Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Listy do Małgosi. Jabłoń kwitnie nadal

Wydawnictwo: Zwierciadło
7,33 (27 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
3
7
3
6
9
5
0
4
1
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364776427
liczba stron
220
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Odejście bliskiej osoby, to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Ludzie starają się z nim uporać na różne sposoby. Artur Cieślar, po odejściu Małgorzaty Braunek, z którą przyjaźnił się przez wiele lat, zaczął pisać do niej listy. Ich codziennym rytuałem była poranna rozmowa telefoniczna. Gdy Małgorzaty zabrakło, te listy zastąpiły mu codzienne dyskusje z nią. W listach tych wspomina ostatni...

Odejście bliskiej osoby, to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Ludzie starają się z nim uporać na różne sposoby. Artur Cieślar, po odejściu Małgorzaty Braunek, z którą przyjaźnił się przez wiele lat, zaczął pisać do niej listy.
Ich codziennym rytuałem była poranna rozmowa telefoniczna. Gdy Małgorzaty zabrakło, te listy zastąpiły mu codzienne dyskusje z nią. W listach tych wspomina ostatni rok jej życia, rozmowy z nią i - odejście.
To nie tylko świadectwo żałoby. To świadectwo ludzkich uczuć – trwalszych niż śmierć.
To rozmowa, w której druga osoba milczy i wykazuje się – tak, jak to bywa w relacji przyjaciół – umiejętnością słuchania. A piszącemu – pozwala uporać się z brakiem odpowiedzi.
***
od autora:
Ta książka jest zapisem stanu, który przeżywamy, gdy tracimy bliską nam osobę,
w moim wypadku – przyjaciółkę. To także zapis wspomnień. Bo kiedy odchodzi ktoś bliski, wspomnienia są jak dobry, ciepły dom.
Jeśli z tych listów, które pisałem do osoby już nieżyjącej, choć nadal we mnie żywej, ktoś znajdzie dla siebie choć odrobinę egzystencjalnej otuchy, będę spełniony. Jeśli chorym i odchodzącym rozświetli nieco duszę – będę szczęśliwy.
Artur Cieślar

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zwierciadło, 2015

źródło okładki: http://zwierciadlo.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 367
Lucyna | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2016
Przeczytana: 03 stycznia 2016

Panią Małgosię znałam głównie z roli z Rozlewiska. Pani Basia w jej wydaniu urzekła mnie, jej spokój, prostota... i tak się zaczęłam zastanawiać ile Pani Małgosi jest w bohaterce znanej ekranizacji...
Książka w wielu momentach porusza kwestie, które są dla mnie zupełnie nieznane, jednak mimo to jest w niej jakaś magia, czułość, miłość, tęsknota. Chciałabym, żeby ktoś tak mówił/pisał o mnie...
Z pewnością sięgnę po inne książki A. Cieślara.
Polecam!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Okup krwi

Książeczka króciutka, teoretycznie naszpikowana akcją, ale jak dla mnie to zbyt wiele się tam nie działo, wydarzenia są przedstawione dość mało dynami...

zgłoś błąd zgłoś błąd