Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Następczyni

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 4)
Wydawnictwo: Jaguar
7,25 (3744 ocen i 438 opinii) Zobacz oceny
10
462
9
427
8
768
7
897
6
676
5
300
4
112
3
62
2
20
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Heir
data wydania
ISBN
9788376863689
liczba stron
360
język
polski
dodała
Mirror_of_soul

Inne wydania

Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak...

Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 259
Maga | 2016-02-18
Na półkach: Fantastyka
Przeczytana: 17 lutego 2016

Pożuj papier toaletowy na to samo ci wyjdzie...

Książka słaba, nudna i bez żadnego smaku. Jeśli poprzedniczki jakoś przecierpiałam, to ta część tak mnie zmęczyła, że złamię swą regułę i po kolejny tom nie sięgnę.

Przez dwadzieścia lat od słynnych Eliminacji Maxona i Americi, Illea bardzo się zmieniła. Zostały zniesione klasy, historia nie jest już na cenzurze, a przyszłą królową jest kobieta. Córka pary królewskiej Eadlyn urodziła się po to, by być władcą. O siedem minut starsza od brata, nie ma zamiaru być zniewolona przez złotą obrączkę. Niestety w kraju wybuchają zamieszki. Kiedy ojciec dla uspokojenia ludu postanawia urządzić dla Eadlyn Eliminacje, ona już wie, że to nie będzie kolejne love story kończące się przed ołtarzem.

Logika w tej części już kompletnie zaryła o dno. Król, by odwrócić uwagę ludzi, postanawia urządzić kolejne bzdetne reality show, gdzie jego córka, będzie musiała wybrać spośród 35 kandydatów przyszłego męża. Jakbym była zbuntowanym tłumem, na pewno by mnie zaciekawiła historia miłosna księżniczki, którą i tak chcę obalić z tronu. Bohaterowie dalej robią pełno rzeczy, które są tak mądre jak zupa z sałaty, a król Maxon przekracza już wszelkie granice.

Polityka i wizja przyszłości jest beznadziejna i ani trochę nie przemawia. Już wcześniej wyśmiewałam całą tę historyjkę, ale w tej części najbardziej dawała się znać.

Bohaterowie są praktycznie przezroczyści. Tych 35 rywali o serce księżniczki nie widać, a jak już są, to zachowują się jak banda pedałów (współczuję Eadlyn). America, którą poznaliśmy w poprzednich tomach, stała się totalną kopią matki Maxona. Sam Maxon, no cóż, stał się 40-letnim starcem, który lada moment odejdzie z tego świata, bo przez te 20 lat, napracował się bardziej niż chłop w kopalni. Wydaje się, że im starszy król, tym większe doświadczenie i siła we władaniu. Nie pozwólcie zmylić się logice, gdyż w tej książce (jak już wcześniej wspominałam) to prawo nie istnieje.

Jedyną obiecującą postacią była Eadlyn, która była zdecydowaną i silną kobietą. Jej krnąbrność i zarozumiałość sprawiły, że księżniczka stała się realistyczna. Jednak i to trzeba było zmienić i zrobić z głównej bohaterki rozkapryszoną dziewczynkę, która jest bardziej niezdecydowana niż pogoda w marcu.

Powieść przewidywalna i słodziaśna, że aż mdli. Czytając ją ma się wrażenie jakby była pisana przez dwunastolatkę, której największym marzeniem jest bycie otoczoną wianuszkiem chłopaków. Do mnie osobiście historia ani trochę nie przemówiła i na pewno na tym tomie zakończam swoją dalszą przygodę z Illeą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu

czegoś w tej książce brakuje. rozdziały jakby wycięte z gazet plotkarskich, dużo detali ale mało emocji. wszyscy księża w tej książce są do siebie zby...

zgłoś błąd zgłoś błąd