Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lot nad kukułczym gniazdem

Tłumaczenie: Tomasz Mirowicz
Wydawnictwo: Albatros
8,2 (12237 ocen i 689 opinii) Zobacz oceny
10
1 966
9
3 663
8
3 121
7
2 484
6
600
5
287
4
51
3
47
2
7
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Flew Over the Cuckoo's Nest
data wydania
ISBN
9788379855438
liczba stron
368
język
polski
dodał
ewomira

Inne wydania

Lot nad kukułczym gniazdem, genialny debiut Kena Keseya, rozszedł się w samych tylko Stanach Zjednoczonych w nakładzie 10 milionów egzemplarzy. Nakręcony na jego podstawie film Miloša Formana – z niezapomnianą kreacją aktorską Jacka Nickolsona – zdobył 5 Oscarów. McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby wykpić się od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym...

Lot nad kukułczym gniazdem, genialny debiut Kena Keseya, rozszedł się w samych tylko Stanach Zjednoczonych w nakładzie 10 milionów egzemplarzy. Nakręcony na jego podstawie film Miloša Formana – z niezapomnianą kreacją aktorską Jacka Nickolsona – zdobył 5 Oscarów.


McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby wykpić się od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym wydaje mu się dobrym żartem. Do chwili, gdy dowiaduje się, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za wyleczonego. Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami. McMurphy, który buntuje przeciwko niej chorych, nagle zdaje sobie sprawę, że jeśli się przed nią nie ukorzy, nie opuści szpitala. Czy da się pokonać bezdusznemu Kombinatowi?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,334,333...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,334,333...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1183
lexis | 2015-12-28
Przeczytana: 22 grudnia 2015

Wielka opowieść o wolności. I o godności każdego człowieka, bez żadnego wyjątku.

W dusznej atmosferze szpitala psychiatrycznego wegetują ludzie odrzuceni przez społeczeństwo. Chorzy, wymagający "naprawy", a może jedynie izolacji. Ludzie, z którymi można zrobić w zasadzie wszystko, bo to przecież wariaci, nie rozróżniają dobra od zła. Bo są niebezpieczni dla siebie, dla innych.
Każde działanie regulują stosowne procedury. Wystarczy jedynie umieć je wykorzystać. A wszystko to wyłącznie dla dobra chorych.
Wydaje się skądś znajome?
Całość działa jak świetnie naoliwiona machina. Do czasu.
Zawsze znajdzie się ktoś taki, jak McMurphy. Ktoś z zewnątrz, ktoś, kto nie rozumie zasad, a może nie potrafi im się podporządkować. Mniejsza o motywy, rodzi się ferment.
Ktoś jest odważny, może szalony. Pokazuje, że może być inaczej. Budzi się tłumiona dotąd lękiem myśl, że coś jest nie tak, bardzo nie tak.
Jak niewiele trzeba, żeby w człowieku obudzić pragnienie wolności! Jak niewiele trzeba, żeby przywrócić mu godność, wiarę we własne możliwości, siłę. Nawet temu, który wydaje się być rośliną.

McMurphy to świetnie zarysowany bohater-antybohater. Podobnie zresztą, jak inne postacie, zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowe, które stanowią bardzo mocny atut książki.
Powieść napisana jest pięknym językiem, można się nim delektować, bo to trudna historia, a nie czytadło na jeden wieczór.
Można odkrywać w niej różne warstwy, nawiązania, można interpretować ją na wiele sposobów.
Co jest prawdą, a co snem wariata?

Są lektury, których czytanie boli. I to jest taka właśnie lektura.
Nie pozostawia obojętnym, zostaje w pamięci na całe życie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ten Count #1

Szczerzę, to była moja pierwsza manga o tematyce BL i chyba dlatego bardzo mi się ona podobała. Kreska jest świetna, dialogi między Shirotani a Kuros...

zgłoś błąd zgłoś błąd