Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2015
w kategorii:
Literatura obyczajowa, Romans
2 003 głosy
Powiększ

Maybe Someday

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Maybe (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
8,3 (5455 ocen i 847 opinii) Zobacz oceny
10
1 621
9
1 130
8
1 205
7
777
6
427
5
166
4
64
3
30
2
29
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maybe Someday
data wydania
ISBN
9788375153415
liczba stron
440
słowa kluczowe
New Adult, Piotr Grzegorzewski
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać. Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…
"Maybe Someday" to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 285
Markiewka | 2015-08-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2015
Przeczytana: 25 sierpnia 2015

Zostawiłam książkę na stole, a kiedy wracam widzę, że mój brat czyta jej fragment. Co to za beznadziejna książka, w której siedzą obok siebie i nie rozmawiają, tylko czatują. To bez sensu - mówi. Wtedy tego nie rozumiałam, ale im bardziej zagłębiałam się w lekturę pojmowałam to lepiej. I nie uważam tego za głupie, lecz piękne. Teraz wiem, że niektóre codzienne czynności, czy rzeczy jakie odczuwamy są darem; a dla innych marzeniem nie do spełnienia.
Są tacy ludzie. Ale już nigdy nie spojrzę na nich jak wcześniej. Mam teraz inną perspektywę - ich życie jest równie cudowne, a może i bardziej wartościowe, bo doceniają to, co zostało im dane.
Hopeless rzuciło mnie na kolana. Ale wydając Maybe Someday C.Hoover przeszła samą siebie dając ładunek wybuchowy o niewyobrażalnej mocy, obok którego nie da się przejść obojętnie. Ta książka wprost przytłacza emocjami; w każde zdanie, słowo wlane jest tyle uczuć.
Piękne jest to, że fabuła nie jest typowa dla tego gatunku. Bohaterowie muszą nie tyle wybaczyć innym, co zaakceptować siebie i swe uczucia; podjąć decyzje, na myśl których aż kraja się serce i nauczyć się, że życie nie jest tylko czarno-białe.
Nie jest to prosty romans, gdzie dwoje ludzi zakochuje się w sobie, tuli i całuje i cały świat jest szczęśliwy. Życie takie (idealne) nie jest - i Hoover fantastycznie uchwyca ten problem pokazując miłość, jako coś głębszego, coś co często pojawia się wbrew naszej woli i nie pozwala się okiełznać.
Lojalność - to kolejne silne odczucie, a Ridge i Sydney uczą się odróżniać 'powinniśmy' od 'chcemy'.
Odpowiedzialność - bohaterowie mają ponad 21 lat i zdają sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów (choć serce często uważa i robi inaczej) jak również czują się zobowiązani troszczyć się o drugą osobę, często poświęcając swoje potrzeby.
Książka równie dobrze mogłaby się nazywać 'Dwa oblicza miłości'; 'Kierować się sercem, czy rozumem?' albo 'Siebie nie oszukasz' choć nie zastąpiłabym tytułu w żaden sposób, gdyż maybe someday zbyt dużo znaczy.
Co mogę dodać...książka jest niesamowita, intrygująca, wzrusza i rozśmiesza do łez a zakończenie nie wydaje się oczywiste od samego początku. Do tego teksty piosenek. Wspominałam już jak uwielbiam takie książki? I tu nie robię wyjątku :D
Nic dodać nic ująć - zasłużone 10/10
Bo mierna książka jest zmarnowaną książką :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mama kłamie

do czytania zainspirował mnie już sam tytuł. I muszę przyznać, że byl to bardzo dobry wybór. Początek dziwny i zagmatwany. Kilkuletni chłopiec twierdz...

zgłoś błąd zgłoś błąd