przed młodymi bohaterami, okazuje się walka z własnymi demonami, z których najpotężniejszym jest paraliżujący strach przed dorosłym życiem i wzięciem odpowiedzialności za swoje czyny. Wszystko to dzieje się na tle hipstersko-blokerskiego Poznania, pomiędzy jawą a snem, gdy za wschodnią granicą płonie piękna zielona Ukraina…

 

źródło opisu: http://www.sorus.pl/ksiazka/piromani/

źródło okładki: http://www.sorus.pl/ksiazka/piromani/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 847
Kaś | 2015-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2015

Lepiej żyć intensywnie, płonąć jasno, ale równie szybko się wypalić, czy być równomiernym, ale słabym ognikiem, który nie doświadcza porywów żadnych namiętności? Bohaterowie książki młodej autorki to prawdziwi metaforyczni piromani - choć niedawno weszli w dorosłość, żyją pełnią życia; kochają, nienawidzą, uciekają przed realnymi zagrożeniami, budują relacje, zrywają je i burzą mosty, po których niedługo później znów chcą iść. Choć mamy tu główną bohaterkę, tak naprawdę postaci i historii jest wiele, a gdy poznamy je wszystkie, widzimy całość jako powieść interesującą, pełną i, aż chce się użyć tego słowa, naprawdę soczystą. Nie ma tu miejsca na nudę czy spowolnienia akcji, co jest interesujące o tyle, że powieść to samo życie.

Duży wpływ na odbiór tekstu z pewnością ma również styl autorki - lekki, płynny, czasem przyjemnie ironiczny, a kiedy indziej odpowiednio poważny. Gdy siada się do tego tekstu raz, trudno się od niego oderwać, a strony niemal przerzucają się same. Jest tu pewna specyfika, pewien indywidualny językowy rys, który mnie osobiście bardzo podpasował.

Wracając jeszcze na moment do samej treści - w moim odczuciu książka Emilii Nowak jest bliska w swojej tematyce Daj mi więcej Pauliny Klepacz, przynajmniej w pewnym sensie. W obu tych opowieściach młodzi bohaterowie muszą mierzyć się z niełatwą codziennością, są rozdarci problemami świata dorosłego i wciąż starają się odnaleźć swoją tożsamość. Może Piromani poruszają mniej skrajne tematy i są mniej nasączeni ideologią, jednak pewien rodzaj poszukiwania sytuacji bohaterów pozostaje. Nie oznacza to jednak, że dostrzegam tu nadmierne podobieństwa, o nie! Wręcz przeciwnie - u Nowak i historia jest inna, i problemy, wreszcie też sami bohaterowie. Ci ostatni wzbudzają szczególny zachwyt - choć jest ich kilkoro, każdy ma indywidualny rys, charakterystyczny sposób bycia i ciekawą historię do opowiedzenia. Choć rzadko się to zdarza, tym razem zainteresowali mnie wszyscy i z każdym smutno było mi się rozstawać.

Życzyłabym sobie, aby w literaturze było więcej takich książek - prostych, życiowych, niesamowicie autentycznych - i aby każdy debiut literacki trzymał się na co najmniej takim poziomie. Spotkanie z książką Emilii Nowak było wielką przyjemnością i z radością wrócę do niej jeszcze nie raz. Choć opowieść jest pogmatwana, to ów chaos jest tylko pozorem; tak naprawdę cała fabuła jest dobrze przemyślana i pięknie składa się w całość. Jeśli więc macie ochotę na opowieść bliską młodemu sercu, której osią są autentyczne problemy - z wielką radością zapraszam Was do lektury.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2015/07/emilia-teofilia-nowak-piromani_28.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tytus, Romek i A'Tomek. Księga XVIII. Tytus plastykiem

I znowu Papcio Chmiel przekazuje czytelnikom ogromną dawkę wiedzy o sztuce za pomocą zabawnej historii. Dzieciaki za pomocą komiksu mogą poznać mnóst...

zgłoś błąd zgłoś błąd