Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2015
w kategorii:
Powieść historyczna
2 332 głosy
Powiększ

Światło, którego nie widać

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,88 (3138 ocen i 470 opinii) Zobacz oceny
10
464
9
638
8
878
7
669
6
314
5
108
4
34
3
21
2
6
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
All the Light We Cannot See
data wydania
ISBN
9788380150720
liczba stron
640
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna. Marie-Laure mieszka wraz z ojcem w Paryżu, jako sześciolatka traci wzrok i odtąd uczy się poznawać świat przez dotyk i słuch. Pięćset kilometrów na północny wschód od Paryża w Zagłębiu Ruhry mieszka Werner Pfennig, który jako mały chłopiec stracił rodziców. Podczas jednej z zabaw Werner znajduje...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna.

Marie-Laure mieszka wraz z ojcem w Paryżu, jako sześciolatka traci wzrok i odtąd uczy się poznawać świat przez dotyk i słuch.
Pięćset kilometrów na północny wschód od Paryża w Zagłębiu Ruhry mieszka Werner Pfennig, który jako mały chłopiec stracił rodziców. Podczas jednej z zabaw Werner znajduje zepsute radio, naprawia je i wkrótce staje się ekspertem w budowaniu i naprawianiu radioodbiorników. Odtąd Werner poznaje świat, słuchając radia.
Kiedy hitlerowcy wkraczają do Paryża, dwunastoletnia Marie-Laure i jej ojciec uciekają do miasteczka Saint-Malo w Bretanii.
Werner Pfennig trafia tam kilka lat później. Służy w elitarnym oddziale żołnierzy, który zajmuje się namierzaniem wrogich transmisji radiowych. Podczas nalotu aliantów na Saint-Malo losy tej dwójki splatają się…

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 221
espequer | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2015

Ta książka jest po prostu piękna. Długo szukałem odpowiedniego epitetu i nie wymyśliłem nic bardziej pasującego. Jest po prostu piękna. Nawet jak opisuje brzydkie rzeczy, jest piękna. Czasami oniryczna, czasami tak bajkowa, jak anime "Spirited Away: W krainie Bogów", szczególnie w tych fragmentach dziejących się w domu w Saint Malo. Opisy tak sugestywne, obrazy stojące przed oczami. Autor maluje obrazy, co chwila inne, scenki, miniatury. Z tej książki nie mam prawie żadnych cytatów; to nie ten typ książki, tutaj nie ma złotych myśli, tu zdania nie są piękne same w sobie, pojedynczo nie robią wrażenia, tu zdania dopiero wszystkie razem stoją w służbie pięknym scenom. W tytule mamy światło i autor rzeczywiście maluje książkę, maluje sceny pięknym, zimnym, przesyconym wonią soli morskim światłem. Sceny, które stają przed oczami – szczególnie te w Saint Malo - są tak wyraziste, tak ostre, tak łatwo wyobrażalne. Czytam te fragmenty i widzę ten ocean skąpany światłem, morską bryzę, zapach ryb, szczebiot mew… może to wszystko brzmi strasznie banalnie, ale – jak przeczytałem niedawno u Mrożka – banał, który staje się rzeczywistością, przestaje być banałem.

Ta książka jest… jak kryształ, czysta, krystalicznie czysta jak ten brylant, który opisuje, jak Morze Ognia. Tam nie ma w niej nic niepotrzebnego, no może poza trochę zbyt długim, zbyt rozwleczonym zakończeniem. Wolałbym, aby ta książka skończyła się w 1944 roku.

Fragmentami tak wzruszająca, jak choćby „Wyznaję” Cabre, kiedy czytamy o relacji Marie-Laure z ojcem, jego odejściu na zawsze, kiedy obiecywał jej, że nigdy jej nie opuści i obietnicy nie był w stanie dotrzymać.

Zastanawiam się jednak, czym jest owe „światło, którego nie widać” w tytule. „All the light you cannot see”, brzmi oryginalny tytuł. To nie jest tak proste do rozszyfrowania, przynajmniej dla mnie. Nie jest to oczywiste. W pierwszym przemyśleniu doszedłem do wniosku, że to może chodzi o te wszystkie uczucia w bohaterach, ich życie wewnętrzne? Straszny banał, wiem. Werner nie jest przecież tym, za kogo go uważają, nie jest młodym bezwzględnym hitlerowcem, jest zupełnie kim innym. Jego prawdziwego światła nie widać. Ale to za mało na wytłumaczenie tego tytułu. Potem pomyślałem, że może to coś zupełnie prostego. Czy nie chodzi przypadkiem o te wszystkie fale elektromagnetyczne, które pełnią rolę jakby osobnego bohatera tej książki? Bez tych wszystkich nadajników, odbiorników, anten, bez słuchania Verne’a przez radiostację ta książka nie byłaby tym samym, ta historia nie byłaby tym samym. Czy tytułowym bohaterem tej książki są te wszystkie fale elektromagnetyczne, które pozwalają tworzyć tło powieści? Czy chodzi o jeszcze zupełnie coś innego?

Cały czas myślę o tej książce. To jest jedna z TYCH książek, tych wielkich książek, która dzieli życie na przed przeczytaniem i po przeczytaniu. Wielka, epicka opowieść. Cały wielki osobny świat w niej zawarty. Jakaś magia w niej, coś na kształt... ja wiem... Tęsknota za tamtym wymyślonym światem. Już tęsknię za tą książką, mimo że przeczytałem dziś 350 stron i powinienem być nią zmęczony. Już za nią tęsknię, za tamtym światem w niej stworzonym, za domem na rue Vauborel nr 4, w Saint Malo...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Carska manierka

Bardzo solidna pozycja dla fanów gatunku. To pierwsza książka Pilipiuka, którą przeczytałem, na pewno wrócę do tego autora. Historie wciągające, akcja...

zgłoś błąd zgłoś błąd