Magia sprzątania

Tłumaczenie: Magdalena Macińska
Seria: Magia sprzątania
Wydawnictwo: Muza
5,83 (1258 ocen i 229 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
46
8
126
7
207
6
351
5
213
4
132
3
88
2
35
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
人生がときめく片づけの魔法 (Jinsei ga Tokimeku Katazuke no Maho)
data wydania
ISBN
9788377589823
liczba stron
224
słowa kluczowe
minimalizm, sprzątanie, bałagan
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Beti

Bałaganiarstwa się nie dziedziczy, nie jest ono także związane z brakiem czasu, to raczej nagromadzenie błędnych przekonań o porządkowaniu. Autorka prezentuje własną metodę – konMari – na uporządkowanie najbliższego otoczenia, zmianę podejścia do życia i sposobu myślenia. Omawia istotne decyzje, które należy podjąć, aby było to możliwe. Pokazuje, jak skutecznie zmienić nawyki. W tej książce...

Bałaganiarstwa się nie dziedziczy, nie jest ono także związane z brakiem czasu, to raczej nagromadzenie błędnych przekonań o porządkowaniu.

Autorka prezentuje własną metodę – konMari – na uporządkowanie najbliższego otoczenia, zmianę podejścia do życia i sposobu myślenia. Omawia istotne decyzje, które należy podjąć, aby było to możliwe. Pokazuje, jak skutecznie zmienić nawyki.

W tej książce znajdziesz odpowiedzi na pytania:
- Jak selekcjonować przedmioty?
- Jak utrzymać porządek wokół siebie?
- Jak rozróżnić to, co naprawdę cenne?
- Jak sprawić, aby przedmioty odnalazły swoje właściwe miejsce?
- Co zrobić, gdy nie potrafisz niczego wyrzucić?

 

źródło opisu: Muza, 2015

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 169
TYgryska | 2017-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2017

Bestseller?! Śmiech na sali!
Sięgnęłam po ten poradnik w celu poszukiwania pomysłowych/innowacyjnych rozwiązań, gdyż lubię udoskonalać siebie i swój warsztat. Takowych rozwiązań nie znalazłam!

Wielkie oklaski dla autorki za umiejętność rozciągnięcia tematu do rozmiaru 224 stron! Tak naprawdę zapisy można streścić do rozmiarów broszury :)

Poradnik może okazać się wartościowy dla osób, które mają wielki bałagan w swoim otoczeniu, problem z bałaganiarstwem lub kompulsywnym zbieractwem, a do tego nie potrafią zabrać się do porządkowania swojego otoczenia. I nigdy nie czytały poradników dotyczących problematyki sprzątania.
Dla osób mających jakiekolwiek pojęcie o sprzątaniu - na niewiele zda się ten poradnik.

Plusem jest, że autorka nie zachęca do pozbywania się wszystkiego jak leci, lecz do refleksji nad każdą rzeczą - dotknij ją i odpowiedz sobie na pytanie czy sprawia ci ona radość. Jeśli tak - to ją zachowaj. Do tego prowadząc praktykę w domach nie wskazuje, co dana osoba ma wyrzucić. To jest jej świadomy wybór. Jest to ważne, jeśli ciągnie nas do uporządkowania rzeczy innych domowników. Oni powinni zrobić to sami.

Rada autorki: porządkowanie zacznij od ubrań, książek, dokumentów, a na koniec zostaw rzeczy sentymentalne.
Nie znajdziesz tu nic w zakresie ścierania kurzy, mycia itp. A jedynie porady w zakresie odgruzowania się z niepotrzebnych rzeczy/przedmiotów/dokumentów i sposoby ich przechowywania.

Ubrania - zbierz wszystkie ze wszystkich pomieszczeń, szaf i półek w jedną kupkę. Posegreguj je wg kategorii i zadaj sobie pytanie, czy dana rzecz sprawia Ci radość. Tak samo jak autorka jestem za tym, aby nie dzielić ubrań sezonowo (czyli chować w kartonach itp.), bo pogoda jest zmienna. Do tego dodałabym, że mamy całościowy ogląd na to, ile posiadamy ubrań i czy nie czas na uszczuplenie zasobów ze względu na kończące się miejsce w szafie.
Nie do końca zgodzę się z tym, że należy zrezygnować z układania rzeczy jedną na drugie - jest to dla mnie czytelne i oszczędzam miejsca. Do tego w swoich półkach nie jestem w stanie cienkich bluzeczek położyć pionowo (marnotrawstwo miejsca).
Wyrzucić ubrania?! Raczej dodałabym, że ubrania w dobrym stanie oddaj potrzebującym.

Książki - rzeczywiście powinniśmy zostawiać książki cenne, do których wrócimy ponownie za jakiś czas. Wyrzucanie materiałów z warsztatów/seminariów - tak nie do końca się z tym zgodzę. W szczególności, gdy chcemy odświeżyć sobie pamięć (czasem bywa ulotna). A rada, że można ponownie pójść na dane seminarium jest śmieszna, gdyż nie uśmiecha mi się w przypadku płatnych kursów/szkoleń/warsztatów/seminariów ponownie ponosić kosztów za to samo.
Książki wyrzucić?! Nigdy w życiu! Sprzedaj, wymień się, oddaj komuś, podaruj w prezencie, zanieś do biblioteki!!! Wyrywanie stron to już obłęd!

Dokumenty - wyrzuć wszystkie! O tutaj się nie zgodzę z uwagi na to, że przepisy prawa nakładają obowiązek przechowywania pewnych dokumentów przez określony czas. Niektóre rachunki, paragony, faktury, gwarancje i inne dokumenty należy dla własnego bezpieczeństwa przechowywać przez określony czas. Więc warto zaznajomić się, jakie dokumenty i przez jaki okres należy przechowywać, a potem je utylizować. Ja na każdym dokumencie zaznaczam konkretny termin ich planowanego zniszczenia. Gazety, zaproszenia, ulotki itp. owszem wyrzucamy po zapoznaniu się z ich zawartością i uznaniu je za niepotrzebne.
Nieprzechowywanie w segregatorach? Dla mnie to bzdura - dzięki temu papiery nie są porozrzucane po całym mieszkaniu, a opis segregatorów i przegródki pozwalają na błyskawiczne odnalezienie niezbędnego dokumentu przez nas i członków rodziny.

Rzeczy sentymentalne - wyrzuć! Jeśli ktoś ma wrażliwą naturę czy jest osobą sentymentalną - pytam dlaczego? Jeśli ktoś ma pochmurny dzień to może właśnie dotknięcie sentymentalnej rzeczy/przedmiotu i przywołanie wspomnień spowoduje poprawę nastroju?!
Przyznam rację tylko w zakresie porządkowania zdjęć - tutaj dobrze zabrać się od razu, gdyż z czasem się nawarstwia.

Rozmawianie z rzeczami czy domem to już dla mnie lekka przesada. Troszkę wyolbrzymione znaczenie rzeczy - jakby to moje życie od nich zależało, jakby miały duszę, uczucia itp. Mam im dziękować, a może jeszcze przepraszać, że robię im krzywdę? To nie moje klimaty!

Rzeczywiście uporządkowanie mieszkania pozytywnie wpływa na życie, dzięki czemu mamy więcej czasu na przyjemności, relaks, nie trzeba każdego dnia sprzątać i skraca się czas odnalezienia rzeczy/przedmiotu. Zbyt wyolbrzymione znaczenie uporządkowanego mieszkania - dzięki temu schudniemy. Nonsens!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W jednej osobie

Kurczę kurczę kurczę.. Nie moja tematyka, nie moje poglądy. Książka przeczytana całkiem z przypadku lecz ... Napisana tak, jak to Irving lubi. Jednym...

zgłoś błąd zgłoś błąd