Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stowarzyszenie umarłych poetów

Tłumaczenie: Paweł Laskowicz
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
7,24 (8805 ocen i 604 opinie) Zobacz oceny
10
780
9
1 451
8
1 526
7
2 632
6
1 140
5
799
4
162
3
214
2
39
1
62
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dead Poets Society
data wydania
ISBN
978-83-7510-930-6
liczba stron
160
słowa kluczowe
powieść amerykańska
język
polski

Inne wydania

Rozpoczyna się rok szkolny w Akademii Weltona, elitarnej szkole średniej o wielkich osiągnięciach i nader surowej dyscyplinie. W miejsce odchodzącego na emeryturę nauczyciela przychodzi nowy, John Keating. Czterem zasadom Akademii, którymi są : Tradycja, Honor, Dyscyplina i Doskonałość, przeciwstawia inny sposób kształtowania i wychowania młodych ludzi. Co zwycięży : rygorystycznie...

Rozpoczyna się rok szkolny w Akademii Weltona, elitarnej szkole średniej o wielkich osiągnięciach i nader surowej dyscyplinie. W miejsce odchodzącego na emeryturę nauczyciela przychodzi nowy, John Keating. Czterem zasadom Akademii, którymi są : Tradycja, Honor, Dyscyplina i Doskonałość, przeciwstawia inny sposób kształtowania i wychowania młodych ludzi. Co zwycięży : rygorystycznie przestrzegana tradycja czy prawo do marzeń, wolności i młodzieńczego buntu?

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 2012

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 520
Klara | 2012-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2012

Nie wiem, co mogę napisać o książce napisanej na podstawie scenariusza filmowego. Powiem tak, jeśli mam być szczera to bardziej jestem za filmem, co dziwi mnie samą. Zdecydowanie zawsze wolę książki od filmów, wolę wczuć się w role bohaterów, utożsamić z nimi, dzielić z nimi uczucia, popracować nad wyobraźnią. W produkcjach filmowych nie mamy takiej szansy- wszystko podane jest nam na talerzu, i to właśnie zniechęca mnie do nich odrobinę. Cóż w ,,Stowarzyszeniu Umarłych Poetów" było inaczej. Mimo, iż wiedziałam co dalej się w filmie wydarzy, on na nowo mnie zaskakiwał, w samych oczywiście superlatywach. Gra aktorska była niesamowita, ale wróćmy do książki. Liczyłam, że skoro już autorka książki wiedziała o czym ma pisać, znała na pamięć całą historię, to może doda do historii coś od siebie. Sama nie wiem, jakoś wszystko podkoloryzuje, lub też odwrotnie, wprowadzi bardziej melancholijny nastrój. Niestety. Słowo w słowo wszystko to samo, w większości identyczne dialogi. Cóż, powiem tylko tyle, skoro już macie ochotę zapoznać się z opowieścią o przyjaźni, miłości, życiu, to bardziej polecam po prostu obejrzeć film. Na pewno dużo z niego wyniesiecie, a i nie zmarnujecie czasu na czytanie pozycji pani Kleinbaum. OCzywiście jak kto woli, ja miałam ochotę przeczytać książkę- przeczytałam i mogę przynajmniej porównać jedno dzieło do drugiego :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Młody bóg z pętlą na szyi. Terapia u Doktorka

"Jenny, mam na imię Jenny. Co w jej głowie siedzi - wiem tylko ja"... Nie wiem czy pamiętacie ten refren pewnej piosenki sprzed lat. Za...

zgłoś błąd zgłoś błąd