Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Następczyni

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 4)
Wydawnictwo: Jaguar
7,25 (3620 ocen i 432 opinie) Zobacz oceny
10
453
9
414
8
737
7
859
6
653
5
293
4
112
3
60
2
21
1
18
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Heir
data wydania
ISBN
9788376863689
liczba stron
360
język
polski
dodała
Mirror_of_soul

Inne wydania

Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak...

Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 185

Nie.
Nie, nie nie.
Nie będę jak większość fanek.
Nie powiem, że nienawidzę Eadlyn.
Bo ją uwielbiam.

Królewska para doczekała się bardzo osobliwej gromadki dzieci, wśród których najstarsza jest Eadlyn, która zostanie w przyszłości królową Illei. Silna, ambitna, pracowita i w stu procentach samowystarczalna, jest przekonana, że sama poradzi sobie na tronie. Dlatego, kiedy jej ojciec zarządza Eliminacje, Eadlyn podchodzi do nich jako do kolejnego zadania w pracy. Wykonać, przeżyć, zapomnieć. No tak...

Ale okazuje się, ze wcale nie jest tak łatwo.
No, Kiera, myślałam, że nic więcej już nie wymyślisz.
Wymyśliłaś.

Nasza kochana autorka miała nam przedstawić losy bohaterów, których poznaliśmy w trylogii "Rywalki". Byłam niezwykle ciekawa, jacy oni będą w przyszłości. Czterdziestoletni Maxon, Aspen, dorosła America - trochę się zawiodłam, bo wyobrażałam ich sobie trochę inaczej, ale byłam w stanie to Kierze wybaczyć.
Byłam w stanie, bo Kiera "wyprodukowała" tak niesamowitą główną bohaterkę! NIE! Nie powiem, że jest straszna, egoistyczna i głupia! Jest wspaniała, mądra, pracowita i oddana! Może uważam tak, dlatego, że po drugim tomie znienawidziłam Americę z całego serca (nawet "Jedyna" nie naprawiła tego stosunku), a Eadlyn tak bardzo się od niej różni, może to też dlatego, że księżniczka jest silna na sposób, który ja zawsze podziwiałam i niezwykle szanowałam, nie wiem. Wiem, że córka królewskiej pary skradła moje serce. Tak, popełnia błędy. Jest człowiekiem. Tak, jest trochę rozpieszczona. No ale błagam - ona jest przyszłą królową! Nie każdy jest taki jak ideał Maxon. Eadlyn, przynajmniej dla mnie, okazała się lepszą bohaterką, niż America (i znów jestem mniejszością w fandomie).

Co do jej Eliminacji... Są inne. Ciekawsze. Kandydaci Eadlyn to dość osobliwa grupka różnych charakterów i osobowości. Dlatego też rozgrywka jest ciekawsza. No i dochodzi w niej do rękoczynów (czyli moje pierwotne oczekiwania co do "Rywalek" w tej części są bliższe oryginałowi - plusik!).

O losach bohaterów z "Rywalek" Kiera nie rozpisywała się za dużo. Skupiła się na postaci księżniczki i jej problemach. Coś tam napomknęła o Aspenie (zabiję ją za to, jak bardzo go skrzywdziła, jakby ta cała fala nienawiści mu nie wystarczyła), o Americe, czasem pojawił się Maxon w okularach (W OKULARACH!), kilka razy Lucy, May, Marlee, raz nawet Carter, i tyle.

Jak dla mnie, nie można "Następczyni" nazwać kontynuacją "Rywalek". To zupełnie inna historia, z innymi problemami, z inną bohaterką, i bez sensu jest dla mnie porównywanie tych dwóch powieści. Zapomnijmy o Eliminacjach Maxona. Zrozumiejmy sytuację Eadlyn. Odnajdźmy się w nowym świecie, bez kast, z nowymi Eliminacjami. Tak... Teraz można już sięgać po "Koronę".

#teamHaleGarner #teamHenriJaakoppi
Musiałam to napisać

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyznaję

Nie jest to łatwa książka. Z pewnością nie nadaje się do metra na trzy stacje, ani na plaże, gdzie jednym okiem trzeba kontrolować co robią dzieci. Ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd