Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Budowa Jalny

Cykl: Saga Rodu Whiteoaków (tom 2)
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
6,5 (80 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
6
7
20
6
24
5
15
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8303026348
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Jahty

Inne wydania

 

źródło okładki: autorska

Brak materiałów.
książek: 190
Braenn | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2015

,,Dom ten jak, jak ul, będzie tętnić życiem i uczuciami. Wszystko pomieści w swych murach, porośniętych z czasem dzikim winem."

Pierwsze i najważniejsze pytanie: Co ja najlepszego tutaj robię? Ja, która w pogardzie mając wszelkie historie pokroju rodziny Forresterów przeczytałam właśnie podobną opowieść, ale o rodzinie Whiteoak'ów.
Zacznijmy więc od początku. Mamy przystojnego pana Filipa Whiteoak i jego równie piękną, cudowną, olśniewającą (uwierzcie, epitetów określających jej urodę starczyłoby na całą recenzję) małżonkę Adelinę. Żyją oni w Indiach w XIX wieku, wydaje się więc kompletnie naturalne, że posiadają oni niewolnicę (nie napisano tego tak dosadnie), która zajmuje się ich jedynym dzieckiem. Postanawiają jednak przeprowadzić się do Kanady i tam zapuszczają korzenie, budując własny dom. Poznajemy wiele nowych osób, jednych lepszych, drugich gorszych.
Jestem jednak załamana emocjami, którymi obdarzyła (a raczej ich brakiem) bohaterów autorka. Chodzi mi tu konkretnie o to ciepło i miłość, które powinno aż wylewać się z tej książki. W książce widzimy jednakże, że młode małżeństwo swoje latorośle ma w głębokim poważaniu, nie jestem nawet pewna co do uczuć które ich łączą.
Mimo tych niedogodności książkę czyta się bardzo szybko i nawet przyjemnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W galerii uczuć

Morze. To ono pochłonęło męża i synka Karoliny, dlatego wpatruje się w wodę. W nią zaś, wpatruje się Patryk, pediatra z zawodu i flirciarz z zamiłowan...

zgłoś błąd zgłoś błąd