Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajny agent. Moje życie wśród narkoterrorystów

Tłumaczenie: Agnieszka Szurek
Seria: Mundus
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
7,33 (18 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
5
7
4
6
4
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dark Art. My Undercover Life in Global Narco-terrorism
data wydania
ISBN
9788323339007
liczba stron
304
słowa kluczowe
narkotyki, agent,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Edward Follis na początku wykrywał niewielkich dilerów kokainy. Z czasem zaczął rozpracowywać wielomilionowe transakcje, wśród nich takie, które zawierane są w prywatnych odrzutowcach. W ciągu prawie trzydziestu lat pracował na pięciu kontynentach. Był tajnym agentem w Kairze i Paryżu, Bangkoku i Jerozolimie, Kabulu i Ciudad Juarez. Zdołał przeniknąć w głąb struktur organizacji przestępczych...

Edward Follis na początku wykrywał niewielkich dilerów kokainy. Z czasem zaczął rozpracowywać wielomilionowe transakcje, wśród nich takie, które zawierane są w prywatnych odrzutowcach. W ciągu prawie trzydziestu lat pracował na pięciu kontynentach. Był tajnym agentem w Kairze i Paryżu, Bangkoku i Jerozolimie, Kabulu i Ciudad Juarez. Zdołał przeniknąć w głąb struktur organizacji przestępczych współczesnego świata. Odkrył potężnych narkotykowych bossów i miliarderów, kierujących działaniami największych i najbardziej niebezpiecznych organizacji terrorystycznych: Al Kaidą i Hezbollahem, Zjednoczoną Armią Szanów z Tajlandii czy meksykańską federacją karteli narkotykowych. W intrygujący sposób opowiada o pracy w agencji wywiadowczej DEA, która dzięki niemu stałą się wyspecjalizowaną jednostką walczącą z narkoterroryzmem.

"Tajny agent" to przejmujące, jedyne w swoim rodzaju świadectwo osoby znajdującej się w samym centrum wydarzeń, mówiące o daleko posuniętej i niepokojącej współpracy między handlarzami narkotyków, a organizacjami terrorystycznymi. Odznaczony wieloma medalami agent odsłania mroczną sztukę prowadzenia tajnych operacji pod fałszywą tożsamością.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2015

źródło okładki: www.wuj.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 23
TheBodzior | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 stycznia 2016

"Praca tajnego agenta jest sztuką. Niech was to jednak nie zmyli: to mroczna i śmiertelna sztuka" pisze Follis i robi to dobrze. Ostatecznie przyznaje jednak, że rola agentury jest coraz mniejsza i zostaje wypierana przez najnowocześniejsze technologie, np. drony. Wysoka ocena, którą wystawiłem, to także zasługa świetnego tłumaczenia. Jedna z lepszych książek jakie czytałem, jednak...
Jednak, pozostaje pewien niesmak, który - rzecz jasna - jest uzasadniony narodowością autora. Mówię o braku obiektywizmu i przyznania USA miana imperialnej potęgi niosącej śmierć i zniszczenie w państwach, w których jej jedynym interesem są pieniądze w postaci ropy naftowej lub innej siły ekonomicznej. Przykład?! Proszę bardzo - Pakistan, który nie jest pogrążony w wojnie z USA, a jednak Amerykańscy mordercy (nazwijmy rzeczy po imieniu) mordują na terenie Pakistanu niewygodnych oponentów politycznych, ludzi oskarżonych o terroryzm lub tych wobec których domniemywa się, że mogą mieć z nim coś wspólnego. Wszystko za pomocą bezzałogowych dronów, które przy okazji zabijają cywilów. Bez sądu, na terenie kraju, który nie jest pogrążony w wojnie - a więc mordują. Pakistański rząd nabrał wody w usta, a raczej amerykańskich dolarów. Tego brakowało. Zamiast tego mamy cholernie dobrą, ale jednak poprawnie polityczną historię życia dzielnego amerykańskiego patrioty. No, ale cóż... to jednak jego historia a nie historia współczesna USA. Rozumiem jednak, że ogromna kariera jaką zrobił autor nigdy nie będzie mogła być mniejsza, a niżeli kariera pisarska, więc... czytajcie, bawcie się i uczcie, bo to kawał dobrej lektury. Trochę omijającej niewygodną prawdę, ale wciąż!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
50 Twarzy Greya

Lubię bestsellery, a może nawet i kocham. Ponoć granica między lubieniem a kochaniem jest cienka podobnie jak granica między miłością a nienawiścią. T...

zgłoś błąd zgłoś błąd