Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Następczyni

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 4)
Wydawnictwo: Jaguar
7,25 (3700 ocen i 436 opinii) Zobacz oceny
10
457
9
422
8
761
7
888
6
663
5
298
4
112
3
60
2
20
1
19
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Heir
data wydania
ISBN
9788376863689
liczba stron
360
język
polski
dodała
Mirror_of_soul

Inne wydania

Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak...

Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6623

//Opinia do przeczytania również na: http://kaginbooks.blogspot.com/2017/05/94-nastepczyni-kiera-cass.html

Minęło dwadzieścia lat od wydarzeń opisanych w "Rywalkach". Amierica Singer jest królową, wielbioną i kochaną przez wszystkich - jednak nadchodzi czas, w którym musi oddać swój urząd w dłonie następczyni. Eliminacje organizowane są dla księżniczki Eadlyn - pierwszy raz w historii dla kobiety, która zostanie królową. Czy znalezienie księcia z bajki będzie w jej wypadku działo się w podobny sposób, jak u jej rodziców...?
Mija dwadzieścia lat od poprzednich Eliminacji. Tym razem to starsza z pierwszych bliźniąt Americy i Maxona - Eadlyn - musi zmierzyć się z Eliminacjami. Rozpieszczona księżniczka jednak ma swoje plany na przyszłość: zamierza Eliminacje zakończyć jak najprędzej. Kto to widział, gromada obcych chłopaków łażących po pałacu i przeszkadzających księżniczce w jej codziennych zajęciach? W końcu, jako przyszła następczyni tronu ma o wiele ważniejsze zajęcia, poza tym, nie umie porozumiewać się z innymi i jest trochę za bardzo rozpieszczona. No i w kraju źle się dzieje, choć nie ma to tak dramatycznego wymiaru, jak dwadzieścia lat wcześniej. Nie może być jednak prosto i łatwo, a baśń o Kopciuszku przybiera nieoczekiwany wymiar...

Tak w skrócie w zasadzie można opisać fabułę, która bardzo przypomina tą z serii "Rywalek". Tu jednak mamy w głównej postaci księżniczkę, o którą ubiega się rzesza chłopców, niekoniecznie pochodzących z dobrych rodzin. Wciąż jednak zostaje problem podziału na klasy - choć zniesione, wciąż odciska swe piętno na mieszkańcach Illei. Już od początku widać różnice i podziały w kastach - zwłaszcza między księżniczką a ubiegającymi się o nią kandydatami. Nie ma co ukrywać, różnice są mocne i znaczące. Kiera Cass nie popisała się specjalnie w tym tomie i wykorzystała odcinanie kuponów od sławy - historia jest znów wtórna, trochę płaska i mało wciągająca. Nie ukrywam, że kompletnie mnie nie porwała, czytałam więc ją niejako z przymusu, by nie zalegała mi na półce "terazczytanej". Eadlyn była rozpieszczona do granic możliwości i wzbudzała we mnie mieszane, ale ukierunkowane na niechęć uczucia, jej brat-bliźniak również był dość płaski i nie wnoszący wiele. Zwłaszcza motyw z księżniczką Francji był dla mnie naciągany i wymuszony.

Sam wątek Eliminacji? Niczym odgrzewany kotlet, który za długo leżał na słońcu - trochę niesmaczny, wtórny i kiepski do przełknięcia. Autorka wyraźnie nie miała pomysłu, jak rozegrać niektóre sceny i na tym powieść mocno kuleje. Od początku jest z góry wiadomym, kogo księżniczka zatrzyma przy sobie, i nie jest to wielkim zaskoczeniem. Jasne, były momenty (tak, momenty były...) w których sytuacja wymykająca się Eadlyn z rąk stanowiła bazę do czegoś ciekawego (choćby atak w kinie) - ale szybko wracano na utarty schemat, który nie zachwycał. niestety, odcięto kupon od sławy i zrobiono - jak już mówiłam - coś wtórnego.

A postacie? Ojej, nawet nie wiem, co o postaciach napisać, mówiac szczerze. Eadlyn jest wkurzająco-rozpieszczona, i taka tendencja utrzymuje się przez cały tom, a z jej zacięciem do egoizmu i wpatrzenia w siebie po prostu miałam ochotę książką uderzyć o ścianę. America i Maxon są słodcy do bólu i kompletnie miałcy, zaś kandydaci do ręki księżniczki przedstawieni są w taki sposób, że z miejsca można skreślać wszystkich. Po prostu, płasko, papierowo, nijako i kiepsko. I śmiało można powiedzieć, że wtórnie - jeśli czytaliście wcześniejsze części, śmiało odnajdziecie nawiązania do bohaterek, które się przewijały, ale nie miały "szans" na pokazanie się, więc teraz "błysnęły" niczym papier fotograficzny. Błyszczący.

Podsumowując? "Następczyni", mimo przyciągającej oko i nie narzucającej się kolorystycznie okładki, nie wciągnęła mnie w żaden sposób. Wypełniła mi czas w jedno popołudnie, ale w żaden sposób nie zachwyciła. Dla wielkich fanów serii "Rywalek" z pewnością będzie to nie lada gratka, ale jeśli, jak ja, ktoś czytał tą serię z czystej ciekawości i nie wzbudziła w nim żadnych pozytywnych uczuć i emocji, lepiej zwyczajnie sobie darować...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

Wkładając do koszyka tą książkę, miałam na prawdę ogromne oczekiwania. Tyle pozytywnych opinii nie może przecież kłamać? Powinnam była się spodziewać,...

zgłoś błąd zgłoś błąd