Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lotnisko w Monachium

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,36 (151 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
9
8
23
7
39
6
42
5
21
4
6
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Munich Airport
data wydania
ISBN
9788379762620
liczba stron
318
język
polski
dodała
joly_fh

Amerykanin mieszkający w Londynie odbiera telefon. Niemiecka policja informuje go o śmierci siostry. Miriam zmarła z zagłodzenia. Trzy tygodnie później bohater, jego starzejący się ojciec i amerykańska urzędniczka konsularna znajdują się na spowitym mgłą lotnisku w Monachium, skąd trumna z ciałem Miriam ma zostać przewieziona do Stanów. Opóźnienie w podróży wywołuje lawinę wspomnień i pytań o...

Amerykanin mieszkający w Londynie odbiera telefon. Niemiecka policja informuje go o śmierci siostry. Miriam zmarła z zagłodzenia. Trzy tygodnie później bohater, jego starzejący się ojciec i amerykańska urzędniczka konsularna znajdują się na spowitym mgłą lotnisku w Monachium, skąd trumna z ciałem Miriam ma zostać przewieziona do Stanów. Opóźnienie w podróży wywołuje lawinę wspomnień i pytań o przyczynę tej niespodziewanej i wydawać by się mogło, osobliwej śmierci.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/lotnisko-w-monachium/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/lotnisko-w-monachium/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 422
skiatos | 2015-09-28
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 28 września 2015

Jak się wydaje celem książki jest sprowokowanie czytelnika do zastanowienia się nad kondycją zachodniej cywilizacji lub jak kto woli "syfilizacji". To drugie określenie po lekturze książki okazuje się wielce uzasadnione. Prawdziwe relacje rodzinne zastąpiło rozluźnienie więzów wręcz zatomizowanie ich. Tytułowe lotnisko w Monachium jest dla autora swoistym mikrokosmosem, gdzie klaustrofobia miejsca styka się z klaustrofobią życia wewnętrznego głównego bohatera i osób, o których snuje opowieść. Wyobcowanie, trudne relacje z rodzicami i siostrą, opowiedziane niezwykle szczerze, czynią z książki wyjątkowo smutną i jednocześnie niezwykle wyrazistą i rozpaczliwą zarazem opowieść o współczesnym człowieku Zachodu.

Miriam, siostra anonimowego autora opowieści, umarła - zagłodziła się na śmierć. Dalsze retrospekcje pokazują, że właściwe od lat nie utrzymała żadnych relacji z rodziną, poza tymi, które okazały się wynikiem szantażu emocjonalnego.

Język książki, oszczędny, niezwykle precyzyjny i pozbawiony najmniejszych emocji, doskonale portretuje postrzeganie rzeczywistości przez wszystkich, którzy zamykając się w bezpiecznych formach i zdawkowych, oficjalnych relacjach międzyludzkich, wyprani są z emocji. Emocje i uczucia w dzisiejszej zachodniej cywilizacji, ja zdaje się twierdzić bohater książki, czynią ludzi bezbronnymi, narażając ich dotkliwy cios świata zewnętrznego. Dziś już nie ma miejsca aby cokolwiek czuć. Można sobie na to pozwolić w zasadzie tylko wówczas, kiedy je się samemu ze sobą.

Śmierć Miriam - siostry i córki - pary bohaterów, zmusza ich do zaangażowania emocjonalnego. Cóż z tego, kiedy obaj nawet wówczas nie są w stanie pokazać emocji. Próbują wywołać je sztucznie. Obaj, praktykując wpierw obżarstwo, teraz głodzą się, a brat zmarłej dodatkowo okalecza się. Obaj starają się poczuć ból, który był udziałem Miriam. Ta empatia "na siłę" okazuje się kolejną porażką. Zamiast niej obaj popadają w kolejny etap zagubienia, a sama śmierć i pogrzeb, staje się następnym rozdziałem ich życiorysów - gdzieś pomiędzy dotychczasowymi nawykami i przyzwyczajeniami.

"Lotnisko w Monachium" to książka o bezbrzeżnej samotności współczesnego człowieka, o pustce życia, rozpiętego między jedną a drugą aktywnością.

Jeden ze znajomych zmarłej Miriam mówi w pewnym momencie: "ludzkość dziś jak nigdy jest zniewolona i nieszczęśliwa".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Baśnie Barda Beedle'a

Jest to na pewno pozycja dla fanów HP. Mimo, że sama uwielbiam filmy i książki to ta pozycja mi się nie spodobała. Zaledwie dwie historie mi się spodo...

zgłoś błąd zgłoś błąd