Sweetland

Tłumaczenie: Michał Alenowicz
Wydawnictwo: Wiatr od Morza
7,6 (304 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
43
8
80
7
94
6
34
5
10
4
5
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sweetland
data wydania
ISBN
9788393665372
liczba stron
400
słowa kluczowe
Michał Alenowicz
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Historia przekornej miłości człowieka do chłodnej i niegościnnej ziemi, na której się urodził. W powieści Michaela Crummeya polscy czytelnicy znajdą wszystko to, za co pokochali jego twórczość. Autor kolejny raz odmalowuje pejzaż Nowej Fundlandii zaludniony przedziwnymi postaciami, które spotkać...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.

Historia przekornej miłości człowieka do chłodnej i niegościnnej ziemi, na której się urodził.

W powieści Michaela Crummeya polscy czytelnicy znajdą wszystko to, za co pokochali jego twórczość. Autor kolejny raz odmalowuje pejzaż Nowej Fundlandii zaludniony przedziwnymi postaciami, które spotkać można wyłącznie na tamtejszych wybrzeżach – ludźmi twardymi i krnąbrnymi, pomimo nadejścia XXI wieku wciąż opisującymi świat w sobie tylko właściwy sposób.

Osadę Chance Cove na wysepce Sweetland zamieszkuje kilkadziesiąt osób, które z trudem wiążą koniec z końcem po zapaści nowofundlandzkiego rybołówstwa. Nic dziwnego, że złożona przez rząd propozycja sowitej rekompensaty za opuszczenie podupadającej mieściny na krańcu świata wywołuje wśród byłych rybaków ogromne poruszenie. Jedynym warunkiem jest jednomyślna zgoda wszystkich mieszkańców na przeprowadzkę. Plany sąsiadów krzyżuje Moses Sweetland, emerytowany latarnik uparcie sprzeciwiający się opuszczeniu ukochanej wyspy. Gdy zbliża się termin ostatecznej decyzji, narastająca niechęć mieszkańców Chance Cove daje Sweetlandowi podstawy do obaw o własne życie. Splot konfliktów, tragedii oraz wciąż żywych bolesnych wspomnień popchnie go do szalonego postanowienia, w wyniku którego świadomie skaże się na nieodwołalną izolację…

"Sweetland" to poruszająca, kameralna powieść o schyłku dawnego świata oraz powolnym zaniku małych, odosobnionych społeczności, niemających racji bytu z dala od skrawka ziemi, na którym się zawiązały. To misternie skonstruowane dzieło o autodestrukcyjnej przekorze oraz zawziętej walce człowieka z nieubłaganymi prawami stanowionymi przez społeczeństwo i naturę. To wreszcie subtelna przypowieść o samotności ekstrapolowanej daleko poza granice absurdu.

 

źródło opisu: http://wiatrodmorza.com/

źródło okładki: http://wiatrodmorza.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 316
jatuczytam | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lipca 2015

Opinia pochodzi z mojego blogu:
http://jatuczytam.blox.pl/2015/08/Sweetland-Michael-Crummey.html

Michael Crummey to urodzony w Nowej Fundlandii poeta i prozaik. Zadebiutował w 2001 roku powieścią zatytułowaną "River Thieves", która szybko stała się kanadyjskim bestsellerem i za którą otrzymał wiele nagród. W Polsce nakładem wydawnictwa Wiatr od Morza ukazały się trzy książki z dorobku tego pisarza: "Pobojowisko", "Dostatek" oraz "Sweetland".
Mówi się, że starych drzew się nie przesadza. O zasadności tego porzekadła poświadczyć może rybak i emerytowany latarnik, niemal siedemdziesięcioletni Moses Sweetland. Moses od dzieciństwa mieszka na niewielkiej wysepce mieszczącej się u wybrzeży Nowej Fundlandii i której nazwa zbieżna jest z rodowym nazwiskiem mężczyzny. Wyspa Sweetland wraz z rozwojem rybołówstwa przez lata przeżywała swój rozkwit. Jednakże razem z nadejściem nowych, niesprzyjających czasów, połowy stawały się coraz mniej liczne. Mieszkańcy wioski Chance Cove coraz dotkliwiej zaczęli odczuwać skutki kryzysu, a ich warunki życiowe znacząco się pogorszyły. Niestety w odpowiedzi na piętrzące się problemy wielu z nich ucieczki szukało w nałogach. Nowofundlandzki rząd postanowił więc wyjść naprzeciw ubożejącym osadnikom oferując im możliwość przesiedlenia na bardziej gościnne tereny oraz wsparcie finansowe w postaci hojnej rekompensaty. Warunek uzyskania pomocy jest jednak jeden: ich decyzja musi być jednomyślna. Początkowo nie wszyscy mieszkańcy wyspy są tym pomysłem zachwyceni, mimo to wkrótce oporni stopniowo zaczynają się wykruszać skuszeni wizją lepszej i bogatszej przyszłości. Najbardziej zatwardziały w swym uporze okazuje się Moses Sweetland, kategorycznie odmawiający wyprowadzki z ziemi od pokoleń zajmowanej przez jego rodzinę. Na zmianę jego postanowienia wpływu nie mają nie tylko namowy rodziny i sąsiadów, ale nawet listy z pogróżkami, czy budzące przestrach incydenty. Ostatecznie mężczyzna nie chcąc porzucać własnych przekonań decyduje się na desperacki krok...
W "Sweetland" częstokroć przeszłość przeplata się z teraźniejszością. Moment "przejścia" nie jest wyraźnie zaakcentowany i jest to granica tak płynna, że czytelnik nie jest pewien, czy ma do czynienia z jawą, czy ułudą. Właśnie z tych wielokrotnie chaotycznych retrospekcji powoli, niczym kawałki układanki, sklejamy w całość życiorys Mosesa. Z jego wspomnień dowiadujemy się o tragicznych wydarzeniach z jego młodzieńczych lat, o powodach oszpecenia jego twarzy oraz o przyczynach jego długiego kawalerstwa. Dzięki temu odbiorcy łatwiej zrozumieć pobudki, jakie kierują Sweetlandem oraz odnaleźć podłoże jego trudnego charakteru. Michael Crummey opisuje Nową Fundlandię jako krainę nieprzystępną i niełatwą do oswojenia. Iluzorycznie główny bohater też doskonale utożsamia się z tą deskrypcją. Moses wydaje się być człowiekiem na pozór szorstkim, jednak tak naprawdę jest on mężczyzną pełnym empatii. Zdobywa względy czytelnika swą prostolinijnością i ciętym słownictwem oraz ujmuje wytrwałością i uporem.
Język, jaki stosuje Crummey jest prosty i niejednokrotnie wulgarny, lecz w zupełności oddający surowy i lekko melancholijny nastrój powieści. Autor, niczym wprawny artysta, tworzy bardzo plastyczne i wyraziste obrazy. Oczyma wyobraźni widzimy poszarpane, nieprzyjazne wybrzeże, porzucone łodzie i samotną latarnię, która nie ma już komu oświetlać drogi do portu. Czytając "Sweetland" niemal słyszy się huk fal rozbijanych o strome urwiska i smak soli na ustach. To książka poświęcona miłości do morza i ludziom oddanym morzu.
Dawno nie miałam do czynienia z lekturą tak wielowymiarową. Pozornie mogłoby się wydawać, że opowiada ona historię człowieka skłóconego z niewielką społecznością, który wybrał dobrowolną alienację zamiast narzuconej odgórnie roli. Nic bardziej mylnego! "Sweetland" to także powieść o walce z prawami natury, która od wieków jest niepodzielnie panującą nad człowiekiem panią i gdy tylko zechce ujawnia ogrom swej władzy nad nim. To również opowieść o pokonywaniu własnych demonów i zachowaniu hartu ducha nawet w obliczu nieuchronnej porażki, o wręcz mesjanistycznym poczuciu celu, o heroizmie i poświęceniu oraz dramatach, które wpływają na naszą osobowość. Autor częstokrotnie w metaforyczny sposób pokazuje, jak silne jest przywiązanie Mosesa do niewielkiej połaci ziemi, którą przyszło mu się opiekować. Jest to bardziej więź duchowa niż fizyczna. To na tym kawałku ojcowizny według Mosesa błąkają się dusze jego bliskich, opieszale snują się widma minionych lat, to na niej się wychował i właśnie tam chciał umrzeć. "Sweetland" Michaela Crummeya ukazuje też w bolesny sposób, że człowiek nie jest stworzony do życia w izolacji, nawet jeśli sam decyduje się na taką formę osamotnienia. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę, gdyż błyszczy na tle innych niczym drogocenny klejnot zakopany w piasku. Wystarczy tylko wyłuskać ją z grona przewidywalnych i monotematycznych powieści, a następnie zatopić się w tym wyjątkowym nowofundlandzkim klimacie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głód miłości

Dawid Paliszewski to wzięty łódzki prawnik. Jego życie całkowicie pochłania praca w kancelarii i zarabianie pieniędzy. Poza pracą kontakt utrzymuje ty...

zgłoś błąd zgłoś błąd