Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziesiąty krąg

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,77 (1540 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
117
8
219
7
484
6
384
5
176
4
38
3
39
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tenth Circle
data wydania
ISBN
9788374694452
liczba stron
368
słowa kluczowe
rodzina, miłość, zagłada
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W swojej trzynastej powieści Jodi Picoult sięga mistrzostwa fabularnego, snując historię o nadopiekuńczych rodzicach, walce z demonami przeszłości i emocjonalnych zagrożeniach, jakie niesie ze sobą każdy związek. Daniel Stone, rysownik komiksów, jest niemal lustrzanym odbiciem głównego bohatera tworzonego przez siebie albumu: w młodości wandal i chuligan, obecnie kochający ojciec i domator....

W swojej trzynastej powieści Jodi Picoult sięga mistrzostwa fabularnego, snując historię o nadopiekuńczych rodzicach, walce z demonami przeszłości i emocjonalnych zagrożeniach, jakie niesie ze sobą każdy związek.
Daniel Stone, rysownik komiksów, jest niemal lustrzanym odbiciem głównego bohatera tworzonego przez siebie albumu: w młodości wandal i chuligan, obecnie kochający ojciec i domator. Kiedy jego czternastoletnia córka Trixie oskarża swojego byłego chłopaka o gwałt, Daniel przemienia się w ogarniętego morderczym szałem mściciela; w tej nowej, niespodziewanej sytuacji ojciec i córka muszą uczyć się siebie nawzajem. W tym samym czasie jego żona Laura, zrywa z kochankiem i podejmuje próbę uratowania swojego małżeństwa. Kiedy Trixie ucieka na Alaskę, Laura i Daniel wyruszają na jej poszukiwanie; jest to bez mała podróż w głąb dantejskiego piekła.
Doprawdy trudno oderwać się od tej kroniki rodziny na krawędzi zagłady.

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 987
Lenalee | 2012-05-26
Przeczytana: 16 maja 2012

Chyba każdy autor ma w swoich zbiorach jedną pechową książkę, która nie utrzymuje poziomu pozostałych jego dzieł. Nigdy nie wątpiłam, że tak wybitna pisarka jak Jodi Picoult również ma jedną powieść, która nie jest tak świetna jak reszta. „Dziesiąty krąg” przeczytałam kilka dni temu i uporałam się z nią dosyć szybko, wbrew temu, co słyszałam od innych czytelników. Cieszę się jednak, że nie zraziłam się opiniami reszty osób i że nie wpłynęły one na moją ocenę tej książki, bo okazała się być ona bardzo ciekawą i wciągającą lekturą.

Dawno nie czytałam książki, w której poruszona zostałaby tematyka gwałtu na nastoletniej dziewczynie, a o tym właśnie jest „Dziesiąty krąg”. Trixie to czternastoletnia dziewczyna, która oskarża swojego byłego chłopaka o gwałt. Powieść ta skupia się nie tylko na dziewczynce, ale także na jej rodzicach; matce, która zostawia swojego kochanka i ojcu, rysowniku komiksów, który skrywa swoją przeszłość. Oboje muszą nauczyć się ufać sobie na nowo i dodatkowo otoczyć jeszcze większą opieką swoją córkę, która przechodzi teraz ciężkie chwile. Jak uda im się pogodzić z wydarzeniami, które spotkały ich nieletnią córkę? Okazuje się, że nie będzie to takie proste.

Nauczyłam się sięgać po książki Jodi na ślepo, bo uwierzyłam, że nigdy mnie nie zawiodą i zawsze już otrzymam dawkę wspaniałej i urzekającej powieści o rodzinnych problemach. W tym wypadku także nawet się nie zawahałam sięgając po tę lekturę, aczkolwiek już początek kazał mi się zastanowić, czy aby naprawdę Jodi Picoult faktycznie jest tak niezawodna, jak kiedyś sądziłam. Trudno mi było „wbić się” w tę powieść poprzez fakt, że brakowało mi klimatu panującego zazwyczaj w książkach tejże autorki. Nie wyczuwałam go ani przez chwilę, co mnie zasmuciło, bo to właśnie ta charakterystyczna atmosfera znajdująca się w książkach Picoult najbardziej zachęcała mnie do ich czytania. Była to taka domowa otoczka, która sprawiała, że czytało mi się jej książki z jeszcze większą przyjemnością. Myślę, że większość osób zna to uczucie, gdy czyta którąś z kolei książkę ulubionego, zaufanego autora i nagle zabraknie mu w danej powieści pewnego aspektu, który sprawia, że ma się wrażenie, iż czyta się książkę przypadkowego pisarza/pisarki.

„Faktów nie można unicestwić – można je tylko przemilczeć. Milczenie zaś to nic innego jak ciche kłamstwo.”

Dużym atutem tej książki są fragmenty komiksu, które znajdują się po każdym z rozdziałów i po połączeniu tworzą całość. Jest on tworzony przez bohatera tej powieści – Daniela, ojca Trixie, który jest rysownikiem komiksów. Uważam to za doskonały zabieg, bo dzięki niemu można poczuć większą bliskość z tą postacią, która jest naprawdę nietuzinkowa i wspaniale skonstruowana. Bohaterowie tej książki są niebanalni, ciężko przewidzieć ich reakcje i zachowania, dodatkowo wydaje mi się, że Jodi stworzyła ich w taki sposób, aby czytelnik mógł utożsamić się z daną postacią podczas przeróżnych momentów, podczas czytania tej lektury. Tak naprawdę każdy z bohaterów budzi sympatię, nie ma jednoznacznego podziału na tych dobrych i złych – z resztą w książkach Jodi nigdy się z takim podziałem nie spotkałam.

Po raz kolejny jednak przekonałam się, że jest rzecz, która w książkach Jodi pozostaje niezmienna. Jest to zakończenie. W każdej z jej książek, jakie do tej pory przeczytałam, na końcu zawsze wydarzy się coś, co obróci zakończenie o 180 stopni i zmieni całkowicie bieg wydarzeń. To było kompletnie do przewidzenia i ani na chwilę nie zwątpiłam, że taki zabieg będzie miał miejsce. Wbrew pozorom nie jest to w żaden sposób minusem, bo wciąż jednak nie wiadomo, w jaki sposób będzie wyglądało zakończenie jej powieści – wciąż jest wiele dróg, którymi autorka może się pokierować.

Jak już wcześniej wspomniałam, książkę tę czyta się szybko i przyjemnie. Być może faktycznie nie jest to jej najlepsza powieść, ale zdecydowanie nie zasługuje na miano nieciekawej, tym bardziej, że mnie osobiście wciągnęła i sprawiła, że miło spędziłam czas. Brak charakterystycznego klimatu być może jest mankamentem, ale nie takim, który miałby mnie od tej książki odrzucić, albo sprawić, że ocenię ją negatywnie. Mimo wszystko to wciąż jest ta Jodie, którą uwielbiam i której książki niezwykle sobie cenię. Będę sięgać po każdą kolejną książkę, którą autorka ta napisze, a „Dziesiąty krąg” tymczasem bardzo polecam nie tylko fanom powieści Picoult, ale także tym, którzy dopiero planują poznać tę autorkę. Może dobrze jest przeczytać najpierw tą słabszą jej powieść, a później wspinać się coraz wyżej, ku jej lepszym dziełom?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna imieniem Ove

Każdy już coś napisał o tej książce. I ja dokładam swoją cegiełkę. Ale krótko. Czytajcie ludzie! Czytajcie i nie wahajcie się ani sekundę!

zgłoś błąd zgłoś błąd