Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2015
w kategorii:
Powieść historyczna
2 332 głosy
Powiększ

Światło, którego nie widać

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,91 (2904 ocen i 432 opinie) Zobacz oceny
10
441
9
594
8
826
7
606
6
281
5
94
4
34
3
18
2
5
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
All the Light We Cannot See
data wydania
ISBN
9788380150720
liczba stron
640
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna. Marie-Laure mieszka wraz z ojcem w Paryżu, jako sześciolatka traci wzrok i odtąd uczy się poznawać świat przez dotyk i słuch. Pięćset kilometrów na północny wschód od Paryża w Zagłębiu Ruhry mieszka Werner Pfennig, który jako mały chłopiec stracił rodziców. Podczas jednej z zabaw Werner znajduje...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna.

Marie-Laure mieszka wraz z ojcem w Paryżu, jako sześciolatka traci wzrok i odtąd uczy się poznawać świat przez dotyk i słuch.
Pięćset kilometrów na północny wschód od Paryża w Zagłębiu Ruhry mieszka Werner Pfennig, który jako mały chłopiec stracił rodziców. Podczas jednej z zabaw Werner znajduje zepsute radio, naprawia je i wkrótce staje się ekspertem w budowaniu i naprawianiu radioodbiorników. Odtąd Werner poznaje świat, słuchając radia.
Kiedy hitlerowcy wkraczają do Paryża, dwunastoletnia Marie-Laure i jej ojciec uciekają do miasteczka Saint-Malo w Bretanii.
Werner Pfennig trafia tam kilka lat później. Służy w elitarnym oddziale żołnierzy, który zajmuje się namierzaniem wrogich transmisji radiowych. Podczas nalotu aliantów na Saint-Malo losy tej dwójki splatają się…

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2388
beata | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 16 października 2016

Zastanawiam się, czy kiedyś będzie mi dane przeczytać książkę o II wojnie światowej, której autorem będzie nie-Polak, nie-Niemiec, może nawet nie-Europejczyk, w której stroną cierpiącą uczyni polskie dzieci /młodzież i która będzie miała szansę stać się bestsellerem (może nawet sfilmowanym:))? Rozmarzyłam się…

Tymczasem właśnie skończyłam czytać „Światło, którego nie widać” Amerykanina A. Doerra, nagrodzone w 2015 r. Nagrodą Pulitzera, niedawno miałam przyjemność przeczytania „Złodziejki książek” M. Zusaka, pisarza australijskiego. Obie są piękne i osiągnęły miano światowych bestsellerów. Obie opowiadają o II wojnie światowej. W obu stroną cierpiącą są niemieckie dzieci/młodzież … A może to jest jeden ze składników ciasta pod nazwą „bestseller”? Stronę winną cierpień milionów ukazać, jako stronę cierpiącą? Wszak po ten składnik sięgnęła również nasza M. Grzebałkowska w książce „1945. Wojna i pokój”. I osiągnęła sukces. Może nie w świecie. Ale u nas. To też coś…

Ironizuję. Bo sukces Grzebałkowskiej to nie tylko temat, bo zachwyciłam się „Złodziejką”, bo „Światła” też nie odłożę na półkę „przeczytane - zapomniane”… Niemniej, chciałabym doczekać się światowego bestsellera o II wojnie światowej, w której głównym bohaterem będzie cierpiące polskie dziecko…

Zastanawiam się nad oceną tej książki. Bo czytało mi się świetnie, wciągnęła mnie, pobudziła do rozmyślań… Pobobało mi się. W pierwszej części książki nawet bardzo. Język, nastrój, snucie opowieści bardzo trafiły w moją wrażliwość. Dzięki uczynieniu głównej bohaterki niewidomą, książkę czytało się wszystkimi zmysłami. Później moje „bardzo” stopniowo zanikało, ale „podobało się” zostało:). Dlaczego?

Książka nie zawładnęła moimi emocjami. Nie doszukałam się też tego czegoś, co sprawia, że mam wrażenie, iż otarłam się o wybitność. Mimo moich pozytywnych odczuć, mimo wspaniałych ocen na LC, ze „Światłem” mam więcej skojarzeń związanych z dobrym produktem (literackim), niż z dobrą książką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lem. Życie nie z tej ziemi

Z Wojciechem Orlińskim spotkałem się raz, w zbiorze 12 utworów zatytułowanych „Głos Lema”, w którego recenzji pisałem: „....Wojciech...

zgłoś błąd zgłoś błąd