Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skazani

Cykl: Przed czasem (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
7,09 (75 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
14
8
10
7
15
6
13
5
5
4
2
3
0
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379427130
liczba stron
580
język
polski
dodała
dzosefinn

Pewnego dnia Thilli odkrywa w kuchni ciało zamordowanej matki. Po tym tragicznym wydarzeniu wraz z ojcem przenosi się do nowego domu w innym mieście. Zaczyna także naukę w nowej szkole, gdzie stara się wtopić w tłum rówieśników. Nie jest to jednak takie proste. Thilli otrzymuje od ojca zamkniętą szkatułkę, w której znajduje się list od zmarłej mamy. Zszokowana jego treścią, nie jest w stanie...

Pewnego dnia Thilli odkrywa w kuchni ciało zamordowanej matki. Po tym tragicznym wydarzeniu wraz z ojcem przenosi się do nowego domu w innym mieście. Zaczyna także naukę w nowej szkole, gdzie stara się wtopić w tłum rówieśników. Nie jest to jednak takie proste. Thilli otrzymuje od ojca zamkniętą szkatułkę, w której znajduje się list od zmarłej mamy. Zszokowana jego treścią, nie jest w stanie doczytać go do końca. Od tej chwili nic nie jest już takie samo. W znany jej świat wkraczają istoty znane jej jedynie z prastarych mitów, a ona sama dowiaduje się, że jest kimś innym, niż do tej pory sądziła.

 

źródło opisu: Novae Res, 2015.

źródło okładki: Novae Res, 2015.

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 820
rudarecenzuje | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 sierpnia 2015

Po tajemniczej śmierci matki Thilli przenosi się, wraz z ojcem, do innego miasta. Dziewczyna jest przekonana, że przeprowadzka będzie dla niej nowym początkiem- z dala od przykrych wspomnień i znienawidzonej katolickiej szkoły. Szybko okazuje się jednak, że nie będzie to łatwe, a przyszłość naznaczona została mrocznymi sekretami i nierealnymi tajemnicami.

„Samotność mnie przerastała, przytłaczała i zaciskała lodowate palce na moim sercu. Miałam wrażenie, że tracę oddech. Ostatecznie, na zawsze. Tak jak straciłam głos mamy. I może chciałam. Chciałam- przez chwilę albo przez wieczność- nie odzyskać oddechu”.

Z góry, lojalnie, muszę uprzedzić, że nie przepadam za książkową fantastyką. Nie czytałam Tolkiena, nie urzekł mnie również Wiedźmin. Po prostu nie odnajduje się w tym klimacie i lektury tego typu nie sprawiają mi takiej przyjemności, jak ukochane kryminały i powieści obyczajowe. Nie jestem pewna, co konkretnie wpłynęło na fakt, że chciałam poznać tę książkę, ale byłam bardzo szczęśliwa, kiedy już trafiła w moje ręce i podchodziłam do niej bez uprzedzeń.

Na wstępie trzeba podkreślić, że autorka stworzyła zawiłą i złożoną fabułę. Z uwagą śledziłam każde zdanie, obawiając się, że mogłabym przeoczyć jakieś istotne szczegóły. W międzyczasie próbowałam wszystko logicznie ze sobą poukładać, choć nie było to proste. Nie, bynajmniej nie chodzi o to, że czegoś brakuje, albo coś jest niejasne, wręcz przeciwnie- treść została przemyślana, mądrze napisana i elegancko poskładana. Po prostu Hill próbuje do samego końca utrzymać nas w niepewności, nie zdradzając się z tym, kim są bohaterowie i jakie dokładnie role odgrywają w tej historii. Niecierpliwie czytałam kolejne strony, wstydliwie zastanawiając się nad pominięciem niektórych rzeczy, żeby szybciej poznać zakończenie. Ostatecznie spijałam słowa po kolei, starając się w tej pogoni nie skręcić sobie karku.

Na początku nie byłam przekonana do niektórych pomysłów. Mitologia, legendy, opowieści dotyczące nieba i raju. Dla kogo to?- zastanawiałam się i byłam trochę poirytowana, że zostało to wplecione w treść. Nie umiałam znaleźć rozsądnego wytłumaczenia, dlaczego autorka uznała te fakty za interesujące i … potrzebne. Ale bez bicia przyznam, że choć, na początku, niespecjalnie dałam się wciągnąć w ten magiczny świat, to potem trochę mi brakowało tej mitologii w dalszej części, w której zdecydowanie mniej było tych przypowieści. Dlaczego? Co się zmieniło? Po prostu w którymś momencie poczułam ten klimat i bardzo spodobał mi się sposób, w jaki Hill realizuje swoją koncepcję- począwszy na samym pomyśle, przez jego realizację, kończąc na języku, którym fantazjuje.

Co się tyczy samej Thilli, polubiłam ją. Moim zdaniem nie jest to ten typ bohaterki, którą można pokochać od pierwszej strony, a może to nie następuje w ogóle, ale podobała mi się jej siła i determinacja. Nie zawsze się z nią zgadzałam i nie potrafiłam zrozumieć dlaczego, zachowuje się tak, a nie inaczej, ale koniec końców otrzymała ode mnie pozytywną ocenę. Miałam wrażenie, że w trakcie czytania udzielała mi się jej energia, a niezłomność i stanowczość, tak charakterystyczne dla jej postępowania, były w moim odczuciu godne podziwu. Podobała mi się również jej złośliwość i ironia, dobrze rozumiem ten sposób radzenia sobie ze światem. Zresztą zdecydowanie nie można odmówić szansy komuś, kto uwielbia książki i muzykę!

„Nie ma na świecie nic smutniejszego i bardziej godnego pożałowania niż człowiek samotny. (…) Nie jest łatwo pozostawać samotnym, jeśli się tego nie chce. Zawsze ktoś będzie się przy człowieku kręcił”.

Pozostali bohaterowie? Bardzo wyraziści i budzący skrajne emocje. Och, zdecydowanie brakuje tutaj nudnych i bezbarwnych postaci. Każda z nich zapada w pamięć, łapie za serce i wpływa na nasz sposób postrzegania pewnych spraw. Podoba mi się, że autorka tak skontrastowała ze sobą męskich bohaterów, zarówno w kwestii charakteru jak i wyglądu. Oczywisty narzucał mi się podział na dobro i zło, jednak szybko przekonałam się, że to nie takie proste i nie można jednoznacznie tego ocenić.

W całej tej magicznej otoczce Hill nie zapomniała na szczęście o tym, co dla mnie jest najważniejsze w każdej książce- tle obyczajowym. Uważam, że to jest wprost niezbędne, przede wszystkim w procesie poznawania bohaterów. Widać, że autorka nie boi się podejmować wyzwań i zagłębiać się w nieco trudniejsze i mniej wygodne tematy- otrzymujemy do niej wybuchową nastolatkę wraz z wielkim bagażem emocjonalnych doświadczeń. Z jednej strony ciężka relacja dziewczyny z ojcem, z drugiej miłosne dylematy, w tle wartość przyjaźni i pytanie, jak mocne ma ona fundamenty. Ciekawie. Bardzo.

„Pierwszych miłości nie sposób wymazać. Nieważne, jak bolesne lub żenujące by były”.

Do gustu przypadło mi jeszcze kilka drobiazgów, o których moim zdaniem warto wspomnieć. Po pierwsze niesamowita okładka. Zazwyczaj nie ma to dla mnie większego (albo i żadnego) znaczenia, ale w tym przypadku mam chęć zwyczajnie siedzieć i się w nią wpatrywać. Po drugie ilustracje, które na swój sposób wzbogacają i urozmaicają historię. Mam wrażenie, że to rzadko stosowane rozwiązanie, ale mi się podoba. I jeszcze playlista na końcu książki. Wiecie jakie to cudowne wrażenie, kiedy po latach ktoś przypomina Wam o zespołach, które bardzo lubiliście a potem gdzieś Wam uleciały? Niezwykłe.

Podsumowując, było to bardzo udane spotkanie. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że od tej pory zacznę z drżeniem wypatrywać książek fantasy, ale przy tej bawiłam się naprawdę dobrze i chętnie poznałabym ciąg dalszy przygód bohaterów. Hill udowadnia przy okazji, że nie trzeba szukać daleko, bo na naszym własnym podwórku możemy znaleźć wartościowych autorów. Czy mam chęć do czegoś się przyczepić? Przede wszystkim do tego, że nie wiem, kiedy poznam drugą część, a niestety jestem bardzo niecierpliwa. Wcześniej miałam też niewielki problem z językiem autorki, miałam wrażenie, że jest trochę przekombinowany, jednak ostatecznie policzyłam jej to na plus. Wydaje mi się, że ona również dobrze się bawi, a dzięki temu na pewno lepiej zapamiętam tę książkę. Polecam.

Recenzja ukazała się także na moim blogu:
http://rudarecenzuje.blogspot.com/2015/08/czas-na-fantastyke.html#more

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownice z Pirenejów

Książka od której ciężko się oderwać...barwnie przestawiona historia ludzi żyjących w tak nieprzyjaznych czasach...oskarżenia o czary...t...

zgłoś błąd zgłoś błąd