Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Żar prawdy

Seria: Szpunt do Antałka
Wydawnictwo: Oficynka
7,68 (22 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
3
7
4
6
3
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307584
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ophelia

Tykająca bomba z lontem tuż przy żarzącym się palenisku Anita jest wykształcona, zdolna i całkowicie aspołeczna. Nie umie budować relacji, nie potrafi także wyjaśnić, dlaczego trwa zawieszona w przestrzeni pełnej pretensji i frustracji. Wyzwoleniem staje się dla niej „Żar prawdy” – książka, której bohaterką jest Barbara. Szuka ona prawdy o swoim pochodzeniu i z każdym dniem wpada w coraz...

Tykająca bomba z lontem tuż przy żarzącym się palenisku

Anita jest wykształcona, zdolna i całkowicie aspołeczna. Nie umie budować relacji, nie potrafi także wyjaśnić, dlaczego trwa zawieszona w przestrzeni pełnej pretensji i frustracji. Wyzwoleniem staje się dla niej „Żar prawdy” – książka, której bohaterką jest Barbara. Szuka ona prawdy o swoim pochodzeniu i z każdym dniem wpada w coraz większą obsesję. Zarówno Anita, jak i Barbara próbują znaleźć swoje miejsce na ziemi, a zdarzenia mające miejsce w ich życiu wiodą je ku prawdzie.

 

źródło opisu: http://oficynka.pl

źródło okładki: http://oficynka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 739
rudarecenzuje | 2016-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2016

Anita szuka swojego miejsca. Skończyła studia, ale nie zdobyła jeszcze tytułu magistra. Kolejne dni upływają jej bezproduktywnie na siedzeniu w domu i próbach wzięcia się w garść. Basia szuka informacji na temat swojej przeszłości. Kilka niepasujących do siebie szczegółów sprawia, że zaczyna analizować swoją codzienność i postanawia przekonać się, kim rzeczywiście jest. Z dnia na dzień kobiety przewartościowują swoje życie i próbują na nowo znaleźć siebie w tej rzeczywistości. Czy im się uda? Czy poradzą sobie z żarem prawdy?

„Prawda nas wyzwoli, bo prawda to ogień. Jeśli jej nie poznasz, strawi Cię bez litości. Natomiast prawda oswojona, ujarzmiona, poznana i zgłębiona oczyszcza. I choćbyś miał budować wszystko na zgliszczach, będzie to kamień węgielny pod nowe życie. Dlatego właśnie powinien palić się żar- żar prawdy”.

Książka Emilii Kubaszak wciąga i zachęca już od pierwszych stron. Czym przyciąga? Bezwzględną szczerością i zaproszeniem do świata, w którym króluje realizm i … samo życie. Wszystkie elementy układanki, choć pozornie do siebie niepasujące, w końcu wskakują na swoje miejsce, sprawiając, że czytelnik wciąż na nowo jest zaskakiwany i szokowany. Ta powieść to jedna z tych książek, które przypominają cały dzień w parku rozrywki- królują emocje, a wspomnienia i refleksje wciąż do nas wracają.

Tym, co najbardziej ujęło mnie w tej książce jest wątek poszukiwania prawdy na temat swojego miejsca i własnej tożsamości. Posiadając rodzinę, pracę, udane życie, nie zastanawiamy się raczej nad tym, co nas ukształtowało. Bo i po co? Żyjemy tu i teraz i tak jest nam dobrze. Nie ma powodu, by wprowadzać zamieszanie i chaos, a intensywne przemyślenia zazwyczaj nie niosą z sobą nic dobrego. Kilka niewinnych słów, garstka refleksji, przypadkowe spotkania- to wszystko, o pozornie tak niewielkim znaczeniu wdarło się w umysł bohaterek i nie pozwoliło łatwo o sobie zapomnieć. Zupełnie nieoczekiwanie ich pozycja w życiu i świecie została zachwiana, a to, w co wierzyły wystawione na próbę. Wiem, kim jestem i znam swoją przeszłość. Nie wyobrażam sobie, że któregoś dnia mogłabym dowiedzieć się, że żyłam w kłamstwie, a ludzie, którym wierzyłam i ufałam, nie zasługiwali na to. Bo co pozostaje, gdy ktoś odbierze nam wiarę, nadzieję i wspomnienia?

„Bo życie w kłamstwie jest niczym klatka, która kurczy się w zastraszającym tempie, ograniczając pole widzenia i dostępność powietrza”.

Autorka pokazuje jak łatwo się zatracić, gdy zapominamy o tym, kim jesteśmy lub gdy po prostu tą pewność tracimy. Gdy wątpliwości i pytania przygniatają nasze barki, nic nie może już być takie samo, a poszukując odpowiedzi często błądzimy. Poszukiwania Basi i Anity okraszone są bólem i tajemnicą, a mroczny klimat zaczyna wyzierać z kart powieści. Niezwykłe połączenie trudnych i życiowych tematów zmusza nas do myślenia, a zagadki, z którymi mierzą się bohaterki, stają się naszymi problemami. Nie jest łatwą rzeczą podejmowanie właściwych decyzji i kierowanie się słusznymi wyborami, zwłaszcza, gdy nie na wszystko mamy wpływ, nikt jednak nie może nam odebrać woli walki i chęci poznania prawdy.

„Czasem do głosu muszą dojść uczucia, by wybaczyć to, co z pozoru niewybaczalne, by zapomnieć to, co traumatyczne, i by przymknąć oczy na to, co niewygodne”.

Książkowa prawda uparcie dręczy i zwodzi, zostawiając za sobą zgliszcza. Można by odnieść wrażenie, że wcale nie jest tym, czego kobiety w rzeczywistości oczekiwały, choć ja wierzę w to, że najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa. Bo kim jesteśmy żyjąc w ułudzie i niepewności?

Kubaszak żąda od czytelnika, żeby zmierzył się z samym sobą i wykazał odwagą w dążeniu do lepszego jutra. W swoim dziele przemyca wiarę, nadzieję i motywację, będące świetną kontrą dla bólu i życiowych zagadek. Namiętnie podążałam za bohaterkami, chcąc poznać ich prawdy. Może czas na poznanie moich własnych?
Nie chcę i nie będę ukrywać, że miałam wobec niej wielkie oczekiwanie, niewątpliwie wynikające z faktu, że polecała ją osoba, w której gust czytelniczy wierzę bez zastrzeżeń. Dlatego też, od pierwszych stron wymagałam i żądałam, nie biorąc nawet pod uwagę, że coś mogłoby zgrzytać czy nie pasować. I wiecie, warto czasami zaufać i zmierzyć się z tematem.

Polubiłam tę powieść. Bardzo. Doceniłam pomysł, rozwinięcie i dające do myślenia zakończenie. Nastrój tajemnicy i rozpaczy, przenikający czasami do kości i wywołujący gęsią skórkę, zrobił na mnie niebanalne wrażenie. I bohaterki- rzeczywiste, wyraziste, niczym nasze siostry czy przyjaciółki. A w pewnym momencie zaczęłam żałować, że na polskim rynku nie ma więcej takich książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dolores Claiborne

Do opisu książki można się posłużyć określeniem " Teatr jednego aktora ". Stephen King po raz kolejny udowadnia nam, że potrafi to robić. ty...

zgłoś błąd zgłoś błąd