Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

November 9

Wydawnictwo: Atria Books
8,88 (498 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
220
9
121
8
87
7
41
6
16
5
8
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
November 9
data wydania
ISBN
9781501110344
liczba stron
320
słowa kluczowe
New Adult, romans
język
angielski
dodała
Marika

This is a love story between a guy (me) and a girl (Fallon). I think. Can it even be considered a love story if it doesn’t end with love? Mysteries end when the mystery is solved. Biographies end when the life story has been told. Love stories should end with love, right? Maybe I’m wrong, then. Maybe this isn’t a love story. If you ask me…I’d say this might even be considered a...

This is a love story between a guy (me) and a girl (Fallon).
I think.
Can it even be considered a love story if it doesn’t end with love?
Mysteries end when the mystery is solved.
Biographies end when the life story has been told.
Love stories should end with love, right?
Maybe I’m wrong, then. Maybe this isn’t a love story. If you ask me…I’d say this might even be considered a tragedy.
Whatever it is—however it ends—I promised I would tell it. So without further ado.

Once upon a time…I met a girl.
THE girl.

 

źródło opisu: http://www.goodreads.com/book/show/25111004-november-nine

źródło okładki: http://www.goodreads.com/book/show/25111004-november-nine

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 132

Fallon jest młodą kobietą, córką znanego aktora. Mając szesnaście lat o mało co nie zginęła w pożarze willi swojego ojca, co pozostawiło na jej ciele wiele widocznych blizn i tym samym przekreśliło aktorską karierę. Dokładnie dwa lata później – dziewiątego listopada – spotyka się ze swoim ojcem w kawiarni, ale rozczarowuje się widząc, że traktuje ją lekceważąco jak dawniej. W tym momencie wkracza Ben – student pisarstwa – i pomaga jej wybrnąć z trudnej rozmowy z ojcem. Spędzają ze sobą resztę dnia i umawiają się, że od tamtej pory przez pięć lat w dniu dziewiątego listopada będą się spotykać, a przez resztę roku nie będą mieli ze sobą kontaktu, a Ben na podstawie tego napiszę swoją debiutancką książkę.
Jak to u pani Hoover bywa – nakreśliła świetnych bohaterów. Fallon bardzo wstydzi się swoich blizn, ukrywa je pod ubraniami, a twarz za taflą włosów. Mimo swojej nieśmiałości, wzbudza sympatię (szczególnie że jest wielką miłośniczką książek). Podoba mi się to, że dąży do swoich celów mimo dezaprobaty ojca, jest zdecydowana i twardo stąpająca po ziemi. Ben za to wydał mi się bardzo podobny do innych bohaterów książek Hoover, ale i tak go polubiłam. Jest po prostu zwykłym, sympatycznym chłopakiem, odważnym i charyzmatycznym.
Sama fabuła to skakanie w akcji o rok do kolejnego dziewiątego listopada. Historie poznajemy dwutorowo – z punktu widzenia Fallon i z punktu widzenia Bena – a w punkcie kulminacyjnym opowieści czytając maszynopis książki chłopaka. Trochę żałuję, że nie dane było zobaczyć także innych dni z ich życia, ale rozumiem, że taki był zamysł tej książki ;) Z utęsknieniem czekałam na kolejne spotkanie Bena i Fallon, ich zabawne rozmowy i zmiany w ich życiu. Po trzecim dziewiątym listopada nie mogłam się oderwać, czułam wiszące nad głową kłopoty, a zakończenie… Cóż, pani Hoover zdecydowanie wie i po raz kolejny pokazuje, że potrafi totalnie zaskoczyć czytelnika detonując mu bombę z opóźnionym zapłonem w sercu i mózgu!
Podsumowując – zdecydowanie polecam tą książkę fanom nie tylko Colleen Hoover, ale i dobrych obyczajówek. Historia Bena i Fallon wciągnęła mnie całkowicie na kilka godzin, a tym czasie zdążyła roztrzaskać mi serce i skleić z powrotem. Jeśli macie ochotę na lżejszą opowieść o miłości, a jednocześnie nie być zażenowanym głupotą i jej marnym poziomem, to sięgnijcie po „November Nine”, bo słowa ‘głupota’ i ‘marny poziom’ byłyby dla niej obrazą.

Recenzja także na withcoffeeandbooks.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pracownia dobrych myśli

Jedna z tych szybkich, lekkich i przyjemnych książek, które pochłania się w jeden dzień i jest to dzień wypełniony ciepłem i pozytywnymi emocjami. Hi...

zgłoś błąd zgłoś błąd