Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rok 1863. Opowieść o miłości wojnie i gotowaniu.

Wydawnictwo: Novae Res
7,79 (43 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
9
8
17
7
12
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379426003
liczba stron
264
kategoria
historyczna
język
polski

Połowa roku 1862. W powietrzu już wisi powstanie, do którego przygotowują się mieszkańcy Drozdowa, Kondrajca, oraz innych okolicznych miejscowości. Powstańcy organizują potajemne spotkania, aby omówić plany działania i dodać sobie nawzajem otuchy w tych ciężkich dla kraju czasach. We dworze drozdowskim pod kierownictwem postawnej kucharki Józefowej trwa gorączkowa krzątanina, wszak trzeba...

Połowa roku 1862. W powietrzu już wisi powstanie, do którego przygotowują się mieszkańcy Drozdowa, Kondrajca, oraz innych okolicznych miejscowości. Powstańcy organizują potajemne spotkania, aby omówić plany działania i dodać sobie nawzajem otuchy w tych ciężkich dla kraju czasach. We dworze drozdowskim pod kierownictwem postawnej kucharki Józefowej trwa gorączkowa krzątanina, wszak trzeba żołnierzy zaopatrzeć w żywność, bandaże i szarpie. Anielka ukończywszy pensję dla dziewcząt w Płocku i wróciwszy do rodzinnego domu uczestniczy we wszystkich pracach. Ale jak tu zachować spokój i zagłuszać strach gotowaniem,pieczeniem i doglądaniem bydła, gdy w Polsce coraz gorzej się dzieje i na domiar złego własny brat wybiera się na wojnę

 

źródło opisu: Novae Res 2015

źródło okładki: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6214
allison | 2015-10-21
Przeczytana: 20 października 2015

Ależ mnie ta powieść zauroczyła!
Najpierw zaczęłam ją tylko niewinnie przeglądać, ale nie mogłam się oderwać i z marszu przeczytałam 50 stron. Wieczór upłynął mi pod znakiem dobrze znanej książkowym molom mantry "Jeszcze tylko jeden rozdział i idę spać":). Efekt? Zarwana noc, wielka satysfakcja z lektury i żal, że to już koniec...

Co mnie tak zafascynowało? Przede wszystkim klimat - "Rok 1863" kontynuuje najlepsze tradycje polskiej prozy dziewiętnastowiecznej, dodając do tego odpowiednią dawkę nowoczesności, dzięki czemu całość nie trąci myszką. Takich książek bardzo mi brakuje w naszej rodzimej współczesnej literaturze. Do tej pory lukę tę wypełniał Piotr Rawinis, teraz świetnie zrobiła to także Aleksandra Maludy.

Akcja wciąga, bohaterowie są żywiołowi i wyraziści, łączą cechy romantyków i pozytywistów, od początku wzbudzając w czytelniku emocje. Świetnie pokazane zostało też tło historyczne, mimo iż jest to bardziej powieść obyczajowa niż historyczna.
Na uwagę na pewno zasługują także wątki miłosne, które ubarwiają akcję, oraz elementy patriotyczne. Autorce udało się nie popaść w banał i martyrologiczny patos, co przy tego typu problematyce nie jest łatwe.

Wisienką na tym smakowitym torcie są różne kulinarne smaczki, które przewijają się przez całą książkę (dlatego odradzam czytanie z pustym żołądkiem:)). Chciałoby się zasiąść w przytulnej kuchni starej Józefowej i popróbować jej przysmaków... Albo wygrzać się przy płonącym kominku z jej cudownymi nalewkami... (a propos powieściowych trunków, z zaskoczeniem i radością odkryłam, że od kilku lat robię wiśniówkę wedle receptury z Kondrajca, tylko dodaję mniej goździków:)).

O "Roku 1863" można by pisać i pisać. Lepiej jednak sięgnąć po książkę i ją przeczytać.
Polecam z czystym sumieniem!
I czekam na kolejną książkę autorki, którą poznałam dzięki Lubimy Czytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Decyzja

Anglia w latach 60-tych to kolebka wielkich przemian kulturowych i obyczajowych, których efektem była nie tylko spódniczka mini, Beatlesi czy sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd