Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie

Tłumaczenie: Justyn Hunia
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,75 (391 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
78
8
126
7
116
6
35
5
7
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Underground Girls of Kabul: In Search of a Hidden Resistance in Afghanistan
data wydania
ISBN
9788380490888
liczba stron
400
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. „Początkowo kandydatką ojca na bacza pusz była Mehrangis, ale ponieważ jest starsza i prędzej musiałaby stać się kobietą, postanowiono inaczej. Mehran mogła być synem dłużej” – tak zaczyna się opowieść o „chłopczycy z Kabulu”, córce afgańskiej parlamentarzystki. Zaskakująca przemiana córki w syna...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu.

„Początkowo kandydatką ojca na bacza pusz była Mehrangis, ale ponieważ jest starsza i prędzej musiałaby stać się kobietą, postanowiono inaczej. Mehran mogła być synem dłużej” – tak zaczyna się opowieść o „chłopczycy z Kabulu”, córce afgańskiej parlamentarzystki. Zaskakująca przemiana córki w syna nie jest odosobnionym zjawiskiem. Dziewczynki czasowo udające chłopców to ukrywane, ale społecznie akceptowane zjawisko w kraju, gdzie brak męskich potomków stanowi hańbę dla rodziców i jest wyraźnym sygnałem niewystarczającego zaangażowania kobiety. Rodziny obdarzone wyłącznie córkami pod silną presją społeczną decydują się na uznanie jednej z nich za syna z nadzieją na magiczną moc przebrania. Dziewczynka odgrywająca rolę syna, ubierana i wychowywana jak chłopiec, może w pełni cieszyć się dzieciństwem i wolnością. Tym większym dramatem staje się chwila osiągnięcia dojrzałości płciowej, która dla bacza pusz oznacza powrót do roli kobiety, zamążpójście i oddanie wszystkich przysługujących chłopcom przywilejów.

Jenny Nordberg przedstawia współczesne oblicze starej afgańskiej tradycji, a jednak jej opowieść o tym, jak przybranie męskiej tożsamości daje kobiecie wolność, jest uniwersalnym tematem, zrozumiałym na całym świecie.

Książka roku 2014 według “Publishers Weekly” oraz portali Business Insider i Truthdig

Finalista nagrody czytelników portalu Goodreads w kategorii literatura faktu.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 312
Agnieszka | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane, Samo życie
Przeczytana: 13 marca 2017

Książka Jenny Nordberg okazała się wciągająca, poruszająca i ukazująca kolejny interesujący wątek o Afganistanie. Autorka nie tylko opisuje sytuację ludzi w tym głównie kobiet, ale także przytacza fakty historyczne, stara się przeanalizować sytuację obecną powracając do źródła. Poruszyła w książce różne problemy z którymi boryka się Afganistan, ale przede wszystkim zawarła proste i logiczne a jednocześnie wyczerpujące wyjaśnienia dotyczące dramatycznej sytuacji kobiet. Główne czynniki mające wpływ na niedolę kobiet w Afganistanie to: kultura i religia, wojna, bieda, strach, przemoc, brak stabilizacji ekonomicznej, ale przede wszystkim silny patriarchat a co za tym idzie postawa mężczyzn. Autorka twierdzi, że to zachowanie mężczyzn może przyczynić się do zmiany sytuacji kobiet w kraju (z czym w zupełności się zgadzam). Myślę też, że mężczyźni mogą wprowadzić zmiany w przyjętych kanonach zachowań, ale tylko wtedy kiedy nie będą się bali i będą stali za swoimi kobietami murem. Zapewne pokój i stabilizacja ekonomiczna ułatwiłyby wprowadzanie zmian, co pokazał krótki okres względnego spokoju podczas "wsparcia radzieckiego", kiedy to kobiety mogły zdobywać wykształcenie i ogólnie swobodniej żyć a mężczyźni dostawali informację, że kobiety powinny być częścią społeczeństwa a nie siedzieć w czterech ścianach. Niestety, Afganistan to kraj, gdzie poza krótkimi okresami względnego spokoju, trwa wojna, gdzie jest bieda, korupcja, brak pracy, perspektyw, szkół, kwitnie fanatyzm religijny, nie istnieje prawo i żaden nam znany system wsparcia społecznego ze strony władz kraju. Gdzie strach mężczyzn przed utratą majątku i władzy każe im zamknąć kobiety w domu. Każe im rodzić dzieci od wczesno dziewczęcych lat aby nie zakłócić wskaźnika urodzeń! A wszystko to ponoć narzuca im BÓG!?

Afganistan, to według autorki wiersza zacytowanego przez Jenny Nordberg najgorszy kraj dla kobiety.
Zazwyczaj, jak to ujęła autorka kobieta jest częścią inwentarza. Wobec takiego określenia nie ma się co spodziewać, że odgrywa jakąś ważną rolę. Kobieta służy do jednego - rodzenia synów, jeśli nie jest do tego zdolna może być uznana za obciążenie dla rodziny i zastąpiona (w różny sposób) kimś innym. A nawet jeśli urodzi to mąż może szybko się z nią rozwieść, co stawia ją w niezwykle trudnej sytuacji (sama wśród wilków). W Afganistanie, jak wynika z tekstu, nikt nie posiadł wiedzy, że płeć dziecka zależy od mężczyzn, nawet lekarze zdają się tego nie przyjmować do wiadomości, a już edukować mężczyzn o tym byłoby naruszeniem wielowiekowej tradycji zrzucania winy na kobiety.

Tylko nieliczne mają szczęście mieć mądrego i światłego ojca, który pozwala im się kształcić, rozwijać intelektualnie, ale to rzadkość. Często światły ojciec zgadza się aby któraś z jego córek lub kilka mogły udawać chłopca, co jest kulturowo akceptowalne zwłaszcza do pewnego wieku dziewczynek. I właśnie temu zjawisku zwanym bacza pusz autorka przyjrzała się dokładniej. Tradycja dziewczynek wychowywanych, ubieranych i chwilowo odgrywających rolę chłopców sięga w Afganistanie VII wieku.

Po więcej rozmyślań odsyłam: ociekawosciswiata.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
451° Fahrenheita

A mówią, że lektura szkolna nie może się podobać...Najwyraźniej jest to wyjątek, potwierdzający regułę! Książka to prawdziwe arcydzieło, nie jest pros...

zgłoś błąd zgłoś błąd