Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Feblik

Cykl: Jeżycjada (tom 21)
Wydawnictwo: Akapit Press
7,22 (1261 ocen i 198 opinii) Zobacz oceny
10
126
9
128
8
239
7
372
6
277
5
67
4
29
3
14
2
7
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362199754
liczba stron
276
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Feblik – najnowsza książka Małgorzaty Musierowicz – to ciąg dalszy bestsellerowej "Wnuczki do orzechów". Akcja przebiega w czasie tych samych kilku upalnych dni sierpniowych, a dotyczy przełomu w życiu Ignacego Grzegorza. Humor, dobra energia, radość życia i ciepło – znajome postacie i ...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.

Feblik – najnowsza książka Małgorzaty Musierowicz – to ciąg dalszy bestsellerowej "Wnuczki do orzechów". Akcja przebiega w czasie tych samych kilku upalnych dni sierpniowych, a dotyczy przełomu w życiu Ignacego Grzegorza. Humor, dobra energia, radość życia i ciepło – znajome postacie i zaskakujące wydarzenia! – jednym słowem: Jeżycjada! – Tom 21!

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 120
kofeinna | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 listopada 2015

Należę do grona osób, które "wychowały się na Musierowicz". Jasne jest więc, że każda część, która wychodzi, trafia jak najszybciej w moje ręce. Tak jak wiele z nas, przywiązałam się do Borejków i ciekawa jestem, jak sobie żyją w czasach mi współczesnych.

Po zakończeniu lektury, przeczytałam opinie na "Lubimy czytać". I okazało się, że towarzyszyły mi podobne dość uczucia, choć z wieloma rzeczami się nie zgadzam.

Czułam momentami nadmiar słodyczy i mądrości płynących z książki. Ale nie jestem pewna, czy jest ich więcej niż w starych tomach, czy po prostu przybyło mi kilka lat i zauważam ich więcej, czytam uważniej.

Często widzę w opiniach, że zarzuca się bohaterom Musierowicz, że "młodzież tak nie mówi, nie jest taka, tak się nie zachowuje". Pewnie, że taka myśl się pojawia podczas czytania, ale czy naprawdę taka młodzież się nie zdarza? Czy może jest mniejszym procentem po prostu? Wszak saga o Borejkach jest taka przyjemna w odbiorze, właśnie przez wyjątkowość tej rodziny.

Chcę też odnieść się do opinii krytykujących przedstawienie matki i siostry Agnieszki (jako samotne, sfrustrowane, pijące, nerwowe, wredne). Pojawiły się głosy, że zostały pokazane jako złe i taki obraz w książce pozostał. A czy to nie lepiej? Myślę,że więcej narzekań byłoby, gdyby po 150 stronach bohaterki te zmieniły się, pogodziły z Agnieszką i zostały usadzone przy arbuzowych lodach przy Borejkowskim stole. :D To dopiero byłaby sielanka. Myślę, że będzie na nią czas w kolejnych tomach, a na razie miło, że jest to temat otwarty.

W "Febliku" wyraźnie zauważyłam niepozorne zdania przygotowujące czytelnika na odejście najstarszych Borejków. Ktoś przede mną już zauważył, że nie bez powodu dziadkowie częściej rozmawiają o śmierci.

Cóż jeszcze o "Febliku"? I dla mnie czytanie nie było już takim przeżyciem, jak lektura starych tomów. Zdecydowanie nie jest to jedna z najlepszych części. Dla mnie ze starych tomów najlepsze są: "Opium w rosole" oraz "Ida sierpniowa". Wśród najnowszych zaś zdecydowanie króluje "Kalamburka", a świetna jest też "Sprężyna". Zabrakło tu czegoś, co wzrusza, wydawało mi się, że ta część jest troszkę taka przejściowa, miejscami naciągnięta. Jednak przeczytałam ją jak dawniej - prawie jednym tchem, uśmiechając się pod nosem, czytając o znanych mi nawykach starych bohaterów. Naprawdę lubię to, że zostali tacy jak dawniej, choć upłynęło już trochę czasu. Myślę, że kolejne tomy jeszcze mnie zaskoczą i przyniosą większe wzruszenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mleko i miód. Milk and Honey

Mądre, wzruszające i zawsze aktualne. Ponadczasowy tomik, który śmiało będzie mógł służyć także następnym pokoleniom.

zgłoś błąd zgłoś błąd