Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej

Tłumaczenie: Antoni Kroh
Wydawnictwo: Znak
7,58 (1658 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
200
9
310
8
387
7
440
6
153
5
92
4
23
3
36
2
8
1
9
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Osudy dobreho vojaka Svejka za svetove valky
data wydania
ISBN
9788324033911
liczba stron
768
słowa kluczowe
literatura czeska, Antoni Kroh
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

UWAGA!! Książka była wcześniej wydana pt.:"Przygody dobrego wojaka Szwejka." Kiedy zamordowano arcyksięcia Ferdynanda, zmienił się porządek świata. Jednak nic nie jest w stanie wstrząsnąć Szwejkiem na tyle, by zechciał zmienić porządek, a właściwie bałagan swojego życia. Nie zmienił się. Nie miał na to czasu. Od wydania kultowej powieści minęło już prawie całe stulecie i rzeczywiście nic się...

UWAGA!! Książka była wcześniej wydana pt.:"Przygody dobrego wojaka Szwejka."

Kiedy zamordowano arcyksięcia Ferdynanda, zmienił się porządek świata. Jednak nic nie jest w stanie wstrząsnąć Szwejkiem na tyle, by zechciał zmienić porządek, a właściwie bałagan swojego życia. Nie zmienił się. Nie miał na to czasu.
Od wydania kultowej powieści minęło już prawie całe stulecie i rzeczywiście nic się nie zmienia. Popularność niezbyt dobrego żołnierza nie słabnie. Jego absurdalne losy przetłumaczono dotąd na 55 języków, doczekały się licznych ekranizacji i adaptacji.
Na każdego znajdzie się paragraf. Głupota Szwejka wymyka się wszelkim kategoriom. Choć w tej głupocie jest metoda. Przed wami Szwejk. Idiota z urzędu.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,6181,Losy...»

pokaż więcej

książek: 212
aplut | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2016

Prawdę powiedziawszy to jedna z najśmieszniejszych książek jakie czytałem, o ile nie najśmieszniejsza. Abstrakcyjne gagi serwowane przez autora są momentami naprawdę unikatowe. Dodatkowym smaczkiem jest nieco archaiczny język (w pierwszym tłumaczeniu) pomieszany z germanizmami. Fakt faktem powieść bardzo długa i nie czyta się jej szybko. Pod koniec też niektóre anegdoty Szwejka zaczynają też lekko nużyć. Może z jednej strony dobrze, że powieść nie została dokończona, bo ja dla niej końca nie widzę. Chyba że sam koniec wojny, ale przy tempie w jakim rozgrywała się akcja, powieść musiałaby mieć z osiem tomów co najmniej. Co do tłumaczenia Hulki-Laskowskiego mam mieszane uczucia. Z jednej strony humor został oddany znakomicie, ale było trochę nieścisłości przy pisowni nazw własnych. Chyba że przed wojną nie zmieniali "V" na "W" (np: w słowie Wyszechrad) to zwracam częściowo honor.

I jeszcze pozwolę sobie zwrócić jedną uwagę odnośnie podobnej powieści "Paragraf 22" J.Hellera jeśli ktoś czytał. Po przeczytaniu Szwejka, uważam że jest on nieporównywalnie lepszy. Właściwie Heller zerżnął nie tylko sam pomysł ale i postaci i nawet sytuacje, co się z przykrością rzuca w oczy. Na pewno "Paragraf..." też jest świetny, ale w porównaniu do Haszka blednie niczym ta gwiazda spadająca.

P. S. Tytułowy Szwejk nie jest żadnym idiotą jak często się mówi. On tylko tak gadał. Nawet Boy-Żeleński dał się na to nabrać. Szwejk głupi bynajmniej nie był. On po prostu był typem bardzo inteligentnego jajcarza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kosogłos

I tak kończy się moja przygoda z "Igrzyskami Śmierci". Trochę smutno się kończy, bo pierwszy tom był dobry, drugi był bardzo dobry w sumie...

zgłoś błąd zgłoś błąd