Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
7,67 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8320605407
liczba stron
192
kategoria
motoryzacja
język
polski
dodał
Slinger

 

źródło okładki: http://www.antykwariatnws.pl/oferta-102-29818-.html

Brak materiałów.
książek: 143
Logun | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2010

Pierwsza chronologicznie książka z serii "Poznajemy samochody osobowe świata". Wybór Włoch w połowie lat 80 był dosyć oczywisty, ze względu na wieloletnie powiązania motoryzacyjne z Fiatem i rolę jaka ta marka odegrała dla zmotoryzowania naszego kraju. Z perspektywy czasu smutne jest jak bardzo włoski przemysł motoryzacyjny upadł w stosunku do tego co było kiedyś: jedna z najbardziej zasłużonych marek, Lancia znika z rynku, Alfa odbudowuje dopiero gamę modelową po latach posuchy, a nawet dość popularny Fiat jest tylko cieniem tego co było kiedyś, bo jeszcze w połowie lat 80 miał spory wybór konkurencyjnych samochodów klasy średniej i wyższej. Do tego mamy opisane marki bardziej niszowe Ferrari, Maserati, Lamborghini, Innocenti i Autobianchi. Paradoksalnie dwie ostatnie produkujące samochody popularne też zniknęły już z rynku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Imię róży

Hm...podeszłam do tej rozległej opowieści trochę jak pies do jeża...Nie dość, że grube tomisko, to jeszcze ten język...odwykłam od takiego stylu; osta...

zgłoś błąd zgłoś błąd